EA ujawnia plany na przyszłość. Mobilny Project Rene i królewski dodatek do The Sims 4

Długo na to czekaliśmy, ale w końcu jest. EA i Maxis oficjalnie odsłoniło karty, publikując plan działań dla całej franczyzy The Sims na rok 2026. Zamiast standardowych zapowiedzi kolejnych Kolekcji, otrzymaliśmy potężną dawkę informacji na temat przyszłości marki, która – nie będę ukrywał – wywraca niektóre nasze domysły do góry nogami. Mamy potwierdzenie dotyczące charakteru Project Rene, zapowiedź dalszego wsparcia dla The Sims 4 oraz tajemniczą zajawkę nowego Dodatku.

Project Rene to oficjalnie gra mobilna

Zacznijmy od tego, co budziło najwięcej emocji w ostatnich miesiącach. Twórcy postawili sprawę jasno: Project Rene ewoluował w grę nastawioną na rozgrywkę społecznościową i wieloosobową, stworzoną z myślą o urządzeniach mobilnych.

W oficjalnym komunikacie podkreślono, że Project Rene nie jest następcą The Sims 4. To zupełnie odrębne doświadczenie, które ma pozwolić nam na wspólną zabawę ze znajomymi. Wygląda na to, że Maxis chce stworzyć coś w rodzaju „Simsowego huba” do spotkań online, a nie pełnoprawną, symulacyjną kontynuację, na którą wielu liczyło w kontekście „piątki”.

Przyszłość rozgrywki dla jednego gracza

Jeśli obawiacie się, że EA porzuca klasyczną rozgrywkę single-player, to komunikat studia powinien Was nieco uspokoić. Zespół potwierdził swoje zaangażowanie w tworzenie głębokich symulacji życia dla jednego gracza. Co ciekawe, zdradzono, że ponad połowa globalnego zespołu deweloperskiego pracuje obecnie nad The Sims 4 oraz czymś, co nazwano „kolejną ewolucją”.

Czy ta „ewolucja” to wspominany w plotkach „Project X”? Tego oficjalnie nie nazwano, ale zapewnienie o dalszym wsparciu dla naszych Simów na PC i konsolach jest jasnym sygnałem, że tradycyjna forma rozgrywki nigdzie się nie wybiera.

Korona na horyzoncie – nadchodzi Dodatek o arystokracji?

Najciekawszym elementem dla fanów nowej zawartości jest jednak grafika promująca nadchodzący Dodatek. Bystre oczy Simomaniaków od razu wyłapały na niej symbol korony. To idealnie pokrywa się z ostatnimi wyciekami, które sugerowały, że kolejnym dużym rozszerzeniem może być The Sims 4 Royalty & Legacy (nazwa robocza, sugerowana przez społeczność).

Czyżbyśmy w końcu mieli otrzymać możliwość prowadzenia królewskich rodów i zarządzania monarchią? Oficjalnie wiemy tylko o tej graficznej sugestii, ale patrząc na nastroje w społeczności, taki temat byłby strzałem w dziesiątkę.

The Sims Labs i testy nowych funkcji

Rok 2026 ma upłynąć również pod znakiem testów. Wspomniano o inicjatywie The Sims Labs, w ramach której gracze mogą natknąć się na eksperymentalne funkcje i prototypy. Wymieniono nawet konkretne nazwy robocze projektów, takich jak „The Sims Labs: Life Together” oraz „The Sims Labs: Town Stories”. To pokazuje, że twórcy szukają nowych sposobów na rozgrywkę, prawdopodobnie testując mechaniki, które mogą trafić do przyszłych produkcji lub aktualizacji.

Warto też wspomnieć, że EA odświeżyło swoje zobowiązanie do wartości, jakimi kieruje się marka – kreatywności, inkluzywności i wyboru. Choć dla wielu graczy to tylko PR-owa gadka, dobrze wiedzieć, że te filary wciąż są oficjalnie „na tapecie”.

Co sądzicie o takim obrocie spraw? Cieszy Was mobilny kierunek Project Rene, czy wolelibyście pełnoprawną „piątkę”? I jak zapatrujecie się na królewski dodatek? Dajcie koniecznie znać w komentarzach!

Pamiętajcie, że możecie wspierać naszą stronę wpisując kod GLOSSYGEM podczas zakupu dowolnej gry w aplikacji EA. To fajna opcja cegiełki na rozwój serwisu, bez konieczności wydawania dodatkowych środków - EA przekazuje nam 5% kwoty wartości Waszego zakupu.
Zareaguj na nowinkę!
+1
0
+1
0
+1
0
+1
1
+1
5
+1
0

1 KOMENTARZ

  1. Czyli po to zamknęli Sims Mobile.
    O ile lubię średniowiecze, to średnio mi to pasuje do głównych simsów.. już widzę jak mi łażą w sukniach dworskich po mieście xD
    Ale nowoczesna monarchia czemu nie.
    Choć osobiście wolałbym przyszłość i dużą dozę futuryzmu.
    Hmm, królewskość i Afryka, z jednej strony śmiać się chce, a z drugiej intryguje.
    Lecz skoro niby mają być trzy otoczenia, czy tam trzy wersje.. to obok tej Afryki, pewnie też typowego Angielskiego, chętnie bym zobaczył i słowiański carat – nawet jakby to miała być Rosja i kreml – choć obecnie to trochę kontrowersyjne, pomimo wszystko. No ale miło, by było 😛

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Oglądaj SimStories