Nieoficjalnie: Dlaczego nie ma aut i otwartego świata w The Sims 4? Były pracownik ujawnia brutalną prawdę

W serwisie SimsCommunity opublikowano ciekawe informacje dotyczące niektórych funkcji The Sims 4, ale nie tylko. Na jednym z forów pojawiła się dyskusja z osobą podającą się za byłego pracownika Firemonkeys – studia, które współpracowało z Maxis przy The Sims Mobile. Użytkownik o nicku gloamingtheplain rzucił zupełnie nowe światło na to, jak podejmowane są decyzje w EA. Okazuje się, że brak wielu kultowych funkcji w czwórce to nie przypadek, a wynik chłodnej kalkulacji opartej na danych. Pamiętajmy, że są to jedynie spekulacje i plotki, które bazują na wpisie ze wspomnianego forum, równie dobrze wszystkie te informacje mogą być całkowicie wyssane z palca.

Insider podzielił się szczegółami dotyczącymi prototypu otwartego świata, losu samochodów oraz tego, czym tak naprawdę ma być nadchodzący Project X.

„Pokażcie mi dane” – dlaczego nie ma aut i kręconych schodów?

Przez lata fani spekulowali, że brak kręconych schodów, stołów bilardowych czy samochodów wynika z ograniczeń silnika gry lub niechęci twórców. Prawda okazała się jednak inna. Według insidera, każda propozycja dodania nowej funkcji do The Sims 4 zderzała się z pytaniem od zarządu: „A co mówią dane?”.

Decyzje o tym, co trafi do czwórki, były podejmowane na podstawie statystyk graczy z The Sims 3.

  • Zasada „Wysoki koszt, niska wartość”: Jeśli dane z trójki pokazywały, że z danej funkcji korzystał tylko mały procent graczy, a jej stworzenie wymagało dużo pracy (wysoki koszt), pomysł lądował w koszu.
  • Samochody: Dlaczego ich nie ma? Bo statystyki z The Sims 3 pokazały, że tylko niewielki procent graczy aktywnie kupował auta swoim Simom. Większość korzystała z taksówek. Dla EA był to sygnał – funkcja o „niskiej wartości”, niewarta inwestowania zasobów.
  • Stoły bilardowe i kręcone schody: Ten sam schemat. Bardzo mało graczy w trójce faktycznie z nich korzystało, więc uznano, że nie ma sensu przenosić ich do czwórki, skoro satysfakcja graczy (wg wykresów) nie wzrośnie adekwatnie do kosztów produkcji, a te byłyby wysokie ze względu na konieczność stworzenia nowych animacji.
  • Kariery sceniczne i zespoły muzyczne: Podobnie jak wyżej – testy i dane historyczne wykazały małe zainteresowanie tymi elementami w poprzednich odsłonach.

Co ciekawe, insider wspomniał o jednym wyjątku. Kariera Dekoratora Wnętrz (znana z pakietu Wystrój Marzeń) również miała fatalne statystyki w The Sims 3, a mimo to dostała zielone światło. Informator przyznał, że był to moment typu „o, dziwne” i podejrzewa, że twórcy po prostu nie mieli innego pomysłu na gameplay, który sprzedałby przygotowane obiekty.

Pamiętajcie, że możecie wspierać naszą stronę wpisując kod GLOSSYGEM podczas zakupu dowolnej gry w aplikacji EA. To fajna opcja cegiełki na rozwój serwisu, bez konieczności wydawania dodatkowych środków - EA przekazuje nam 5% kwoty wartości Waszego zakupu.

Otwarty świat w The Sims 4 istniał i działał!

To chyba najbardziej szokująca informacja. Insider potwierdził, że w pełni funkcjonalny prototyp otwartego sąsiedztwa w The Sims 4 istniał i działał. Według plotki, był wykorzystywany w pierwszych zwiastunach The Sims 4.

Testy przeprowadzano na dzielnicy, w której mieszkają Ćwirowie we Wierzbowej Zatoczce. Według doniesień system działał „absolutnie poprawnie”, ale problemem okazały się wymagania sprzętowe. Otwarty świat podniósłby je do poziomu, który EA uznało za zbyt duży skok. Zdecydowano się na ekrany ładowania, aby gra mogła ruszyć na słabszych komputerach i dotrzeć do szerszego grona odbiorców, a nie dlatego, że „nie dało się tego zrobić”.

Project X, umowa z Arabią Saudyjską i cięcie kosztów

Wpis porusza również temat przyszłości serii. Według insidera nie powinniśmy spodziewać się The Sims 5 w tradycyjnym rozumieniu. Nadchodzący tytuł (określany jako Project X) ma być ewolucją The Sims 4, a nie jej bezpośrednim następcą, który przenosi całą zawartość.

