Prezentujemy projekt – DOTsim Historie

Czy Twoi Simowie sprawdzili już możliwości wszystkich dodatków, pakietów rozgrywki i akcesoriów? Mimo całej zawartości rozszerzeń brakuje im świeżości w życiu? Nie chcesz ciągle zaczynać gry od początku, z nową rodziną i określoną sumą Simoleonów na koncie? Z pomocą przychodzi projekt DOTsim Historie, dzięki któremu pobierzesz postaci z charakterem. Wystarczy wybrać interesującą Cię historię.

Znajdziesz tutaj między innymi samotnych wyspiarzy, wybitnych artystów i niespełnionych kochanków. Każda rodzina skrywa jakąś tajemnicę, a ich przygoda zaczęła się dawno temu. W opisie znajdziesz dokładne informacje na temat dotychczasowego życia Simów. Każdy z nich wypracował już różne umiejętności, nawiązał interesujące kontakty i pełni ważną rolę w całym opowiadaniu. To od Ciebie zależy, jak potoczą się dalsze losy przedstawionych bohaterów. Pobierz ich już teraz, a plik dodaj do zapisów gry w odpowiednim katalogu. Do dzieła! 

Wierzymy, że uda Wam się stworzyć setki różnych wątków i żadna opowieść nie będzie taka sama. 🙂

Dział będzie aktualizowany co tydzień. Na początek historia pt. "Pachnie Pieniędzmi"!

POBIERZ SIMÓW Z CHARAKTEREM

Lubię to!
Lubię to! Kocham Haha ŁAŁ Smutno $%#@$!
48322221

55 odpowiedzi na „Prezentujemy projekt – DOTsim Historie

  1. FlameBerry pisze:

    Ciekawa inicjatywa 😀 Nie skorzystam, ale dla niektórych to może być fajne rozwiązanie na nude.

  2. Orzeszek pisze:

    Dobry pomysł, kto na to wpadł? Chwalić się

  3. Cold pisze:

    Niezły pomysł 🙂
    A to chciwa Amanda!

  4. nyancatgirl1234 pisze:

    Super pomysł 😀❤ chyba pobiorę tą pierwszą rodzinę 😁

  5. Magda pisze:

    Świetny pomysł!

  6. Shakuahi pisze:

    Zawsze uwielbiałam kontynuowanie historii już stworzonych rodzin, pamiętam jaką męką w dwójce było wyprowadzenie na prostą rodziny Biedak bez kodów. Pewnie dziś zrobię sobie przerwę od mojej rodziny Snow i pobiorę tą, tylko na jakie rozwinięcie historii się zdecydować, jak tyle mamy opcji?

    • Ginewra pisze:

      Snow? W GoT się bawisz, czy to nie jest powiązane?

      • Shakuahi pisze:

        Nie jest. 🙂 Robię Legacy Challenge (po raz n-ty, jak zawsze z nadzieja, że tym razem skończę) i szukałam krótkiego, prostego nazwiska, które mi się nie przeje przez dziesięć pokoleń.

        • Ginewra pisze:

          Ja, prawie od zawsze, prowadzę rodzinę Kubików. W sumie nie pamiętam dokładnie, z której strony to poszło – czy wzięłam książkę telefoniczną i pod „K” szukałam fajnego nazwiska, czy po prostu akurat wtedy zetknęłam się z określeniem „kubik drzewa” i tak Simów swoich ochrzciłam. Od Dwójki ta tradycja, nie pamiętam, jakie nazwiska mieli moi Simowie w Jedynce. Coś mi się jednak kołacze, że tam grałam panem od samouczka, ale też pamiętam, że na pewno Majką grałam, bo pamiętam scenę z oświadczynami, zrobienie zdjęcia i dodanie szyderczego podpisu (coś w rodzaju „Zaloty Majki odrzucone, może na przyszłość nauczy się najpierw dobrze nakarmić gościa” – bo taki był powód odmowy) 🙂

        • Cold pisze:

          W Dwójce Simowie też mieli świetne nazwiska, raz pamiętam trafił mnie się jakiś Krzysztof Seler 😛
          Ginewro ten z samouczka z Jedynki to był taki łysy z brodą prawda? Mam świetną historię z mojego samouczka z nim. Otóż, gdy nim grałem, kazałem mu ugotować potrawę, kuchenka zaczęła się palić i oczywiście panika. Zarówno on, jak i jego małżonka spłonęli i tyle było z mojego samouczka…RIP. A moja twarz przyjęła minę w stylu „yyy okej, czyli muszę od nowa”.

        • Shakuahi pisze:

          Ja jakoś tak od 2001 roku byłam wielką fanką Linkin Park. Nadal darzę ich sentymentem, ale teraz już generalnie wyrosłam z pewnych zachowań i nie jest dla mnie kwestią życia i śmierci czy absolutnie wszyscy widzą moją koszulkę z ich logo. Ale były czasy, kiedy byłam chodzącą reklamą Linkin Park – nosiłam wszystko koszulki, krawaty, plecak, spodnie, nawet skarpetki. Pewnie gdybym dorwała majtki Linkin Park to bym łaziła z podwiniętą sukienką. A moim największym autorytetem był Mike Shinoda. Pamiętam, że do nauki do sprawdzianów motywowała mnie myśl, że Mike w moim wieku na pewno się uczył. 😉 Nie pamiętam czy to było Sims 2 czy Sims 3, ale tylko raz w życiu spróbowałam stworzyć Shinodę w grze. Spędziłam szaloną ilość czasu tworząc wszystko idealnie. Potem dom, tak pieczołowicie wybudowany, jakbym to nie ja robiła, w końcu miał tam Shinoda mieszkać. Odpaliłam grę. Z pięć minut pograłam i był martwy. To był taki dramat, że już więcej nie zrobiłam w grze żadnego idola. 😀 To tak mi się przypomniało apropos Twojego samouczka Cold. 😉 Na swoją obronę powiem, że miałam wtedy naście lat i w sumie największym wówczas problemem moim to właśnie było to, że mi się Mike Shinoda spalił żywcem w Simsach. Ach, wtedy to był dramat, a teraz łezka się w oku kręci na tamte wspomnienia. 😀

        • Orzeszek pisze:

          To ten zespół o którym mówiłaś, gdy pytałem się o Twój nick? 😀

        • Shakuahi pisze:

          Si. 🙂

        • Ginewra pisze:

          Cold – łysy, z brodą pan Jan 🙂 Jeszcze pamiętam, że po skończeniu samouczka byłam w szoku, że łysy, a ma żonę xD

          Mnie się nie zdarzyło tworzyć idoli, czy osoby rzeczywiste. W Trójce miałam jeden motyw, który powtarzałam (miałam fioła na bliźniaczki, albo sobowtóry, z których jedna była jasna – niebieskooka blondynka, a druga ciemna – fiołkowooka brunetka). Wyjątkiem była Miranda (ciemna), bo ją tworzyłam „pod siebie”, tylko taką bardziej wyszczekaną 😉 Ale nie uśmiercałam jej ani specjalnie, ani niechcący 😉

        • Cold pisze:

          Shakuahi: Doskonale Cię rozumiem jeśli chodzi o bycie wielkim fanem wspaniałego zespołu lub też wspaniałego solisty.
          Ginewra: Ale łysi też mogą być żonaci przecież 😛 może jego żona poleciała na tę łysinę, mniej na szampony wydawali 😛

          Ja w sumie w Simsach też swojej idolki nie odtwarzałem, bo wiedziałem, że nie dam rady. Ale miło byłoby zagrać Tarją – w końcu w TS3 jest kariera piosenkarki, ale w TS4 jest skill śpiewanie. Może kiedyś Ją odtworzę, jak będę mieć więcej doświadczenia w tworzeniu Simów.

        • Ginewra pisze:

          Tylko jej nie zabij, żebyś nie miał traumy jak Shakuahi 😉

          Teraz to ja wiem, że łysy może mieć żonę 😀 Ale to były czasy, kiedy 20 latek był TAKI dorosły, a 40 lat to już staruszek 😉

  7. Ginewra pisze:

    Ta reklama powiedziała mi, że moje Simy są bez charakteru, a jedyne z charakterem mogę mieć dzięki DOTsim Historie. Dziękuję 😛

    Trzymam kciuki, żeby to rzeczywiście było co niedzielę i przez dłuższy czas 😉

  8. Borówka pisze:

    Ciekawe… Jednak ja nie skorzystam. Po pierwsze: wolę grać rodzinkami stworzonymi przeze mnie, po drugie: nie mam Galerii, po trzecie: nie mam wszystkich akcesorii, dodatków, pakietów i zestawu świątecznego (mam tylko dwa dodatki), po czwarte: moja rodzinka nigdy mi sie nie znudzi 😊 Ale ciekawy pomysł!

    Słuchajcie, potrzebuję pomocy. Ktoś wie gdzie jest sklep Origin na komputerach?? Bo jeśli ktoś pamięta, to w jakimś komentarzu napisałam, że bardzo chcę mieć UWP, ale nie wiem jak się to pobiera. Zna ktoś odpowiedź? Za wszystkie odpowiedzi dziękuję😚

    • Karol pisze:

      Galeria nie jest potrzebna. Pobiera się gotowy zapis gry 🙂 Wymagane pakiety zawsze są podane w opisie. Pierwsza rodzina potrzebuje jedynie gry podstawowej.

    • pquest pisze:

      Jeżeli masz The Sims 4 to musiałaś instalować Origin. Wchodzisz w to (i oczywiście się logujesz), po lewej stronie powinnaś mieć wyszukiwarkę. W wyszukiwarce wpisujesz Ucieczka w plener. Klikasz w to i tam będziesz miała „Kup za 59,99 zł”. Jak to klikniesz będziesz miała kilka opcji płatności, wybierasz którą i wypełniasz (jeśli trzeba), przechodzisz do podsumowania i klikasz „zapłać teraz”. Gdy zapłacisz, gra powinna sama zacząć się pobierać. Mam nadzieję, że wystarczająco jasno wytłumaczyłem. W razie czego to pytaj 😉

      • Borówka pisze:

        Aha! Rozumiem 🙂 Jutro wypróbuję 🙂 Dzięki!

        • Orzeszek pisze:

          Średnio polecam Ucieczkę w Plener… :/ Ona jest bardzo fajna tylko wtedy, gdy pamięta się o wyjeżdżaniu na urlop, a uwierz, częsta się zapomina… Być rodzicem lepsze… Wampirów nie mam… Zjedzmy na mieście jest spoko, Dzień w Spa też… Zastanów się dobrze, zanim kupisz, dobra rada. 😉

        • Pixeloowy pisze:

          A moim zdaniem UwP jest bardzo fajna, bo dostajemy wszystkiego po trochu. Ubrania, drewniane meble, nowe kolekcje, nowy świat, ukrytą parcelę, aspirację, cechę, nową imprezę. Poza tym to jedyne rozszerzenie z wakacyjnym światem. Być Rodzicem dodaje tylko interakcje z dziećmi, a granie dziecmi jest nudne xD

        • Emilia pisze:

          Jaką imprezę dodaje UwP? oO

          A że jest fajne to się zgadzam. Tzn samo jeżdżenie do lasu mnie nudzi ale obiekty można wykorzystać do wielu wyzwań 😀

        • Orzeszek pisze:

          UwP dodaje pieczenie kiełbas. 😉
          Ten pakiet jest mega dopracowany, ale mówię, że zapomina się w ogóle jechać na te urlopy, przynajmniej ja tak mam. A o dzieciach się nie zapomina (:D) przy czym ja bardzo często gram dziećmi, więc mi Być Rodzicem bardzo pasi. Ocena nie wyobrażalnie subiektywna. 😉 Napisałem swoją opinię, a później, żeby Borówka dobrze się zastanowiła i tyle. Bo ja uważam, że są lepsze wybory niż Ucieczka w Plener.

  9. Nelly pisze:

    Historia pobrana 😀

  10. Jasiek pisze:

    Bardzo fajny pomysł, jak tylko będę miał przy sobie komputer, to chętnie skorzystam.

  11. runa pisze:

    ja już mam pomytsł co mogło by być w następnej części, i chętnie sama bym to przygotowała ale mi się nie chce xD taki leń ze mnie.
    A mianowicie mogłaby być para, młode małżeństwo, powiedzmy Michalina i Darek, mają małą córeczkę w wieku małe dziecko, z wyglądu i charakteru czysty tatuś. Darek jednak nie wie że wcześniej Michalina była dziewczyną jego brata, Kamila, więc kiedy firma Kamila bankrutuje, Darek zgadza się przyjąć Kamila pod swój dach. Kamil nadal kocha Michaline, ona go odtrąca bo ma męża, ale po czasie na imprezie urodzinowy Darka idą ze sobą do łóżka. Potem ona zachodzi w ciąże a Darek myśli że to jej, jednak Kamil wie że to jego dziecko i chce to wykorzystać żeby odbić bratu Michaline.
    A taki tam pomysł 🙂 Jak chcesz to możesz wykorzystać

  12. Shakuahi pisze:

    Chyba pójdę w telenowelę. Maurycy, pogodzony ze swoją śmiercią, uzna, że w sumie miał dobre życie, osiągnął wszystko, czego pragnął i jedyne, czego żałuje po śmierci to brak dziedzica. Zaadoptuje chłopca, którego będzie miał nadzieję wychowywać wraz z młodą żoną. Amandzie oczywiście nie będzie to w smak, dzielić się tak ciężko zarobionymi pieniędzmi z jakimś bachorem, więc popełni błąd – oznajmi mężowi, że pośpieszył się z tą adopcją, bowiem ona spodziewa się jego potomka – zaszła w ciążę tuż przed śmiercią Maurycego i czekała z tą wiadomością na właściwy moment. Maurycy z radością oznajmi, że zawsze marzył o dużej rodzinie i będzie szczęśliwy móc wychowywać dwójkę dzieci. Oczywiście Amanda kłamała, mówiąc, że jest w ciąży. Ale była przekonana, że z jej urokiem osobistym i nieziemską aparycją szybko zmieni ten stan. Zajdzie w ciążę – tu nie wiem, czy z Mortimerem Ćwirem, czy on jednak ją odeśle z kwitkiem (flirt to jedno, ale to?) a urażona Amanda spotka na swojej drodze zawsze gotowego Dona Lothario? Zobaczymy. Tak czy siak Amanda zajdzie w ciążę, cośtam pokombinuje, żeby wywołać wcześniejszy poród (Gertruda będzie coś podejrzewała, ale Maurycy będzie wierzył w to, co chce wierzyć) i tak w domu pojawi się drugie niemowlę – tym razem dziewczynka. Wszyscy wiemy, że Amanda nie jest materiałem na matkę więc wychowywanie maluchów przypadnie Maurycemu i Gertrudzie. Będzie to zbawienne dla dzieci, bo dzięki niewielkiemu kontaktowi z Amandą oboje wyrosną na porządnych Simów. Po śmierci Gertrudy córka Amandy, kochająca opiekunkę jak własną matkę, wskrzesi ją, natomiast Amanda umrze w jakiś niefajny sposób. Albo nie, wda się w romans z Vladislausem Straudem i poprosi go o przemianę w wampira, dobrze wiedząc, że to jej jedyna szansa na nieśmiertelność – jej nikt nie wskrzesi po śmierci. Jakoś tak zrobię mniej więcej.

    • Ginewra pisze:

      Amanda nie musi mówić Mortimerowi, jaki cel mają te „flirty”, a po fakcie mogłaby go szantażować, albo doić na alimenty 😛
      Amanda mogłaby przekupić jakiegoś lekarza, żeby ją w szpitalu przetrzymywał, bo „ciąża przenoszona” 😉

      Mnie akurat wyobraźnia zawiodła i ja bym poszła w romantyczną historię – Gertruda, zakochana we właścicielu, kombinowałaby jak go wskrzesić. Kiedy jej się uda, Maurycy byłby zawiedziony tym, co wyprawiała jego żona z domem i majątkiem, więc szybko by się jej pozbył.
      Pytanie tylko, czy Gertruda zdążyłaby zrobić ambrozję – w końcu sama jest staruszką…
      Po drodze można dodać nieco dziegciu i np. Amanda zwolni Gertrudę, bo ta, opętana ambrozją, będzie swoje obowiązki zaniedbywać. Gertruda zacznie żyć na ulicy, zjadając niepotrzebne ryby i próbki dań z targów, aż w końcu zbierze wszystkie składniki. Najwyżej dokończy jako duch.

      Tak sobie pomyślałam, że w Simsach NFZ miałby nieco przerąbane… bo to, ze Sim umarł, nie znaczy że nie żyje, albo że nie powróci do fizycznego życia 😀

    • Karol pisze:

      Warto dodać, że w znajomościach znajduje się już rozpoczęty flirt z Mortimerem 😉 

      • Shakuahi pisze:

        Widziałam Karol 🙂 Stąd ta myśl o Mortimerze. Ona do niego wbija w bieliźnie, a on na to ‚hola, hola, ja Belli nie zdradzę, to był tylko taki internetowy flirt…’ 😀

  13. Nira pisze:

    Bardzo fajny pomysł, trzymam kciuki za projekt 😁

  14. Fun Ts4 pisze:

    Mam pytanie całkowicie odbiegające od tematu… Czy wie ktoś, czy The Sims 4 będzie działać na komputerze z Windows 10?😊 z góry dzięki!

  15. Carly858 pisze:

    Super pomysł! Ta historia akurat średnio przypadła mi do gustu, ale może jakąś pobiorę w przyszłości 🙂

  16. Layla pisze:

    No wiecie… Myślałam, że to my będziemy to pisać w komentarzach. Jak tylko zobaczyłam post, to już w głowie miałam taką myśl i pomysł na historię. No cóż, trudno…

  17. Cold pisze:

    Ja również nie zamierzam grać w te historie, ale przychodzą mi na myśl różne rzeczy. Biedny Maurycy zaślepiony pięknem kobiecego ciała stracił głowę dla Amandy (chociaż z twarzy jest taka sobie). A ponieważ plotka głosi, że pokojówka się w nim kochała, to nic nie zrobi, bo to w końcu tylko plotka, a słuchać plotek jest nieładnie ^^

  18. Gośka pisze:

    Dopiero wczoraj odkryłam, że wannę z hydromasażem da się ulepszać – można dodać radio i wlewać tam olejki – dają podobne efekty co specjalne kąpiele i kadzidełka. :’) :’)

  19. Miziak pisze:

    U mnie Amanda zdradziła Maurycego i zaszła w ciąże z Ćwirem. W końcu Maurycy nakrył żonę na zdradzie. Amanda wzięła rozwód z mężem i wyprowadziła się do Ćwirów. Zaś Gertruda i Maurycy wzięli ślub,na którym poprzez magiczną studnię Maurycy znów stał się człowiekiem.Teraz żyją sobie długo i szczęśliwie. Już czekam na drugą historię ^^

  20. Orzeszek pisze:

    Nie ma Modnego Piątku… 😩😩😩😩😩😩

    • Fun Ts4 pisze:

      Będzie za tydzien (chyba😉).. a mi sie wydawało ze musi dziś być 😂 i czekałem na niego☺ babeczka dla ciebie Orzeszku🍰 za to że pomyślałeś 😊😊😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *