Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Może w końcu oddadzą mi ikonke Rajskiej Wyspy *O* 😛
A mi ikonkę diesla i jeszcze parę innych ikonek akcesoriów.
Mi w końcu dodali ikonkę miasta Monte Vista 😀
Tak wracając do The Sims 4,pytanie do Karola.Czy Bella będzie dorosła,czy będzie młodsza niż w trójce? ?:-) ?:-) ?:-) Chcę wiedzieć,ponieważ zamierzam grać rodziną Ćwirów. :-/
Raczej nikt tego nie będzie wiedział, bo The Sims 4 jeszcze nie wyszło 😛
The Sims 4 to kontynuacja dwójki, a więc wszyscy będą starsi niż w trójce 😉
Ufff! Czyli nie ma się co martwić. 🙂
Ale to przecież nie jest wiadomo… Bella może być w każdym wieku, podobnie jak wszyscy inni charakterystyczni Simowie.
No a tak swoją drogą, to ja na przykład nigdy nie gram rodzinami „z miasta” tylko ZAWSZE tworzę swoje. Nie wyobrażam sobie teraz zacząć gry i wybrać nagle np. Landgraabów.. 😛
Ja podjąłem się grania kimś „z miasta”. Wybrałem akrobatę ze Starlight Shores. Jego historia mówiła o tym, że jest samotny, więc najpierw sprawiłem mu psa. Później stworzyłem dla niego partnerkę, którą wprowadziłem do miasta i tak leciało pokoleniami. Zawsze do „potomka” dodaję gdzieś w mieście Sima, którego sam zrobiłem. Dzięki temu gram zarówno wielopokoleniową rodziną i Simem z CAS. :>
Ja to z kolei mam odwrotnie. Nie potrafię grać stworzonymi przez siebie rodzinami- tylko i wyłącznie te miastowe. 🙂 Lubię przejmować już stworzone postacie i nimi grać. Najbardziej lubię tych najbiedniejszych, co albo mają kiepską pracę, albo nie mają rodziny- lubię układać ich życie, pomagać im zrzucić kilogramy, znaleźć miłość, odnieść sukces w pracy. 🙂
hej to brzmi fajnie 😀
musze tak spróbować
Ja często wymyślam wielu dziwnych simów z jakąś pokręconą historią np. rodzine przestępców, małżeństwo 'Czyste Zło’ – uosobienie najgorszych cech sąsiadów, gang starszych buntowniczych pań albo Angelinę Dż. która musi musi jednocześnie utrzymać swoją aktorską kariere i kilkoro adoptowanych dzieci, które trzyma w piwnicy, bo oszalała po tym jak jej mąż rzucił ją dla kucharki z fast-fooda. Wprowadzam ich do miasta potem zyje moją rodziną w takim mrocznym półświatku.
Ja za to też zawsze tworzę historię mojej rodziny, i wszystko ma tu jakąś swoją przyczynę i skutek 😛
Czasami (!) kiedy używam (tylko na początku!) kodu motherlode, to nie że tak po prostu, tylko jest to np. spadek (najwygodniejszy sposób xd)
Ale generalnie przywiązuję się do jednej rodziny, która zawsze zaczyna się od jednego Sima (a najczęściej to Simki :P). I nie lubię robić z nimi jakichś dziwnych rzeczy, że np. ktoś ma kolorową skórę, albo nagle go zabijam XD
A ludzi „do wprowadzenia” czasami tworzę, a czasami wprowadzam ich z miasta (jak są ładni! :P) np. męża dla ostatniej Simki znalazłem w Miasteczku Uniwersyteckim – nazywa się Jeffery jakoś, teraz już ma inne nazwisko, i jest buntownikiem, i studiuje chyba na artystycznym kierunku, może go spotkaliście 😛
Ja mam swoją ukochaną simkę- vampiressę 🙂 i robię jej dzieci, mężów a potem nagle odziedzicza fortunę po zmarłym w dziwnych okolicznościach mężu, a dzieci znikły… A potem przeprowadzam się do innego miasta 🙂