Kluczowym powodem zmian ma być niedawna umowa inwestycyjna (wzmianka o „Saudi deal”) i chęć EA do drastycznego cięcia kosztów.

  • Techniczny reset: The Sims 4 jest bardzo dochodowe, ale utrzymywanie jej i tworzenie nowej zawartości na starym kodzie jest kosztowne.
  • Nowy start: Project X ma być nową platformą na nowym silniku, która pozwoli odciąć się od „bagażu” starej zawartości i konieczności kompatybilności wstecznej.
  • Cel: Zminimalizowanie kosztów produkcji przy jednoczesnym wykorzystaniu nowoczesnych technologii (w tym AI).

Wygląda na to, że decyzje, które nas irytują, rzadko wynikają ze złej woli deweloperów z Maxis, a częściej z tabelek w Excelu, na które patrzą „góry” w EA. Co myślicie o takim podejściu? Wolelibyście, żeby EA słuchało próśb fanów, czy nadal kierowało się statystykami z gry sprzed 15 lat? Miejmy nadzieję, że wszystkie te informacje są jednak tylko i wyłącznie wymysłem użytkownika forum.

Zareaguj na nowinkę!
+1
0
+1
0
+1
9
+1
2
+1
0
+1
0

6 KOMENTARZE

  1. No z tą karierą dekoratora to akurat prawda – szczerze kupiłam dla mebli a nigdy nie rozgrywałam kariery dekoratora wnętrz… A na przyszłość to powinni chyba zacząć najpierw przygotowywać motyw i gameplay koncepcyjnie, a nie modele – redukcja kosztów gwarantowana
    PS. Po zastanowieniu to skoro nie mieli pomysłu na gameplay mogli zrobić po prostu akcesoria

  2. Jakbym miała wymienić rzeczy, które są zupełnie zbędne w grze to byłoby ich całkiem sporo. Spiralne schody byłyby bardzo przydatne choćby z tego faktu, że zajmują mniej miejsca niż tradycyjne, z tego powodu czasami używam drabiny w miejscach gdzie schody się nie zmieszczą a spiralne weszłyby spokojnie.
    Samochody? A po co nam one jak nie ma otwartego świata, wcale się nie dziwię, że nie chcą ich dodać, bo służyłyby chyba tylko jako dekoracja, jako, że zajmuję się budowaniem domów to właśnie do tego celu byłyby mi potrzebne, tak samo jak drzwi garażowe, których mi bardzo brakuje.
    Nigdy nie daruję twórcom zabranie otwartego świata, to jest główny powód dla którego z gracza zmieniłam się w budowlańca, z wielką nostalgią wspominam The Sims 3, gdzie rozgrywka była po prostu ciekawa. A informacja o gotowym otwartym świecie, z którego zrezygnowano po prostu jest dla mnie dobijająca.
    Czy zależy mi na The Sims 5? W ogóle, według mnie powinni zostać na dalszym rozwijaniu czwórki, bo nowa odsłona zapewne niczego nowego nie doda a zaczynanie wszystkiego od początku jest bez sensu. Od 11 lat gram w czwórkę i ciężko byłoby mi teraz przesiąść się na coś nowego i uczenia się wszystkiego od nowa.
    Dodam na koniec jeszcze, że patrzenie na statystyki gry, która była X lat temu jest przynajmniej dla mnie niezrozumiałe a idąc ich tokiem myślenia, myślę, że wszyscy z wielkim utęsknieniem czekają na ten nowy dodatek 😂 Zamek to ja mogę zbudować i bez niego.
    Jestem pewna, że statystyki The Sims 3 Średniowiecze wybijały poza skalę i, że to jest to o czym teraz marzą gracze 🙈
    Osobiście w Średniowiecze zagrałam kilka razy, mogłabym policzyć na palcach jednej ręki.
    No, ale cóż…

  3. I wszystko jasne!
    Ale jednak te spiralne schody.. no przydały by się bardzo… Może jednak w końcu się skuszą, miło, by było.
    Wolę mniejsze i średnie domki, niż wille i molochy. Dlatego idealnie by mi pasowały, a tak.. pół pomieszczenia na normalne schody i jeszcze widok zasłaniają, albo ograniczają :X
    Karierę dekoratora no lubię, ale też jak te wszystkie otwarte, gram raz w czas. Ale meble stylem i modułowością fajniutkie.
    Za autami nie tęsknię i sensu nie widzę w tej odsłonie gry.
    Te rekreacyjne rzeczy w sumie to w domu rzadko miewam, ale do jakiś barów czy klubów, jak sobie przerabiam, to lubię dać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Oglądaj SimStories