Grudzień 2025 roku przyniósł nam jedne z najgorętszych tematów w historii społeczności The Sims. W sieci zawrzało po publikacji raportów sugerujących, że zbliżamy się do definitywnego końca ery dużych rozszerzeń do The Sims 4. Najnowsze przecieki wyraźnie rozdzielają dwa tematy: nadchodzący 21. Dodatek (EP21) oraz tajemniczy „Project X”.
O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu i dlaczego nie należy mylić tych dwóch projektów? Przyjrzyjmy się szczegółom, które zelektryzowały Simomaniaków.
EP21: Królewskie pożegnanie?
Według informacji krążących w społeczności (źródło: Sims Community), kolejny, dwudziesty pierwszy Dodatek do The Sims 4 ma skupiać się na tematyce królewskiej (Royalty).
Jeśli plotki okażą się prawdziwe, Simowie w końcu otrzymają możliwość zarządzania własnym królestwem. Przecieki sugerują, że rozszerzenie ma wprowadzić aż trzy różne typy królestw, z czego jedno ma być inspirowane kulturą afrykańską (co pokrywa się z wcześniejszymi informacjami o anulowanym świecie o tej tematyce).

Najważniejsza i zarazem najsmutniejsza wiadomość jest taka, że ten „królewski” dodatek miałby być ostatnim dużym rozszerzeniem rozgrywki dla The Sims 4. Po jego premierze gra miałaby otrzymywać już wyłącznie aktualizacje oraz Kolekcje.
Project X to NIE EP21 – to nowa generacja?
Wraz z informacjami o końcu dodatków do Czwórki, pojawił się temat „Project X”. Ważne jest, aby zrozumieć, że Project X to nie jest nazwa kodowa 21. Dodatku. To zupełnie odrębny byt.
Czym więc jest Project X? Według doniesień insiderów, ma to być rzekomo zupełnie nowa gra podstawowa, nad którą pracuje Maxis, mająca zastąpić obecną odsłonę.
Kluczowe różnice i cechy Project X:
- Ma to być nowa gra single-player (jednoosobowa), niezależna od multiplayerowego Project Rene.
- Tytuł oparty na nowym silniku, oferujący otwarte sąsiedztwa.
- Gra zawierająca w standardzie pory roku oraz system wspomnień.
Spekuluje się, że Project X ma zadebiutować pod koniec 2026 roku, przejmując pałeczkę po The Sims 4 (i jej ostatnim dodatku EP21). To tłumaczyłoby niedawną ankietę EA, w której pytano graczy wprost: „Co brzmi lepiej: Więcej lat rozgrywki w The Sims 4 czy Przejście do nowej gry podstawowej The Sims?”.
Reakcja EA i walka z dezinformacją
Oczywiście takie rewelacje nie mogły przejść bez echa. Community Manager gry odniósł się do burzy wywołanej przez te raporty, sugerując, że w obiegu znajduje się sporo „dezinformacji”.
W oficjalnym komunikacie nie zaprzeczono wprost istnieniu dodatku o tematyce królewskiej ani pracom nad nowym projektem, ale zwrócono uwagę, że nie wszystkie krążące plotki są zgodne z prawdą. Może to oznaczać, że choć ziarno prawdy w „Project X” istnieje, to ostateczny kształt przyszłości The Sims może wyglądać inaczej, niż przedstawiają to leakerzy.
Co to oznacza dla nas?
Rok 2025 był intensywny (otrzymaliśmy m.in. dodatki The Sims 4 Dochodowe Hobby, The Sims 4 Czar natury i The Sims 4 Przygoda wzywa), ale wizja, że w 2026 roku otrzymamy „tylko” jeden dodatek (EP21) i pożegnamy się z dużymi nowościami w Czwórce na rzecz Project X, jest dla wielu graczy szokująca. Czy bylibyście gotowi zamienić obecną grę na nową generację, czy wolicie, aby The Sims 4 trwało wiecznie?
Dajcie znać w komentarzach, co sądzicie o motywie królewskim jako „wielkim finale”!
Pamiętajcie, że możecie wspierać naszą stronę wpisując kod GLOSSYGEM podczas zakupu dowolnej gry w aplikacji EA. To fajna opcja cegiełki na rozwój serwisu, bez konieczności wydawania dodatkowych środków - EA przekazuje nam 5% kwoty wartości Waszego zakupu.

Nie jestem zaskoczona, że porzucają powolnie TS4, tej gdy nie da się uratować. Błędów jest zbyt wiele.
Więc teoretycznie pozostawią ją jak TS3, by sobie żyła i może na kitach będzie można dalej sobie zarabiać.
No trudno.