ostatnio zaktualizowano przez Shakuahi 7 lat, 6 miesięcy temu
2 uczestników
2 odpowiedzi
  • Autor
    Odpowiedzi
  • #58612
    Shakuahi
    Uczestnik

    Pomyślałam sobie „hej, weźmiesz udział w konkursie, będzie fajnie”.

    Krok 1. Jak urodziny, to musi być ojciec sukcesu, czyli Karol. I musi rozkręcić imprezę, bo to Karol.

    Wszystko szło zgodnie z planem…

    Ale puszczanie Simów samopas rzadko kiedy okazuje się być dobrym pomysłem.

    „Hej, podpalmy fajerwerki, będzie fajnie!”

    Tutaj pragnę zauważyć, że Simowy Karol sam z siebie wyskoczył zza konsolety i nie bacząc na lśniący garnitur rzucił się do ratowania sytuacji.

    A ta zrobiła się napięta…

    Pomimo zniszczonego ubrania humor Karola nie opuszczał i wszystkim gościom spokojnie tłumaczył, że od początku jego planem było, by atmosfera na imprezie była możliwie najgorętsza.

    #58721
    Cold
    Uczestnik

    To po prostu ognista impreza 🙂

    #58724
    Shakuahi
    Uczestnik

    No 😀 W pewnym momencie dało się słyszeć gdzieś z tłumu „kto nie płonie ten od Drake”. 😉

Musisz być zalogowany, aby odpowiedzieć na ten temat.