Jakiś czas temu firma SteelSeries przysłała mi Simowe gadżety, abym mógł je dla Was przetestować. Wszystkie produkty zapakowane są w przyjemne dla oka kartoniki. Każdy z nich ma oczywiście nadrukowane przeróżne grafiki związane z The Sims 4. Jeżeli chcecie wiedzieć więcej na temat tego: jak wygląda sprzęt, jaką jakość ma muzyka w słuchawkach, dlaczego podkładka jest taka duża i wiele więcej. 😉
Zacznę od podkładki pod mysz. Każdą podkładkę przecieramy setki razy grając w różne gry bądź korzystając z komputera. Jest ona wykonana z przyjemnego dla dłoni materiału, przez co nadgarstek się nie męczy i nie czerwieni. Wiele razy spotkałem się z twardymi podkładkami, które co prawda były bardzo dobre dla myszy, niekoniecznie dla dłoni. Podkładka jest elastyczna z miękkim materiałem z przodu i antypoślizgową gumą z tyłu. Na materiale nadrukowany jest oczywiście artwork z Simami oraz logo EA, Maxis i SteelSeries. Dzięki dużemu rozmiarowi możemy swobodnie poruszać się myszką bez obawy, że skończy nam się pole manewru.
Mysz doskonale leży w dłoni, przez co wielogodzinna praca z nią nie jest zbyt męcząca. Jest ona biało-siwa, tak jak reszta akcesoriów. Ma ona kabel z końcówką USB, zwykle używałem bezprzewodowych myszek, aczkolwiek tutaj kabel jest długi i nie przeszkadza nawigowaniu. Pośrodku znajduje się kryształek, który wewnątrz skrywa diody LED. Po co komu diody w myszce? Otóż po to, aby odzwierciedlały one nastrój naszych Simów.
Zarówno słuchawki jak i myszka reagują na emocje Simów w The Sims 4. Dla przykładu: smutni Simowie sprawią, że kryształki w myszce i słuchawkach (a także interaktywny Plumbob z Edycji Kolekcjonerskiej The Sims 4) zmienią swój kolor na niebieski. Zły Sim sprawi, że nasz pokój rozświetli się na czerwono, a romantyczna aura doda kryształkom nieco różowego koloru. Jako ciekawostkę mogę dodać, że przyciśnięcie kryształka podczas gry w The Sims 4 przeniesie kamerę na naszego aktywnego Sima, co jest dość przydatne.
Niestety, minusem który może przeszkadzać przy użytkowaniu myszki jest jej dosłowny… pisk. Nawigując w Internecie za pomocą kółka w myszce, możemy posłuchać dodatkowo różnych odgłosów jakie wydawać będzie mysz. Nie wiem czy jest to wada tego egzemplarza, czy dotyczy to całej serii. Moim zdaniem tak być nie powinno. Najzabawniej jest nocą, kiedy starając się zachować ciszę, nagle myszka zaczyna skrzypieć. Pomimo tej małej usterki, jestem z niej bardzo zadowolony.
Słuchawki wykonane są ze specyficznego plastiku, który nie do końca wydaje się być wytrzymały, aczkolwiek stałe ich używanie nie sprawiło, że zostały zarysowane czy połamane, więc zapewne to tylko pozory. Pozory, które mylą, ponieważ Simowe słuchawki prezentują bardzo dobrą jakość dźwięku. Na co dzień używam HeartBeats by Dr Dre i szczerze mówiąc, słuchawki SteelSeries nie odstają od nich ani o krok. Zarówno klimatyczna muzyka w The Sims 4 jak i ta w filmach i zwykłe mp3 – działają wyśmienicie. Materiał nie męczy naszych uszu, dzięki czemu wielogodzinna gra w The Sims 4 nie powinna być dla nikogo zmorą. Pamiętam jak inne słuchawki po 2 lub 3 godzinach sprawiały, że moje uszy miały już dość czegokolwiek, a samo ich dotknięcie wiązało się z bólem. Ze słuchawkami SteelSeries nie musicie się o to martwić, grałem w The Sims 4 ponad 10 godzin i nie odczułem dyskomfortu. Słuchawki posiadają też mikrofon, który uruchamiany jest poprzez wciśnięcie przycisku na lewym nauszniku.
Minusem, a za razem plusem jest wyciszenie dźwięku zewnętrznego. Tak więc zostaniecie w pełni pochłonięci muzyką, aczkolwiek nie usłyszycie mamy wołającej Was na obiad, co może mieć różne skutki. 😉 Często bywało tak, że pomimo zwiększenia głośności, inne słuchawki po prostu nie dawały rady, grały niczym dyskotekowe głośniki, ale nie wyciszały dźwięku z zewnątrz. Na szczęście, SteelSeries zadbał o to, aby dźwięk wędrował do naszych uszu, a nie do mieszkań sąsiadów.
Sprzęt jest bardzo dobry i z pewnością nie jest on tylko obiektem kolekcjonerskim dla fanów serii The Sims 4. Zmieniające kolory kryształki są bardzo miłym dla oka efektem, nie tylko podczas gry w The Sims 4. Kolory możemy dowolnie zmieniać i przypisywać do innych programów i aplikacji. SimCity rozświetla u mnie pokój na pomarańczowo, a Skype sprawia, że sprzęt jest niebieski.
Jeśli o czymś zapomniałem, z pewnością zaktualizuję moją recenzję. SteelSeries spisało się bardzo dobrze i myślę, że mogę polecić Wam ten efekt współpracy z Electronic Arts. Ze swoją myszką się nie rozstanę, a słuchawki (mam nadzieję) grać będą przez długi czas. 😉 Ofertę z akcesoriami znajdziecie między innymi w Empiku: słuchawki, podkładka i myszka.