Dyskutuj, zbieraj odznaki i poznawaj innych fanów!

Przeczytaj więcej o naszej społeczności

Image is not available
previous arrow
next arrow
Slider

Zobacz najnowszy Przegląd Galerii!

Wybraliśmy dzieła fanów, których nie można ominąć

Image is not available
previous arrow
next arrow
Slider

11 100
Fanów na Facebooku

previous arrow
next arrow
Slider
51
Lubię to!
Lubię to! Kocham Haha ŁAŁ Smutno $%#@$!
11

Wehikuł Czasu #1

Autorem tekstu jest Mawir

Witajcie Simomaniacy! W pierwszym Wehikule Czasu, przypomnę Wam pierwszy dodatek do gry The Sims 3. Mowa tutaj oczywiście o Wymarzonych Podróżach. Lada moment skończą nam się wakacje, jest to idealny czas, aby powspominać nasze wirtualne podróże sprzed pięciu lat. Pierwsze pogłoski na temat rozszerzenia podstawowej wersji gry pojawiły się w marcu 2009 roku. Electronic Arts oficjalnie zapowiedziało grę 3 sierpnia 2009 roku, a datę premiery zaplanowano na 20 listopada tego samego roku.


Co nowego?

Nowy dodatek oferował, jak sama nazwa wskazuje, podróżowanie. Dano nam odwiedzić trzy nowe lokalizacje. Champs Les Sims we Francji, Al Simharę w Egipcie oraz Shang Simlę w Chinach. Nowe lokalizacje oznaczały nowe zajęcia dla naszych Simów. Po przyjeździe do wybranego kraju nasi podopieczni byli lokowani w bazie wypadowej, czyli czymś na wzór hotelu.


Czas zacząć przygodę

Przy każdej z baz wypadowych znajdowała się tablica ogłoszeń. Dzięki niej Simowie mogli podjąć się zadań. Zadania w większości dotyczyły penetracji różnego rodzaju grobowców, kurhanów, czy piramid. Znaleźć tam można było antyczne monety oraz wiele reliktów. Ukończenie zadania dawało „punkty wizy”, dzięki którym mogliśmy wyjeżdżać na dłuższe wczasy oraz pieniądze. Na początku Simowie mogli wyjeżdżać tylko na trzydniowe wczasy. Wraz ze wzrastającym poziomem wizy, wzrastała możliwość wyjechania na dłuższe wakacje. W najlepszym wypadku posiadając trzeci poziom wizy oraz kupując Certyfikat Partnerstwa Simowie mogli przebywać za granicą aż do 15 dni!


Podróże kształcą

Wymarzone Podróże dały nam trzy nowe umiejętności. Pierwszą z nich było fotografowanie. Aparat można było zdobyć kupując na targu. Fotografować można było wszystko, a gra segregowała zdjęcia do odpowiednich kolekcji, na przykład „Martwa Natura”. Kompletowanie kolekcji dawało korzyści, w tym pieniężne. Niestety mnie nigdy fotografia nie pociągała, tak samo w grze moi Simowie niezbyt często robili zdjęcia.

Drugą nową umiejętnością było uprawianie Sztuk Walki. Aby to robić, Sim musiał kupić na targu w Chinach Manekin Treningowy. Z wyższymi poziomami nasz podopieczny zdobywał kolejne pasy, w pewnym momencie mógł zacząć walczyć z innymi Simami. Była to moja ulubiona dodana umiejętność. Sam trenuję Sztuki Walki od czterech lat, tak więc moi Simowie zawsze byli mistrzami w tym fachu.

Ostatnią umiejętnością dodaną w podróżach jest wyrabianie nektaru. Maszynę potrzebną do wykonywania trunków można kupić u kupca we Francji. Potrzebne będą również owoce, między innymi winogrona. Trunki można było przechowywać w stojaku na nektary. Moi Simowie wytwarzali nektary głównie dla zarobku, ale sprawiało mi również radość patrzenie jak ubijają nogami owoce.


Moja rozgrywka

Grę kupiłem dopiero trzy miesiące po premierze, co nie zmienia to faktu, że byłem bardzo zadowolony z pierwszego dodatku. Gdy tylko włączyłem swoją rodzinkę, od razu wybrałem opcje wyjechania na wakacje. Wybór padł na… Egipt. W Al Simharze wysłałem mojego sima do wielkiej piramidy. Zakupił się wcześniej w rzeczy niezbędne do eksploracji grobowców, czyli w namiot, suszone jedzenie oraz prysznic w sprayu. Odkrywanie kolejnych poziomów szło mojemu Simowi nawet sprawnie, dopóki nie spotkał mumii. Zmumifikowany Sim zaatakował mojego i rzucił na niego klątwę. Troszeczkę spanikowałem, gdy zobaczyłem na nastrójniku, że pozostało mu 14 dni życia. Pomocy poszukałem w Internecie i odkryłem, że grobowiec w Sfinksie może mi pomóc. Wysłałem tam mojego wirtualnego „ja”. „Ja” przeszedł cały grobowiec, a na jego końcu napotkał posąg Anubisa, który go uwolnił od klątwy.

W Wymarzonych Podróżach bardzo mi się spodobały nowe rodzaje dachów. Chińskie, spadziste dachy wyglądały prześlicznie. To samo mogę powiedzieć o wszystkim, co dotyczyło Chin, czyli o nowych meblach, drzwiach, oknach, czy nawet pokryciu ścian i podłogi. Wszystkie te rzeczy miały niesamowity klimat, który udzielał się szczególnie w Zakazanym Mieście. Wymarzone Podróże to do dzisiaj jeden z moich ulubionych dodatków. A Wy jak wspominacie Wasze przygody za granicą? 🙂

Skorzystaj z oferty Ceneo.pl

Data publikacji

24 sierpnia 2015 19:00

Reakcje na nowinkę

11

51 myśli na temat “Wehikuł Czasu #1”

  1. Och, Wymarzone Podróże! 🙂 Bardzo lubiłam ten dodatek, takie tyci tyci RPG. 😉 Pamiętam, że wiele osób narzekało na niego, ale mnie się podobał. 🙂 Najczęściej wyjeżdżałam do Egiptu, z tego co pamiętam sami twórcy gry przyznali, że jest to najbardziej dopracowany świat i chyba ukończony jako pierwszy. 🙂

  2. Ach…pamiętam jak ten pierwszy raz moi simowie wyruszyli do Egipty (moim zdaniem to najładniejsze i najbardziej dopracowane miasto). Zawsze się denerwowałem, bo nie mogłem zdobyć poziomu wizy, ponieważ czesto zmieniałem simów.
    Miłe wspomnienia 😉

        1. Świetna seria, nie mogę się doczekać kolejnych części. Wracają takie piękne wspomnienia 😛

  3. “Wymarzone Podróże” to według mnie jeden z najlepiej dopracowanych dodatków do ts3. Każde miasto było moje ulubione. Pamiętam jak się siedziało po nocach i godzinami odkrywało spisek McCorp w AlSimharze 😛 Powiedzcie, że też to pamiętacie, żeby nie wyszło że nie mam życia ;P

      1. Wydaje mi się, że nikt nie wie XD Jedyne czego się dowiedziałem z tej historii to, że Landgrabbowie są tak na prawdę źli

        1. Aż nabrałem ochoty na romans z Landgrabbami, a potem zabicie swoich kochanek. Tyyyyle Simoleonów!

  4. Dodatek był świetny! 🙂 Jak ja lubiłem moimi simami w te 3 kraje podróżować jak i również podbijać punkty wizy,odkrywać grobowce itd….
    Mój jeden z ulubionych dodatków do simsów 🙂

  5. Cóż, dla mnie ten dodatek był fajny, ale nie był moim ulubionym. Nie miałem co zwiedzać, bo ciągle coś odkrywałem, albo zdobywałem wizę. Najchętniej wyruszałem do Francji, Egipt odwiedziłem tylko raz, a Chiny kilka razy.

  6. Achh Wymarzone Podroże 🙂 Według mnie to był jeden z najlepszych dodatków do trójki. U mnie grzecznie stoi na półce. Często wyciągam je tak po prostu i znowu czytam instrukcje. Wy też tak macie??? Achhh 🙂 Bardzo lubiłem instrukcje, szkoda, że z nich zrezygnowali. No ale w sumie to na plus dla natury. Najczęściej odwiedzałem Egipt i Chiny. W Chinach walczyłem o 10 poziom sztuk walki. I mi się udało!!!. A w Egipcie te cudowne piramidy, grobowce pełne niesamowitych przygód i emocji. Kochalem je i nadal je kocham. Nigdy nie zapomnę tego wspaniałego dodatku. A w sumie jutro aż sobie to przypomnę.

  7. Bardzo podobał mi się ten dodatek, choć jeszcze ani razu w niego nie zagrałem 😛 Kupiłem go rok temu, ale wtedy wyszło The Sims 4 i nie miałem czasu powrócić do The Sims 3 :/

  8. wydaje mi sie że w the sims 3 bardziej sie starali w dodatkach a teraz coraz uboższe i droższe sa te rozszerzenia 🙁 🙁 PRZYKRO

    1. Jak na razie do czwórki wyszedł jedynie jeden dodatek, drugi ledwie został zapowiedziany…
      Trochę nie na miejscu oceniać, kiedy nie ma się czego oceniać 🙂

      1. PlumBob powiedział o ROZSZERZENIACH ogółem, nie jedynie DODATKACH. Rozszerzenia to akcesoria, pakiety rozgrywki i dodatki. 🙂

        1. “[…] w the sims 3 bardziej się starali w DODATKACH […]”
          po prostu żeby nie powtórzyć po raz kolejny słowa “dodatek”, napisał “rozszerzenie”.

    2. Co do ceny to na pewno są droższe do czwórki 🙁 Ale dodatki do The Sims 3 to było coś 🙂 Co do zawartości to jeszcze zobaczę jak będzie z “Spotkajmy się”, ponieważ nie chce porównywać wszystkich dodatków z trójki do jednego dodatku z czwórki, więc na to jeszcze trochę poczekam 🙂

      1. Ja jeszcze pamiętam jak kupowało sie dodatek do The Sims 3 i cieszyło sie cały tydzień a dzień zakupu to było coś… zawsze miało sie zaciesz przez cały dzień jak ja kiedy dostałem mojego pieska ^^

        Teraz te dodatki i rozszerzenia już tak nie cieszą jak kiedyś…
        I te pudełka The Sims 3 na półkach ^^ ooo wspomnienia <3 Idem grac w Simsy 3!

  9. Awww Wymarzone podróże! Nie wiem jak u innych, ale u mnie nowożeńcy zawsze jechali w podróż poślubną do Francji i opijali się nektarem =D. Lubiłam później robić takie klimatyczne winnice w piwnicy i trzymać trunki przez całe pokolenia :). Ale jednak najlepsze były domki letniskowe. Ile trzeba było się natrudzić, żeby zdobyć 3 poziom wizy (przynajmniej ja to tak teraz odczuwam), ale jaka sadysfakcja. Chyba wrócę do TS:3. 😉

  10. Mam ten dodatek i jest moim ulubionym 🙂 A dlaczego?- nowe umiejętności, miejsca do zwiedzania (które mają przepiękne widoki), eksploatacja grobowców, kolekcjonowanie reliktów, pamiątki typu kadzidełka czy kosz z wężem.
    Każda moja trójkowa rodzina ma obowiązek zwiedzenia Shang Simla, Champs les Sims i Al Simhary, jakoś tak sobie przyjęłam :p

  11. Pamiętam, jak się ludzie zachwycali dodatkiem i nowymi krainami. Niestety po jakimś czasie okazało się, że dodatek jest mało przydatny bo nikomu się nie chciało wciąż zwiedzać grobowców, a nic ciekawszego nie było w nim do roboty :<

  12. Ach, mój ulubiony dodatek do kochanej trójki ❤ jak miałem 3 poziom wizy zawsze kupowałem parcelę i budowałem egipski domek… Wspomnienia, mi aż się łezka w oku kręci. Chciałbym, aby do czwórki wyszedł dodatek w tej tametyce ?

  13. Na początku byłam zachwycona, najbardziej podobały mi się Chiny, ale ja ogólnie wolę otoczenia w których jest dużo roślinności i zieleni, nie znoszę tych pustynnych. Po jakimś czasie odinstalowałam, bo wraz z nowymi dodatkami gra działała coraz gorzej i po przemyśleniu sprawy stwierdziłam, że Podróże i Kariera to moje najmniej ulubione dodatki. Przez kilka lat od zakupu zdążyłam już zwiedzić wszystkie lokacje i pozbierać kolekcje a że nie były to typowe wakacje wypoczynkowe jak w 1 czy 2, to nie miałam ochoty wysyłać tam znowu swoich Simów i odinstalowałam. Tylko Chin i fotografii było mi żal 😛

    1. I tak sobie jeszcze dodam, że idealnie byłoby gdyby w czwartej generacji twórcy wydali dodatek o wakacjach, który byłby połączeniem dwójkowych wakacji i trójkowych podróży. Gdyby graczowi znudziło się już szukanie muszelek, kąpiele w morzu i tańce Hula, mógłby poodkrywać tajemnice ruin i grobowców.

      1. Ciekawe jak to będzie wyglądało z morzem i czy będzie możliwość pływania motorówkami jeżeli tak to ciekawi mnie jak to będzie wyglądać…ekran ładowania przy każdym podpłynięciu w inne miejsce.

        1. Jeśli doszłyby motorówki to pewnie nie na takiej zasadzie jak w 3, ewentualnie może ocean będzie jedną parcelą i wtedy nie będzie ekranu ładowania 🙂

      1. Dlaczego bije? Owszem w TS3 jest mnóstwo opcji, których nie ma w TS4, ale w ten sam sposób można powiedzieć, że The Sims 4 bije The Sims 3, bo jest np. własny biznes – kiepski, bo kiepski, ale jakiś jest w przeciwieństwie do 3.

        1. Ciekawe ile z TS3 Rajska Wyspa “wkleją” do TS4. Z morzem trudno mi sobie wyobrazić parcele chyba, że mówimy tu o parcelach i na każdej morze które się rozciąga na inne obszary. Przykładowo budowanie domu na wodzie czy pływanie motorówkami będzie sie ograniczało na aktywnej parceli a o wypłynięciu gdzieś dalej to odpada.

  14. Jak tylko zobaczyłam ten artykuł od razu powróciły wspomnienia. Wymarzone podróże są moim ulubionym dodatkiem i grając w ts3 nie potrzebny mi był żaden inny, był pierwszy i najlepszy? ile ja bym dała żeby znalazł się podobny kiedyś w ts4. To wszystko było takie fajne? sztuki walki to była moja ulubiona umiejętność uwielbialam ją rozwijać, a zaraz po niej wyrabianie nektar, zawsze w piwnicy miałam fabrykę nektaru i pokaźną kolekcje, uwielbialam to? a zwiedzanie grobowców? Nigdy nie było to nudne, ten dreszczyk emocji po odkrywaniu kolejnych ciemnych pokoi i otwieraniu zamkniętych drzwi <3 ten czas spędzony na szukaniu ukrytych przejść <3 no i oczywiście mumie, na które zawsze miałam sposób i szkolilam sima na maksymalny poziom sztuk walki? te trzy miejsca Francja, Egipt i Chiny były piękne, te widoki i architektura ? aż mam ochotę sobie pograć znów w wymarzone podróże ?

  15. Jeju jakie ja mam fajne z tym dodatkiem wspomnienia 😀 Dostałem go na gwiazdkę i to chyba nawet w tym 2009 😀 Panietam ze wtedy mieliśmy akurat komputer w naprawie a byłem tak podekscytowany ze czytałem codziennie instrukcje xD Jak komputer wrócił całymi dniami przesiadywałem w Egipcie 😀 Potem mnie kręciło do Chin aczkolwiek nic ciekawego nie mogłem znalez w Francji, No ale cóż.. Miałem wymarzone Podróże to ne chciałem żadnego innego dodatku bo ten mi wystarczył 😀 Brakło mi tylko trepche aut wiec kupiłem Szybka Jazda (akcesoria). W sumie dopiero kiedy słyszałem o studenckim zyciu zauwazylem ze jest już pełno dodatków ale kolekcjonować zaczalem dopiero w 2014 i mam wszystkie dodatki 😀 Zostały akcesoria 🙂 Fajnie tak powspominać 🙂

  16. Najlepszy dodatek do trójki. Oczywiście według mnie. Tyle grobowców, przygód, emocji. Zawsze chciałem mieć domek letniskowy i udało mi się choć 3 poziom wizy nie jest tak łatwo zdobyć. Mogę śmiało powiedzieć, że spodobał mi się bardziej niż zwierzaki. Owszem kocham zwierzęta, ale bardziej ciekawią mnie tajemnice, grobowce i podróże.

  17. Ja bym grał jeszcze w 3, ale chyba mój komputer jest zasłaby… Cały czas mi się zacina… A ja nie chce obniżać ustawień graficznych Grrrr…!!!! Denerwuje mnie to bardzo!!! ;(

  18. @MAWIR gratulacje świetnego artykułu czyta się go baaardzo przyjemnie i aż narobiłeś mi ochoty na wakacje do Egiptu w TS3… dzisiejsza noc będzie długa 😀

  19. Powiem wam, że jestem po długiej rozgrywce z The Sims 3 i chyba zrobię sobie przerwę od czwórki. Tak przyjemnie mi się grało. Mój sim wrócił ze studiów i chciał trochę odpocząć, wiec pojechał do Chin. Zwiedził już dwa całe grobowce. Grobowiec pod tagiem i chyba jeszcze w salach zaginionej Armii ?? Coś takiego. Został mi jeszcze tylko jeden dzień wakacji. Jestem mega szczęśliwy, bo mój sim ma już 2 poziom wizy 😉 Teraz to samo zrobić z Egiptem. Ech Kocham ten dodatek 😀 Artykuł świetny. Wiele mi przypomniał. Gratuluję. Czekam na więcej.

    1. Ja sobie zrobiłem przerwę od ‘czwórki’ i szczerze mówiąc nie brakuje mi jej 😀 Od miesiąca gram w pozostałe części simsów (głównie w TS3) i gra mi się o wiele przyjemniej i to nie chodzi głownie o to, że jest co robić tylko o to, że tam nie czuć takiego popędu na hajs co ma miejsce w ‘czwórce’. :>

  20. Ja pamiętam, że dużo osób twierdziło, że jest to jeden z najgorszych dodatków do 3, ale sam postanowiłem to stwierdzić, więc zagrałem i od tamtej pory uważam go za najbardziej dopracowany i udany ze wszystkich, jakie wyszły do tej odsłony. Mam nadzieję, że coś w tym stylu pojawi się w 4.
    Ps. Świetny dział 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *