Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
OMG!!! Zazdroszcze talentu!!! Naprawde super!!! Ostatnio gralem w jedynke, ale jakos nie przemawiado mnie. Choc fajnie bylo sobie przypomniec czasy, jak w to sie gralo z siostra w najmlodszych latach. Gdy zobaczylem TS1 po raz pierwszy, sadzilem, ze siostra ma cos do jedzienia, czyli chipsy… Tak tez uslyszalem. Potem przez pewien czas tak ta gre nazywalem, ale powiedziala mi, ze to jest the sims lub simsy. Tak wiec zaczalem moja przygode z the sims 1, ktora niestety nie trwala dlugo, bo wiecznie mialem wirusy i jeden mi ja skasowal. 🙁 Przerwe mialem do czasu wyjscia 2 dodatku do the sims 2 – czasu wolnego. Wtedy kupila mi sis edycje limitowana. I wtedy przypomnialem sobie czasy jak sobie w to gralem. Wszystkie wspomnienia. Wszystkie przygody, losy… To bylo jak… Nie potrafie tego nazwac, ale jestem wierny serii The Sims od czasu wyjscia ’ The Sims 2 Czas Wolny „. 😉
Ja pamiętam jak 1 raz zobaczyłam The Sims 1 kiedy mój brat w to grał. Myślałam że to jakaś bardzo skomplikowana gra. 😀
Nie wyobrażam sobie wrócić do 1. To tak jakby z normalnego domu przenieść się do lepianki.
W jedynce był najlepszy soudtrack jak do tej pory. Trójka i dwójka nie dorastają jej w tej dziedzinie nawet do pięt!
Racja! Ale jednak dwójka miała tam coś takiego klimatycznego, że dało się soundtracku tam słuchać bez końca, ten w trójce to już po prostu tragedia! ta dodatkowa gitara/skrzypce czy co-tam-kolwiek innego jak simsy 3 wyszły była nawet ok, ale teraz to na czas budowania/kupowania wyłączam głośniki i wkładam słuchawki. D: Jak mam zbudować nawiedzony/mroczny dom jak słysze te wiejskie rytmy xd!
Dodatkowo denerwuje mnie muzyka przy ładowaniu miasta i na mapie miasta. W żaden sposób nie pasuje do Moonlight Falls!
Fajnie gdyby dało się ją w jakiś sposób zmienić tak jak z Muzyką Własną można robić… może troche przeginam, ale muzyka ma naprawde duży wpływ na gre
To akurat kwestia gustu. Mi osobiście muzyka z Nie z Tego świata bardzo, ale to bardzo się podobam, mógłbym jej słuchać godzinami :3
A muzyka z jedynki rzeczywiście była… magiczna, że tak powiem. Soundtrack z dwójki (poza muzyką z ekranu ładowania miasta i tym z Czterech Pór roku) za to mi się nie za bardzo podoba.
sama muzyka Nie z Tego świata akurat mi też bardzo mi odpowiada, chodziło mi o wszechobecną muzykę z podstawy 😛
mi mi mi o_O
Fajne to jest… uwielbiam to słuchać 😉