The Sims 4 Uniwersytet nie dla każdego. Aktualizacja wymagań systemowych

Kilka miesięcy temu pojawiła się informacja o zwiększeniu wymagań The Sims 4. Taki krok miał polepszyć jakość wydawanych w przyszłości treści. Po długim czasie oczekiwania na więcej informacji, w końcu otrzymaliśmy jasny komunikat. Według najnowszej aktualizacji wymagań systemowych dodatku The Sims 4 Uniwersytet, będzie on obsługiwany wyłącznie na urządzeniach pracujących w architekturze 64-bitowej. W przypadku Apple, mowa o sprzętach wspierających technologię Metal. Oznacza to, że osoby posiadające urządzenia z systemami 32-bitowymi nie będą mogły zainstalować nowego dodatku. Ostatnim wspieranym na ich sprzęcie rozszerzeniem będzie pakiet rozgrywki The Sims 4 Kraina magii. Jeśli informacje od producentów, sprzed kilku miesięcy się potwierdzą, gracze, którzy posiadają niewspierane urządzenia otrzymają aktualizację The Sims 4 do edycji tradycyjnej. Edycja ta nie będzie otrzymywała nowych rozszerzeń i darmowych aktualizacji, a wszystkie funkcje sieciowe tj. galeria, czy banery zostaną wyłączone.

 

Sprawdź wymagania


Informacje o nowince

  • Autor nowinki
  • Data publikacji
  • Komentarze użytkowników i gości

    69

    1. Ginewra

      Czyli jak zapowiadali – od nowego dodatku.

    2. Catie

      Z jednej strony trochę niesprawiedliwe, bo wiele osób które kupuje sprzęt bądź dostaną w prezencie nie patrzy się na system 32 czy 64 bit. Bo większość osób po prostu się na tym nie zna i nie widzi różnicy, przez to są oni poszkodowani, bo zostają zmuszeni do kupna nowego systemu… Jednak z drugiej strony informowali o tym już parę miesięcy temu więc był czas do zrobienia przesiadki na odpowiedni system, ale bądźmy szczerzy nie każdego stać na wydanie takiej gotówki.

    3. Kariethen

      Szkoda, że wraz ze wzrostem/zmianą wymagań nie wzrośnie/zostanie zmieniona jakoś gry. Nie uczynią świata półotwartym i dalej między każdą parcelą w tej samej części wirtualnego świata będą ekrany ładowania…

    4. ArtSim

      Ja w końcu nie wiem jaki mam ale chyba 64, ale i tak będę miał nowy komputer więc zobaczę🙂

    5. Inesz

      @ArtSim Wejdź w Menu Start(Ta ikonka Windowsa w lewym dolnym rogu) –>
      Po prawo napis Komputer –>
      W otwartym panelu PPM(prawy przycisk myszy) i Właściwości, tam będzie napisane 🙂

    6. Michael

      Niestety SimGuruFrost potwierdził, że zajęcia na uczelni będą odbywać się w króliczych norach. 😥😥😥

    7. Madzia ♥

      Naprawdę? Słabo…

    8. ArtSim

      @Inesz wiem o tym i jak był wpis o tym jak sprawidzić do zrobiłem było 64 ale jak na AHQ robiłem taki dokument o wartościach mojego komputera pisało że 32 ale raczej mam te 64😉

    9. Cold

      “Niestety SimGuruFrost potwierdził, że zajęcia na uczelni będą odbywać się w króliczych norach” – i to by było na tyle ze studenckiego dodatku 😀

    10. Mateusz

      Uważam, że ten dodatek jak większość rozszerzeń do TS4, które ostatnio się ukazały będzie ładną wydmuszka, tak jak było z “Krainą magii”.

    11. A

      W The Sims 3 zajęcia na uczelni też były w króliczej norze.

    12. Witold

      Nie kupuje dodatku.

      Spokojnie to tylko żarty😉. Naprawdę musieli to olać i zamiast dodać klasę to dodali króliczą norę to jest szczyt lenistwa albo jak można nazwać “ROBOTA NIE ZAJĄC”. Ja rozumiem że to dodatek i wymaga dużo pracy bo przecież gracze lubią jak coś widzą a nie gdy coś nie widzą typu królicza nora. Wiecie dlaczego mój sim nie chodzi do pracy w podstawowej wersji? Właśnie przez to. Ale nie dodyczy twórcy stylu bo wiecie co.

    13. Aericia

      Nie przeszkadza mi chodzenie na zajęcia do króliczej nory, bo na Czwórkę przesiadłam się z Dwójki. To, czego się obawiam, to mizeria interakcji. Widzimy w zwiastunie robota ale tak naprawdę to co on będzie robił? Gdybym była nowym graczem to pewnie bym się cieszyła ale teraz… Trzy, cztery interakcje na krzyż, które tak naprawdę niewiele wnoszą do gry i całość znudzi się po jednym dniu. Strasznie im się nie chce… Dwójka zaskakiwała wciąż nowymi rozwiązaniami, Simowie robili czasem głupie rzeczy same z siebie (nastolatki bujające się na drzwiach od lodówki itd.). Czwórka za to zaskakuje… brakiem interakcji (czemu ich tak mało, czemu to nie działa a powinno?).
      Druga rzecz to sami Simowie i tu się chyba niewiele zmieni. W Dwójce każde wyjście z parceli dostarczało emocji. Boty wchodziły ze sobą w interakcję, zakochiwały w sobie na oczach gracza, wrogowie od razu się kłócili i świat żył. Teraz to już nawet nie chce mi się gapić na te wzorowo siedzące przy barze mimozy, które tylko pytlują do siebie bez sensu i obsesyjnie chlają soczki. Jeżeli gracz sam nie zainicjuje jakiegoś ciekawego wydarzenia te bezużyteczne matołki nawet tyłka same nie ruszą… to tak jakby grać w RPG z nieagresywnymi mobkami – zero wyzwania, zero emocji, dobranoc!
      Uniwersytet w Dwójce był taki fajny, że aż żal było Sima wysyłać na zajęcia, bo w akademiku tyle się działo.
      Jeżeli mieszkańcy akademika będą tacy jak Simowie w szkole magii, którzy tylko machają rękami, grzebią bez sensu w kotłach albo się pojedynkują z uporem maniaków, to ja serio zasnę na siedząco. 🙁
      Nie chcę posiłkować się modami, bo twórcom wymyśliło się zrobić klikera – klik i fajerwerki, które ńie mają żadnego znaczenia. 🙁
      Przepraszam za jojczenie ale serio, wolę się miłe zaskoczyć niż kolejny raz szpetnie rozczarować.
      Pozdrawiam 🙂

    14. Shiaan

      Dokładnie, świetnie to ujęłaś Aericia…
      Też mam wrażenie, że totalnie sobie lecą w kulki i nie dodają praktycznie wcale nowych animacji, jedyne co robią to nazywają te stare inaczej i tyle.. Skupiają się totalnie bez sensu na stworzeniu pięknych dopracowanych otoczeń, które mam wrażenie stanowią 80% dodatku… pewnie tylko po to żeby jutuber mógł w swojej recenzji/firstlooku 15minutowej powzdychać, jakie to świetne miasto nie wyszło i to wystarczy dzieciakom żeby kupić dodatek. Strasznie mnie to frustruje, bo jednak nie powinno się zapominać o grywalności.. ja nie wiem jakim cudem mogli nie dać teraz animacji studiowania… te głupie siedzenie w ławce.. czy serio to było tak ciężko zrobić? Rzucanie papierem toaletowym się dało? Jakieś dyskusje i bezsensowne rowery w moim odczuciu już tak, a najważniejszej animacji w dodatku już nie.. MASAKRA
      Mam nadzieję, że ogarną też te nowe umiejętności do 10 poziomu chociaż bo te ich ostatnie ograniczenia umiejętności do 5 poziomu… jak chociażby te taneczne… jakiś żart….tym bardziej że dodatki teraz podrożały i 140zł trzeba wybulić.
      Roboty pewnie też będą zrobione na odpieprz, pokoje w akademiku z ekranem ładowania…
      Smutne, że krzykną KREDYTY NA STUDIA i fani im znowu wszystko wybaczają.. bo taka wielka nowość w dodatku za 140zł..
      Zero wyzwania, zero emocji.. a wszystko argumentowane tym, że target gry jest do dzieci dlatego MUSZĄ tak upraszczać… idealny argument na wszystkie złe opinie…
      Strasznie mnie to frustruje że z 12 latek się robi takie bezmózgie ameby, którym wszystko trzeba podać na tacy… 2 też była kierowana do dzieci a jakoś niosła za sobą wyzwania..

    15. Ela

      Z góry przepraszam za głupie pytanie ale jestem kompletnym laikiem jeśli chodzi o sprzęt komputerowy. Czy jeśli mam zainstalowanych kilka dodatków A mój komputer nie spełnia wymagań to czy po tej zmianie będą one nadal działać?

    16. Kariethen

      Nie posiadam pakietu “Kraina Magii”.
      Co z nim jest nie tak, Moi Drodzy?

    17. realista

      @A No nie, w trójce jednak były zajęcia, które odbywały się w sali normalnie 😀

    18. Aericia

      Przepraszam, wyskoczył mi błąd w komputerze i przypadkowo wysłałam trzy razy zaczęty post. Proszę moderację o usunięcie.

      @Kariethen, pakiet z magia jest dość ciekawy i nawet trochę można się nim pobawić, ale nie zmienia niczego w głównym problemie tej gry: nudne, prawie identyczne ludzki, z kilkoma zaledwie cechami na krzyż, z czego większość wprowadza tylko kilka dodatkowych interakcji i nastrójników (które i tak są często nieważne, bo moje bogate kuce są permanentnie szczęśliwe, bo obrazek na ścianie i dobre było na obiad, bo lodówka droga i skill przyzwoity).

      Świat Czwórki to tak naprawdę armia statystów, którzy tylko łażą w kółko i ściśle wykonują interakcje zaplanowane w danym miejscu (na siłowni ćwiczą, w barze piją, w dyskotece tańczą i tak dalej). Z jednej strony to piękne otoczenie jest tak mało interaktywne, że często naprawdę nie ma co robić (90% obiektów to tylko dekoracje) a z drugiej Simowie są tak nieciekawi, że w zwyczajnej rozmowie rzadko kiedy załącza się im konkretna interakcja (na 15 sekund simowego pytlowania wskoczy może jeden konkret – np. zapytaj jak minął dzień). Inna sprawa, że i te interakcje zwykle nie mają znaczenia, bo to jakieś bzdety typu “narzekaj na deszcz” albo “rozmawiaj o zainteresowaniach”, które niczego tak naprawdę nie zmieniają.

      W Krainie Magii liczyłam na ową szkołę, gdzie wreszcie można spotykać określonych Simów. Zaczęłam nawet parę romansów żeby były jakieś dramy, jakieś przygody wydarzenia, nie wiem… Ale boty zaprogramowano na wykonywanie kilku określonych czynności ściśle związanych z tym miejscem, one nawet niespecjalnie chcą do siebie podchodzić i po prostu pogadać a mi przybyło kolejne rozczarowanie… 🙁

      Tak naprawdę, to mi wystarczyłaby parcela mieszkalna, tańcbuda, siłownia i jakiś park z drzewami i rybkami, gdyby Simowie (moi i NPC) byli ciekawsi, bardziej nieprzewidywalni, oryginalni, jacyś w ogóle.

      Naprawdę, gra wydawana w 2019 roku jest głupsza pod względem inteligencji ludzików niż stare, przedpotopowe przygody pikseli, które blokowały się w ciasnych pomieszczeniach. 🙁

    19. Aericia

      @Ela na pewno będą działać. 🙂 Po prostu nie będziesz mogła kupować nowych dodatków (czyli tych, które wyszły po Krainie Magii) – BTW, czy to obejmuje też akcesoria Moschino? – i z nich korzystać. Nie będziesz też dostawać nowych aktualizacji, gra “zamrozi się” taka, jaką jest obecnie. No i Galerię Ci wyłączą, z tego co czytam. 🙁
      Pocieszenie jest takie, że to co zakupiłaś jest Twoje i będzie dalej działać.

    20. Kariethen

      @Aericia Twoje argumenty do mnie trafiają.
      Problem polega na tym, że piszesz o rzeczach, które od początku czwartej generacji są jej piętą achillesową. Zgadzam się z opiniami, że światy są martwymi atrapami, które tylko ładnie wyglądają i na tym opiera się ich głowna siła. Nie rozumiem jednak tego dlaczego sądzicie, że po pięciu latach od premiery coś się nagle zmieni w tej kwestii? Rozumiem, że wszyscy mamy prawo mieć oczekiwania względem produktu, który kupujemy, ale chyba nie zakładacie, że w tym punkcie w którym gra się znajduje twórcy faktycznie zaczną tę grę wypełniać? Bo to są piękne marzenia, ale tylko marzenia. Nie ma i nie będzie NPC jak zakładam, simowie to wciąż puste pacynki, wciąż brakuje całej gamy elementów, które w jakichś formach znajdowały się w poprzedniczkach. Nie wspominając o tym, że kolejne dodatki są krojone na mniejsze DLC i są dziurawe jak ser szwajcarski, a ich ceny rosną. Sądzę, że przed końcem czwartej odsłony ceny jeszcze podskoczą.

    21. Kariethen

      @Aericia Po “Wyspiarskim Życiu” chyba nikt nie ma już złudzeń. W tamtym roku, po kilku nieco lepszych DLC, spora część fanów miała nadzieję, że EA poszło po rozum do głowy i zaczęła tworzyć lepszą zawartość. Byłem jedną z tych osób. Jak widać chwilowy wzrost formy był niczym więcej jak zwykłą pomyłką. Obawiam się jednak, że The Sims 5, które, nie oszukujmy się, powstanie będzie jeszcze większym rozczarowaniem niż czwarta odsłona. Chyba, że do tego czasu powstanie solidna konkurencja dla The Sims, to może coś w tym temacie się zmieni.

    22. Aericia

      @Kariethen

      Masz rację!
      To nie jest tak, że jestem chodzącym narzekaniem. 🙂 Gra mi się dobrze, mam swoje mody urozmaicające rozgrywkę, różne, różniste programiki miłe, czasem Sima popchnę w dramę, czasem użyję wyobraźni, czasem pośmieję się z pustego idioty. Zawsze to lepsze niż domek dla Barbie, który miałam w dzieciństwie, bo łazi, gada i czasem nawet samo zrobi coś nieoczekiwanego. 😉
      Ze mną było tak, że w Simsy zaczęłam grac dość późno, jakoś od 2016 roku dopiero i Dwójka mnie mocno zaskoczyła. Od razu założyłam ze o wiele nowsza Czwórka będzie petardą (nie oczekiwałam klona Dwójki, raczej wyraźnego progresu a smaczku dodawało to, ze nastawiałam się na mnóstwo nowości). Chwilę trwało, zanim się zorientowałam w czym leży problem… I odtąd tak sobie kupuję dodatki bardziej patrząc na mebelki i ubranka (za CC nie przepadam) niż na gameplay. Poza tym gra często sama zwodziła mnie na manowce, kiedy np. dobrałam się do Być rodzicem (naprawdę świetny system wychowywania który w widoczny sposób wpływa na ludziki).
      Małym światełkiem w tunelu było Zostań Gwiazdą ze względu na prowadzoną reputację, reakcje Simów na “miłych” i “niemiłych”… Niestety, potem wyszło Strangerville i RPG dla pięciolatków (zabawy na dwie godziny, i to z przerwami na obiad czy toaletę, a Ostateczny Kwiatkowy Boss to była komedia).
      Uważam jednak, ze gracze powinni głośno sygnalizować takie problemy, żeby kolejne części były po prostu lepsze. Nie przeszkadza mi że pogoda jest w osobnym dodatku a kolejne akcesoria zaczną się nazywać Twój pierwszy fotel do salonu, jeżeli gra będzie po prostu grywalną symulacją życia na miarę roku 2019.
      I tak, trochę liczę na gruntowniejsze zmiany skoro zdecydowali się to ciągnąć przez następne lata. Trochę. 😉 Przynajmniej co się wyżalę to moje, o! 😉
      Pozdrawiam i przepraszam za tę autobiografię.

    23. Aericia

      @Kariethen co do części piątej, to tu pełna zgoda. Na forum gry w USA ludzie jęczą za Piątką, ale nie ma gwarancji, że ekipa/ich szef/jakaś szara eminencja EA uzna nagle że “o, to zróbmy inteligentną symulację życia”. Raczej nastawią się na jeszcze większe uproszczenia, podkręca grafikę bo ludzie i tak kupią z pocałowaniem bo ludzik ładny i drzewo dali w pakiecie (za kwiatek to już trzeba sobie dopłacić).
      Tę serię stworzył artysta-wizjoner, kontynuują ją spece od marketingu i to widać. Trzeba wizji i serca, żeby rozwijać taki projekt.
      Jedynym ratunkiem, jak piszesz, jest konkurencja ze strony innego wizjonera, który podejmie wyzwanie przełamania monopolu Simsów, jako gry wręcz kultowej, posiadającej wiernych fanów na całym świecie.

    24. Pixeel

      Zastanawiam się dlaczego tak wiele osób narzeka, że nie dodali do gry możliwości przyglądania się simom siedzącym w ławkach na zajęciach, przecież to jest równie nudne co oglądanie jak idą do króliczej nory. Po co mieliby tracić kasę na tworzenie takiej nudnej rzeczy?

    25. Dana

      Aericia (vel Ukyojin) – witamy administratorkę konkurencji XD Czy tu także będziesz zapraszać graczy na swoje forum? 😀

      ArtSim – w żadnej odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytanie nie było napisane, że masz system 32 BIT. 🙂
      Odpowiedź dotyczyła stanu procesora Twojego laptopa (Intel(R) Celeron(R) CPU N3060 @ 1.60GHz (2 CPUs), ~1.6GHz – za słaby jest na tę grę, karty graficznej – która nie nadaje się do gier (zintegrowana karta graficzna, tzw. scalak), oraz plików programu Visual C++ , których Twój laptop nie posiadał, lub zawierał błąd i miałeś pobrać te dwa pliki:
      Procesory x86: vc_redist.x86.exe
      Procesory x64: vc_redist.x64.exe,
      które zostały podane z tej strony: support.microsoft.com/pl
      Natomiast system w Twoim laptopie to Windows 10 Home 64-bit

      Dla mnie nowy dodatek jest fajny. Cóż, może nie wszystkim się podobać, zwłaszcza starszej generacji graczy, rozumiem wasz ból, jednak trzeba wziąć poprawkę na to, że EA zaplanowała czwórkę jako grę dla młodszego pokolenia właśnie ze względu na możliwość grania w nią na słabszych komputerach, które nadal wielu graczy posiada. Przyznaję, że mi także brakuje wielu starych interakcji z dwójki, czy trójki. Ale już przejście na system 64 Bit powoduje szybsze bicie serca, a co dopiero, gdyby faktycznie EA miała dodać masę nowych interakcji, wtedy musieliby mocno podkręcić silnik gry i wiele komputerów nie wytrzymałoby dodatkowego obciążenia.

    26. Esmeralda

      Pixeel, no nie? 😀
      Mnie, to tez jakoś do szczęścia nie jest potrzebne.
      W trojce, nim te simy się ogarnęły i w ogóle, to już koniec zajęć prawie, że był.
      I co tam ciekawego było? Ze mozna było wybrać, czy się drzemie, czy nie na takich zajęciach… łał~!

      Ahh… smutki, żale po gorzale…

    27. Dana

      Pixeel – Masz rację, praktycznie wszystko w tej grze można podważyć…a to, że Sim gotuje, a to, że śpi, a to, że korzysta z toalety..fakt, że niektórym graczom marzą się dramy rodem z realnego życia, zwłaszcza te dotyczące romansów, czy brzydkiego zachowywania się Simów 😉 …miejmy jednak na uwadze, że gra jest także przeznaczona dla młodych graczy.

    28. Aericia

      Szanowna Administracjo, Drodzy Gracze,

      po namyśle postanowiłam odpowiedzieć w tym samym miejscu, w którym mnie oskarżono. Z góry przepraszam za offtop, ale uważam, ze mam prawo się bronić.
      Ukyojin to mój origin ID ale zwykle piszę pod nickiem Aericia i taki nick ustawiłam także tutaj. Nie czuję bowiem potrzeby chwalenia się moimi osiągnięciami w grze i tym, co w niej robię.
      Wraz z grupą dobrych znajomych z innego forum założyliśmy sobie oparte na phpBB forum dyskusyjne, aby móc chwalić się domkami i Simami we własnym gronie. Nigdzie nie podałam tu nazwy owego forum, nie znajdziecie go ani w moim panelu użytkownika, ani nigdzie indziej. Nie sądzę, aby informacja o tym, że gdzieś w necie funkcjonuje inne, darmowe miejsce na dyskusję o tej grze była sprzeczna z tutejszym regulaminem, jednak nie umieściłam adresu ani nie planuję tego robić w przyszłości. Adres znajduje się za to na forum, na którym nasza grupa udzielała się wcześniej i kilka osób nas w ten sposób odnalazło.
      Nie uważam ponadto, że gracze nie mogą się udzielać na kilku platformach jednocześnie. Przyszłam tu i napisałam posty, ponieważ zainteresowała mnie dyskusja.
      Z całym szacunkiem raz jeszcze przepraszam za, być może, niepotrzebny offtop, ale nie ja go zaczęłam. Z mojej strony to tyle w tym temacie.

    29. Dana

      Aericia – ten się broni, kto ma coś na sumieniu. 😉
      Z całym szacunkiem, od kiedy to pytanie jest oskarżeniem?

      Fakt, zadałam je, bo doskonale pamiętam, jak z innego forum “wybierałaś” graczy na swoje forum.
      Choćby w ten sposób: https://imgur.com/a/2v3OmY5
      Lub pisałaś do nich na PM, a wiem to od samych graczy. Dlatego mam nadzieję, że sytuacja tutaj się nie powtórzy.
      Przepraszam Administrację za offtop.

      A wracając do głównego tematu, więcej szczegółów na temat zmian możecie poczytać tutaj (The Sims 4: Edycja Tradycyjna – odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania): https://answers.ea.com/t5/Informacje-o-grach/The-Sims-4-Aktualizacja-odnosnie-obslugiwanych-systemow/m-p/7629684#M332

      Przy okazji, ciekawi mnie, czy będzie można budować akademiki, choć z pokazanych filmów raczej nic na to nie wskazuje.

    30. Cold

      No tak, bo studia, to tylko wykłady, nie żadne ćwiczenia, laboratoria, zajęcia terenowe, seminaria, dlatego są te królicze nory 😉

    31. KarMin

      Dana nie widzę potrzeby atakowania kogokolwiek za jakieś jego poprzednie czyny,których nie powiela w tym momenie. Takie coś to zwykła złośliwość,ale z tego co trafiam na twoje komentarze z lubością atakujesz stale te same osoby. Przykro mi na to patrzeć, jestem starym graczem i gdzie nie spojrzeć widać twój jad. Daj sobie z tym już spokój, w twoim wieku nawet nie wypada. Czytanie tego robi się żenujące powinnaś zostać usunięta z moderacji wszelkich forów dotyczących serii gry i to dyscyplinarnie,że też przymykają oczy na twoje zachowanie! Wygląda to tak,że polujesz po kilku forach na te same osoby wytykając im wszystko co tylko można. To dziecinne i żenujące zachowanie!

      Co do zwiększenia wymagań, to ze strony EA można się było tego spodziewać już dawno. Od początku gra miała mieć wyższe wymagania,jednak podając dość śmieszne powody (że gra nie pójdzie na słabszych komputerach) EA postanowiło pójść po najmniejszej linii oporu,teraz wymagania są podniesione,ale zmiany wielkiej w strukturze gry nie ma co się spodziewać. Fani serii czekają już na piątkę, bo czwórka rażąco nie spełniła oczekiwań większości graczy. EA nastawione było na zyski,a większy zysk im więcej ludzi ma możliwość grania, stąd obniżenie wymagań sprzętowych. W efekcie zamiast udoskonalić serię ,EA cofnęło nas w czasie. Konkurencja już wywęszyła możliwość wstrzelenia się w symulację życia. Ciekawa jestem co będzie dalej i czy EA postawi wszystko na jedną kartę i kolejna edycja gry powali nas na kolana,czy jednak pójdą dalej swoją złą ścieżką licząc na dozgonną miłość graczy do serii.

    32. Ginewra

      @Cold – no gdzie ty w życiu widziałeś jakieś laborki, zajęcia terenowe, seminaria etc., wszak wiadomo, że to się tylko inaczej nazywa, a robi się to samo, za zamkniętymi drzwiami 😀 ZWŁASZCZA zajęcia terenowe 😀

    33. LuAn

      Jak wy niektórzy ludzie narzekacie. Narzekacie i narzekacie. Zajęcia w króliczych norach. Tak! Super. Cieszy mnie to. Praca w króliczej norze? Super! Niech simowie idą gdzieś na kilka godzin i dadzą mi spokój. Chodzenie z simami na zajęcia czy do pracy jest fajne na chwilę. Ja mam w simsach, tym bardziej w wielopokoleniowych rozgrywkach, tyle roboty, simowego dnia mi brakuje i jakbym jeszcze miała z nimi chodzić do pracy czy szkoły to masakra. I nie porównujcie gry z prawdziwymi studiami. Bo na prawdziwych jest to, tamto, a w grze tego nie będzie. Tragedia.
      Tak naprawdę nikt nie wie co tam będzie, jaka będzie rozgrywka, a już włączyli się narzekacze. Na pewno dodatek będzie do kitu. To tak jakby recenzować film przed jego obejrzeniem, widząc tylko paru sekundowy zwiastun.
      Ja w tym dodatku czekam na rowery. Jedynie roboty mnie nie urzekają, bo czegoś takiego nie lubię. A tak to wszystko wygląda fajnie. Dodatek już zamówiony i czekam na premierę.

    34. realista

      @Dana(Danuta720-TSR, AHQ) No wiesz, Twoje “pytanie” miała prawo odebrać jako atak, bo napisałaś to bardzo ironicznie xD

      Co do Waszej dyskusji o “króliczych norach”, to jasne, że siedzenie w ławce mogło być nudne, ale kurczę – dodawało to pewnego uroku i “życia” studiom w simsach.

    35. Pixeel

      @Cold nie będzie możliwości chodzenia na wykłady, czyli gapienia się jak simowie siedzą i słuchają. Na zajęcia praktyczne będzie można chodzić, wystarczy obejrzeć zwiastun… są pokazane koła związane ze sztuką/malarstwem, dyskusjami, robotyką etc.

    36. Inesz

      Ahh.. ludzie… ludzie i dramaty… dramaty! Hahaha 😀
      Ale faktycznie, niektórych tutaj widze, tylko wtedy kiedy mozna sobie ponarzekać… ci to maja nudne życie hahaha No, ale cóż…

    37. Dominika

      Ta Danuta jest ogólnie ironiczna, nieprzyjemna i z każdej jej wypowiedzi można wywnioskować jakąś wyższość nad innymi graczami – widać jak się buduje ładne domki w gierkach to ma się na to przyzwolenie 😀

      Co do dodatku – niech sobie są te królicze nory, byle tylko rozgrywka nie była wydmuszką. Największym problemem samej gry nie są puste dodatki, bo te wbrew pozorom dodaja calkiem sporo, tylko NPC, między którymi się NIC nie dzieje. Tak jak napisał ktoś wcześniej są to tylko statysci, którzy robią to co muszą, ale nie tworzą żadnych nowych niespodziewanych sytuacji, przez co wszystko jest przewidywalne i po dłuższym czasie nudne. Jeden dodatek to dla mnie tydzień zabawy, gdyby nie MCCC to może obrobiłabym dodatek w jeden weekend. Nie zapominajmy o braku jakichs lepiej zarysowanych historii postaci, w dwojce mielismy takie smaczki jak wspomnienia czy drzewa genealogiczne, ludzie z miasta mieli miedzy soba rozne relacje, to pozwalało nam sie wbić w tę grę jeszcze bardziej i drążyć! A w czwórce? Jak już coś jest to od niechcenia i na szybko, bez większych wyjaśnień gdziekolwiek (np obrysowane ciało sima w tanim mieszkaniu w San Myschuno, serio nie mogli dać lekkiego zarysu wydarzeń chociaż w witaj w pracy, w karierze policjanta?) I te ceny, ludzie 😂 Ostatnio zakupilam sobie gta v, od groma nawiązań do innych filmów, gier, sytuacji politycznych, przyjemna nawet jak na ten rok grafika, ciekawe misje, barwne postacie, wielki świat, a to wszystko za pięć dyszek w promocji. A gra ma 6 lat.🤷🏼‍♀️ studia będą zapewne ostatnim dodatkiem jaki kupię – głównie z ciekawości. Muszę sprawdzić czy wykorzystają te “ogromne zmiany” jakie mają zajść po przejściu na system 64 bit. Ta gra i tak zaczyna się powoli starzeć, nie wiem jaki sens ma ciągnięcie jej przez kilka lat, jeżeli pod koniec przyszłego roku, czyli właściwie już za rok, ma wyjść nowa generacja konsol, szczególnie, że grywalność to tak na prawdę cykliczne wydawanie dodatków, ktore po odkryciu paru mebelkow, ciuszkow i kilku NOWYCH interakcji (nie wnoszacych niczego nowego do rozgrywki z resztą) nie przynoszą żadnej większej satysfakcji.

    38. Cold

      @Ginewra
      Ja na magisterce miałem przedmiot, który składał się z wykładu i zajęć terenowych. Jednak gościu stwierdził, że “jest już zimno” by jeździć (bo to był semestr zimowy) i zamiast terenówki mieliśmy same wykłady z obrazkami, jak co wygląda i jak działa, więc w sumie da się zmienić sens zajęć 😀
      @Pixeel
      A czy na wykładach nie ma czegoś takiego jak aktywność, prezentacja albo jak jest kolokwium lub egzamin, to nie wspierasz się jakąś ściągą albo kujesz na blachę, by dostać 5 bez ściągania? Wykład to nie tylko spanie, robienie notatek i słuchanie pitolenia 🙂
      Mogli przecież zrobić coś takiego, że np. idziesz z Simem na wykład, bo ma egzamin i wykładowca przyłapał go na ściąganiu i Sim się zawstydza albo ma przedmiot w plecy. Pewnie to będzie działało na zasadzie, że sobie wybierasz co Sim robi na zajęciach tak jak decydujesz co robi, jak idzie do pracy, czy ma pracować ciężko, czy obijać się. Ale nie wierzę, że nie dało się tego zrobić tak jak np. z karierą medyczną. Poza tym tak jak realista mówi – to by dało trochę tego życia w Simsach, no i realizmu, a podobno to jest symulator życia 🙂

    39. Aericia

      Ech, trochę głupio pisać teraz bo z jednej strony mój debiut na tych łamach został związany jakąś przedziwną dramą, której sama do końca nie pojmuję, a z drugiej jednak wyskoczyłam z krytyką… Fakt, że związana jestem bliżej z innym środowiskiem nie oznacza przecież, że jako gracz nie mogę udzielać się także w innych miejscach. Wszak wszystkich nas łączy wspólna pasja. 🙂
      No, ale pozwólcie, że sobie znowu popiszę. Jak bzdury to można przewinąć. 😀

      @LuAn a ja się z Tobą nawet zgodzę w kwestii interaktywnych zajęć na studiach. Zawsze skupiałam się na ludzikach i relacjach między nimi i wolę siedzieć z nimi w tym akademiku niż klikać w kółko w te same, powtarzalne interakcje, mozolnie wypełniając pasek zadań. Problem w tym, że każdy z nas po tej grze oczekuje troszkę czegoś innego: jeden chciałby móc sobie poprasować po praniu a inny czeka znowu na wampira, żeby były emocje. 🙂 A tu trudno wszystkim dogodzić (ja na przykład nawet nie wstawiam Simom pralki, niech cuchną szpetnie, za to robię wampiry, żeby się teleportowały z piętra na piętro, bo czasu gry szkoda na domowe zajęcia, jak ten twór pikselowy złazi z piętra do pracy całe simowe pół godziny). Rozumiem jednak i szanuję, że ktoś woli bardziej “naturalną” grę i dla niego atrakcją jest właśnie “zażyć w pełni” simowych studiów.

      @Dominika trafne porównanie z inną grą. Ja za to dodam tutaj, że widziałam kilka naprawdę świetnych modów, które pokazują, że można. I nie chodzi mi o jakieś patologie: morderstwa, złodzieje, pijaństwo itd. ale choćby lekkie podkręcenie nastrojów, żeby po śmierci Sima członkowie jego rodziny nie świętowali przy stole, bo wazon im wcześniej wstawiłam i niebieski kafelek nastroju utknął za pysznym jedzeniem i dobrym dowcipem.

      I tu chciałabym pewną rzecz wyjaśnić. Możecie się ze mną nie zgodzić, być może się mylę, ale ta gra jest w tym momencie dla mnie… toksyczna. Przepraszam za to określenie, jestem dorosła, radzę sobie w życiu ale tej gry nie poleciłabym dwunastoletniemu dziecku. A wiecie czemu? Bo jej prostota jest w mojej opinii szkodliwa. Jaki model życia, rodziny tu mamy? Że można sobie zdradzić żonę bez konsekwencji (nawet nastrójniczka nie ma, Sim ma pozytywne cechy a tu brak poczucia winy, czegoś tam…), rozwód to kwestia sekundy a jeśli dziecko jest w innym pomieszczeniu istnieje spora szansa, że się tym nawet nie przejmie. Poderwać kogoś i zaciągnąć do szafy w barze to kwestia kilku minut (i to jak masz lagi a obiekt ataku siedzi po drugiej stronie sali i trzeba się ludzikiem pofatygować). Osobiście przerażają mnie trochę te wszystkie wyzwania – 100 dzieci z różnymi facetami – gdy pomyślę, że bawią się to dzieciaki. Okej, może powiecie, że przesadzam, ale ten brak balansu między akcją a konsekwencją jest rażący. I to nie jest tak, że ja chcę, żeby moje Simy płakały (wyzywam je dla żartu od matołków ale tak naprawdę świadomie zabiłam tylko dwa – żeby mieć na parceli ducha i go potem sobie ożywić, bo mi ich zwyczajnie szkoda – a i tak to odchorowałam). Po prostu uważam, że jeśli gracz decyduje się na jakiś ruch, powinien odczuć jego skutki. Jeżeli dziecko chce pokombinować przy związku musi wiedzieć, że to się może różnie skończyć – że jeżeli w każdej innej grze wpadniesz nagle do sali pełniej agresywnych mobów, to żywym z niej nie wyjdziesz, więc warto chwilę pomyśleć – to jest właśnie gameplay, którego brakuje mi w grze tak uproszczonej jak The Sims 4.

      Dodatek studencki na pewno kupię i dziś zafunduję sobie sesję mojej disnejowskiej gry. Bo jakieś tam dramy u mnie po drodze są, ale happy end jest przewidziany dla wszystkich.

      Pozdrawiam i miłego simowania! 🙂

    40. F

      Jak ja się z Wami zgadzam..
      Dla mnie czwórka to kompletna i tragiczna w skutkach pomyłka. Ja wiem, że wampiry, czarownice są stworzone w sposób “dokładniejszy”, ale to właśnie przez tą różnorodność w dwójce i trójce (ilość postaci nadnaturalnych, ilość nieprzewidzianych zdarzeń) ta gra była taka ciekawa.. Mam to samo zdanie co moi przedmówcy. Cały czas coś się działo. Wszystko było tak bardzo grywalne.. Co chwilę coś odkrywałam, chociaż z grą jestem nieprzerwanie od 9 roku życia (mam 28 lat). I niestety, ale absolutnie żadna odsłona tak bardzo mnie nie zniesmaczyła, jak właśnie czwórka.
      Wychodzi dodatek, kupuję i.. dwa dni i po temacie. Wszystko odkryte. Nic nowego. Ciągle odgrzewany kotlet. Jedyna nowość to simowie robiący kilka czynności na raz (jedzenie,rozmowa,oglądanie tv na przykład), ale tego się po jakimś czasie przestaje w ogóle zauważać! Te ekrany ładowania na każdej z parcel.. Ja rozumiem – podzielony świat. Ale ekran ładowania do każdej z parcel?!?!
      Pomimo tej pseudo indywidualności i rozwojowości każdej z postaci nadnaturalnej, wszystko odkrywa się w dosłownie kilka godzin.
      Zabrakło różnorodności.
      Ja już czekam na piątkę. Autentycznie. Niech to się skończy.

    41. Kariethen

      @Aericia Zgadzam się z Tobą. Twórcy nie są konsekwentni w tym jak kreują swój świat. Mnie np. boli brak obaw, jak w dwójce. Robią grę cukierkową jednocześnie, udając, że życie nie ma swojej ciemnej strony. Tłumaczą to tym, że ktoś może mieć traumę albo coś podobnego. Tylko, że życie to nie cukierki o tęcza. Złodziei nie będzie, bo ktoś tam, coś tam. Takie głupie tłumaczenie. Nie chodzi mi o wprowadzenie patologicznych zachowań, ale o troszkę więcej realizmu.

    42. Pixeel

      @Cold kariery są nudne i po kilku razach już nie chce się chodzić do pracy. Z uczelnią byłoby pewnie jeszcze gorzej. Zapewne też strasznie by się bugowało, zauważ że simy w czwórce nie umieją usiedzieć w miejscu nawet w restauracji, wyobrażasz sobie jakby to działało w klasie? XD poza tym, każdy dodatek ma na siebie jakiś budżet (wiem, że dla nas najlepiej byłoby, gdyby dali jak najwięcej, ale zawsze trzeba też patrzeć ze strony twórców) ale gdyby mieli wprowadzić grywalne klasy, musieliby zrezygnować z innej rzeczy z tego dodatku. Moim zdaniem o wiele lepiej, że stworzyli te otwarte zajęcia pozaszkolne jak robotyka czy sztuka, zamiast wydawać mnóstwa kasy na stworzenie budynku uczelni, nauczycieli, mechaniki nauczania i egzaminów tylko po to, żebyśmy patrzyli jak simowie siedzą, ew. czasem się zgłoszą, ściągną na teście etc. Według mnie byłoby to bardzo kosztowne a dawało mało rozgrywki, więc uznali że lepiej będzie stworzyć coś innego

    43. Pixeel

      @F problem czwórki jest taki, że nie widać większego progresu względem poprzednich części. W dwójce wprowadzili 3D, co było ogromnym postępem, w trójce całkowicie otwarty świat. W czwórce, w pierwszych, staaarych grafikach pojawiło się info, że ma pojawić się tryb online z możliwością grania z innym graczem/graczami. Później okazało się, że albo się nie wyrobili, albo nie mogli tego wprowadzić i ostatecznie “największą” nowością czwórki zostały.. emocje… które jakieś świetne nie są i nie zmieniają aż tak gry jak owarty świat z trójki. I to jest największy problem tej gry. Gdyby było w niej coś wow, jak możliwość zabawy ze znajomymi to pewnie więcej osób chętniej by w nią grało mimo braków. Ja bardzo liczę, że w piątce wrócą do pomysłu z online, bo inaczej nie widzę sensu tworzenia tej gry

    44. Dominika

      No i dwójka nie była tak wykastrowana względem jedynki, doszedł nie tylko świat 3D, ale też kosmici i historie z nimi związane, ogółem nowe rasy, dodatki, które nie były kopią tego co było w poprzedniej części (pomijając zwierzaki), chemia między simami, zainteresowania przez które simowie między sobą lepiej się dogadywali, nowe interakcje, animacje mimo że drewniane, to w sumie nadal robią wrażenie (małe dziecko otwierające szafkę kuchenna, żeby w niej pogrzebać) nastolatki wymykajace się z domu, w ogóle grupy wiekowe inne niż dorosły i dziecko, pojazdy i jeszcze dużo by wymieniać 😂 w trójce otworzyli simowy świat I też było fajnie, simowie może dziś straszą buzkami, ale świat nie wygląda tak źle, nasze ludziki mogły mieć ulubiony kolor, to chyba dodawalo coś tam do relacji i UWAGA CZWÓRKA PRZECIEŻ ROZPOZNAJE KOLORY! Dlaczego nie mogą nam urozmaicić rozgrywki kilkoma małymi zmianami, które ożywią sąsiedztwa i relację? Bo nie zapłaciliśmy? Czy im się nie chce? Masakra. Niedawno odświeżyłam sobie poprzednie części i widzę, jak z czwarta czescia robi sie z nas glupkow.

      No i kolejna sprawa – grafika. Wiem że są tu niedzielni gracze, no i może nie zwracają oni uwagi na to co widzą, bo są do tego przyzwyczajeni, ale poważnie – nowa generacja konsol tuż, tuż, wychodzą takie gry jak Mortal Kombat 11, gdzie mimika postaci oszałamia, a oni chcą dalej to to ciągnąć? Co z tego że grafika kreskówkowa, bla, bla, te simowe twarze powoli zaczynają wyglądać wszystkie podobnie, każdy sim ma taką samą mimike, każda smutna mina taka sama, każda wesoła i tak dalej. Studia to Powinien być ostatni dodatek, ewentualnie ta wiocha, żeby Ci którzy tak długo o tym marzą to mieli i czuli się chociaż trochę usatysfakcjonowani. Czekam na piątkę, może zmienią tę badziewna ekipę i zaczną robić tak dobrze gry jak trailery 🙄

    45. Kariethen

      @Dominika Zgadzam się z tym. Tylko, że simsy nigdy nie stawiały na grafikę. To, że gra wygląda jak wygląda jest wynikiem tego, że ta gra ma trafić do największej ilości osób nawet z niezbyt dobrym sprzętem. Animacji dla każdego sima z osobna nikt robić nie będzie, ale faktem jest, że skoro “siła” napędowa czwórki to emocje, to powinno być więcej możliwości ich wyrażania.

      @Pixeel Owszem, coś kosztem czegoś, ale trzeba wziąć pod uwagę to, że fundusz na dodatki jest mniejszy niż w poprzednich odsłonach (nie wiem czy zostało to wprost powiedziane, ale wystarczy spojrzeć na to jakie ograniczenia mają). Twórcy znowu poszli ze skrajności w skrajność, choć obcięty budżet nie jest ich winą. Mimo to gra nie posiada pewnych elementów, bo je wycięto po to aby stworzyć inne, niekoniecznie dobre rzeczy. Mam tutaj na myśli brak animacji wsiadania i wsiadania do windy i ten nieszczęsny, gadający kibel z “Miejskiego Życia”. Pamiętam, że fani narzekali na to, że na kibel środki się znalazły, ale na windę już nie. Takich “smaczków” jest przecież więcej. Gdyby chociaż gra była pozbawiona błędów (gdyby faktycznie były łatane na bieżąco) i dobrze zoptymalizowana (nie idealnie, ale dobrze) to też inaczej patrzylibyśmy na grę. Czwarta odsłona nie jest zła i gdyby to była pierwsza część serii to raczej mało kto by się do niej przyczepił, nie zmienia to jednak tego, że na tle poprzedniczki wypada blado.

    46. Esmeralda

      Dziewuchy okresu dostały, i trzeba ponarzekać i powylewać smutki-żale… hahah 😀
      Może pójdziecie na forum dla PMS? Męczą te ciągle narzekania… idiotyczne jak te jojczenie, “a kiedy zwierzaki”, “a kiedy studia”, czy teraz, “a kiedy wiocha”

      Dla mnie otwarty świat z 3 był wada, ciągle simów nie było w domu… jak się gdzieś szlo, to cud jak było więcej niż dwóch simów na parceli… wszystko się cięło, psuło i w ogóle.

      Każdy zna wady i zalety z każdej części, ileż mozna wałkować w kolko to samo i samo… Ja trojki, nie lubię i nie gram, ale nie pieprze, w kolo ciągle na prawo i lewo o tym, jaka to ona okropna, brzydka, drewniana, ze ma gorsza grafikę niż dwójka, czy inne pierdu pierdu.
      To tylko gra, nie jakiś lek na raka, czy coś hahah Nie podoba się, to nie graj i tyle…

    47. przekora

      Żarciki o PMS od kobiety w 2019 …

    48. Inesz

      Ahm, ale Ja też mam takie odczucia, co do tego tego “zachowania” ich, i czy to takie żarciki?
      Więc no ten tego… 😀
      No ale że, no będę dobrym osobnikiem płci męskiej, i uznam, ze mi nie wypada, więc ciiii!

    49. Ola

      E tam, właśnie po to jest forum, żeby pisać o tym co w grze lubimy a czego nie 😉 Dla mnie argumenty były merytoryczne, mają rację – gra została uproszczona i przystosowana dla dzieci, osoby które się na niej wychowały i grają w nią dłużej, mają prawo czuć niedosyt. Jednym się podoba, innym nie – forum jest po to, żeby wymieniać zdanie i doświadczenie (a nie skakać do gardeł za to, że ktoś ośmieli się coś złego powiedzieć na świętą serię…)

      Co do króliczych nor – czy to jest nudne czy nie – na dobrą sprawę jak pojawiały się nowe zawody (profesje) – to często można było samemu decydować czy chce się iść z simem czy wysłać go do króliczej nory. Ja osobiście wolę wybór jak chcę grać. Jak nie wyrabiam się z zadaniami domowymi to wysyłam sima samego do pracy, a jak na początku gry bawię się singlem – wolę z nim chodzić bo po co mam czekać jak wróci. No ale nic, zrobili jak zrobili. Poczekam na promocję 🙂

    50. Pixeel

      @Kariethen to że czwórkowe dodatki mniej wnoszą nie oznacza, że budżet na nie jest mniejszy. Wystarczy spojrzeć na to ile ważą, a ważą o wiele więcej niż trójkowe rozszerzenia. Obiekty i simowie mają o wiele lepsze tekstury, tła są bardziej bogate w szczegóły, a animacje płynniejsze i tym samym więcej kosztuje ich stworzenie.
      Jeśli chodzi o windy, trójkowe się bugowały i wszyscy na nie narzekali. Mi tam nie przeszkadza brak animacji. Windy służą tylko do zejścia/wejścia do budynku, ma to się odbywać szybko, więc nie wyobrażam sobie gdyby simowie mieli za każdym razem do niej wchodzić i, co najgorsze, zacinać się. Animacji otwierania zwykłych drzwi też w simsach nie ma i jakoś nikt na to nie narzeka 😛 bardziej niż do braku animacji przyczepiłbym się do tego, że nie możemy stawiać działających wind w zwykłych domach :/

    51. realista

      Ludzie sobie po prostu dyskutują, bo mają do tego prawo, a te docinki o okresie są: bardzo słabe, niesmaczne i po prostu chamskie. Ja okresu nie mam, bo jestem facetem i też lubię sobie czasem ponarzekać 😉 Jesteśmy tylko ludźmi, nie wszystkim trzeba się zachwycać 😉

    52. konkretny

      realista lol! zlecieli się spadochroniarze i narzekają, może najpierw przeczytaj tytuł tematu.

    53. Aericia

      Akurat informacja o zwiększeniu wymagań systemowych może pociągnąć za sobą rozważania o przyszlosci serii o potencjalnym kierunku zmian, które zapewne nastąpią.
      Ja pozostaję optymistką i liczę na ciekawsze, bardziej zróżnicowane ludziki. Reszta mi właściwie nie przeszkadza (już wyżej napisałam ze mi wystarczy tak naprawdę niewiele z otoczenia).
      Staram się jednak szanować zdanie innych i rozumiem, że poprzednie części mocno podniosły poprzeczkę, więc ludzie w pierwszej kolejności zwykle oczekują tego, co mieli i co już znają, bo regres boli najmocniej.
      Większość z nas gra sobie przecież dalej, nikt się tu na serię nie obraża a to, że jesteśmy klientami wydającymi na produkt pieniądze chyba nikt nie zabroni nam kulturalnego skrytykowania pewnych aspektów tego drogiego przecież produktu. Myślę że słowa kultura i klasa są tu kluczowe. Tym wystawiamy sobie sami świadectwo.

    54. Aericia

      Errata: jesteśmy klientami wydającymi na produkt pieniądze sprawia, że mamy prawo do kulturalnego skrytykowania pewnych aspektów…
      Przepraszam, jakieś mi się dziwne zdanie zbudowało. 🙂

    55. realista

      @konkretny A co ma tytuł do rozważań? Jeśli ktoś chce wyrazić swoje zdanie, to nie będzie szukał odpowiedniego tytułu artykułu, by napisać, co go boli – logiczne xD Poza tym, od tego są komentarze, więc nie ogarniam bólu tyłka niektórych. Wystarczy przewinąć komentarze, jeśli Was tak razi czyjeś zdanie czy “narzekanie”. Co za problem? xD

    56. Esmeralda

      Chodziło raczej o stan umysłu, a nie o to, czy ktoś czerwona farbą majtki plami czy nie 😛
      Dyskusja dyskusja, ale taka fala narzekań, że niektórych ponosi, to już przesada.
      Ja nie jestem tu, po to, by każdego głaskać po główce, co to to nie!
      Narzekają na zbyt “kolorowe” życie w simsach… a w realu jak ktoś, do nich słodkopierdząco, nie będzie się zwracał, to wielka obraza majestatu pańskiego hahaha
      Realista, oj w dzisiejszych czasach, co poniektórzy faceci, to maja gorsze PMS od nie jednej kobiety, pomimo, że biologicznie, nie ten tego. Tacy\kie “typowe baby” tyle, że z ptakami hahaha No ale przynajmniej wiem, z kim mam do czynienia, mój niedrogi :*

    57. Aericia

      Esmeraldo, chyba niedokładnie czytałaś powyższe posty. , bo to nie jest ból dupy ale w większości osobiste uwagi i oczekiwania wobec gry, co do której wlasnie ogłoszono zwiększenie wymagań systemowych. Na jakiej podstawie uważasz, że nasza dyskusja “to już przesada”? I skąd pomysł, aby robić innym psychoanalizę?

      A w życiu to wygląda tak, że: ja piszę ten post, który Ty zapewne przeczytasz i pomyślisz, że jestem sztywniarą-filozofem i mam ból dupy o gierkę, (na którą po prawdzie wydałam już chyba z tysiaka), pod lekturze Twoich natomiast niektórzy mogą pomyśleć, że jesteś osobą, która błyskotliwość myli ze zwyczajnym chamstwem a przykładów szuka w majtkach. Ja mam w nosie to, co o mnie pomyślisz, Ty zapewne uważasz to samo. Tak to wlasnie działa – w życiu dostajemy to, co dajemy innym.

    58. Cold

      @Pixeel
      To tak samo można powiedzieć o tym, co dodały inne dodatki, że nudzi się po kilku razach. WwP dało te kariery, więc są nudne, SS spotkania klubu – zamiast iść na dłuższe spotkanie, to idziesz na 5 sekund, żeby Simowi zniknął nastrójnik, że klub zaniedbuje, MŻ festiwale – nie idziesz na festiwal, bo już byłeś 2 razy i znasz go na pamięć i tak dalej i tak dalej. Ale to, że nie ogarnęli zachowań Simów nie zwalnia ich z czegoś takiego. To znaczy, że jak np. dadzą dodatek „wieś” to Simowie nie pójdą na pole, bo zamiast zbierać plony będą chodzić byle gdzie? 🙂 Z budżetem to chyba nie mają problemów, bo podobno gra się doskonale sprzedaje, a zrobienie wykładowcy i wnętrza uczelni (klasa z krzesłami i biurkami z np. podstawki) raczej nie kosztowałoby wielkiego majątku. Ja nie patrzę od strony twórców, tylko od swojej, bo kupuję ich produkt, a nie jestem twórcą tej gry i takie tłumaczenie, że „nie mieliśmy pieniędzy, to tego nie dodaliśmy” jakoś do mnie nie przemawia. Jak oddaję samochód do mechanika, to nie interesują mnie jego tłumaczenia, że nie miał jakiejś części, tylko miało to być zrobione porządnie. Zresztą odnoszę wrażenie, że to będzie kolejny „różowy” dodatek, który nie wniesie żadnych wyzwań, jak np. proszenie profesora o kolejną szansę na zdanie egzaminu albo odrabianie zajęć, bo się balowało.

    59. Esmeralda

      Aericio, niczego nie mylę 🙂
      Bardziej się odnoszę, do czegoś typu “…niech to się już skończy…”
      I innych jakiś dziwnych oburzeń, i wybuchów emocji, jakby co najmniej, ktoś topił małe kociaki…
      A Ty, akurat sensownie piszesz, choć nie ze wszystkim się zgadzam, ale do ciebie nic nie mam. Chodzi o innych pieniaczy, którzy się złażą, tylko po to by ponarzekać, i tyle. 😛

    60. Aericia

      @Esmeralda – ok, szkoda tylko, źe nie uściśliłaś, bo Twoje posty odczytałam jako adresowane do wszystkich, którzy zgłaszają swoje zastrzeżenia. Tak sobie myślę, że ludzie czasem zbyt dosadnie ubierają swoje myśli i uczucia w słowa, stosują rozmaite środki stylistyczne, figury retoryczne itd. ale to nie oznacza, że tak dosłownie myślą. Jeżeli ja powiem w chwili złości, że “niech się już skończy ten okropny dzień” to nie chodzi mi przecież o to, żeby teraz usiąść z zegarkiem w ręce i czekać do północy. Tak samo F przecież nie poleci zaraz pod siedzibę EA z transparentem: “chcę Piątki bo jak nie, to bombę podłożę a Wy ludzie nie kupujcie tego syfu, jesteście głupi i blabla” tylko wyraża swoją opinię w dosyć emocjonujący sposób. Zresztą, Ty też dość dosadnie zareagowałaś. 😉 Zdarza się każdemu.
      No, ale dość wykładu. :/
      @Cold, zgoda! Ja sobie tam siedzę w chacie i odstawiam domatora-simowego psychologa, więc to o czym piszesz często mnie nie dotyczy, ale już skandalem jest (tak, świadomie to piszę) sytuacja z restauracjami. Nie wiem czy to naprawili, ale był taki czas, że nie dało się normalnie zjeść obiadu, bo Simy paskudy kradły talerze z żarciem. I to trwało bardzo długo i mimo aktualizacji nic z tym nie robiono. To sprawia, że osoby, które kupiły Zjedzmy na mieście mają teraz w istocie bubla, który nie działa w swej zasadniczej części. Inna sprawa to te wszystkie bugi, które dostajemy po wyjściu każdego dodatku. Pamiętam jak moim syrenkom urodził się potomek Whoopi Goldberg i Donalda Trumpa, nie mówiąc o takich głupotach jak źle dobrane kolory do mebelków. 🙁 No to już jest trochę przesada i tłumaczenia, że im kabel od kompów ktoś w firmie wyciągnął czy playa dotknęła biedaków i wszyscy leczyli wąglika, naprawdę nie działają. 🙁

    61. Kariethen

      @Pixeel Ważą więcej, bo silnik graficzny nowy plus inne rozwiązania, co nie jest równoznaczne z tym, że gra jest bogatsza w treść. Ładne tekstury, choć ważne, nie obronią się bez odpowiedniej dawki grywalności, a na to właśnie narzeka spora część graczy (jeśli nie największa). Animacje są ładne, grafika cieszy oko, ale pomimo pięciu lat na karku i siedmiu dużych dodatków oraz masy mniejszych DLC nie sądzę, aby można było z czystym sumieniem powiedzieć, że czwórka przebiła swoją zawartością poprzednią cześć. Nie jestem pewien, że czy chociaż w połowie jest tak bogata. Przyznam, że bardzo późno zacząłem grać na poważnie w trzecią część, bo dopiero w tamtym roku, ale kiedy porównuję obie części to trójka (pomimo licznych wad i błędów) ciągle mnie zaskakuje.
      Ktoś może napisać, że trójka to trójka, a czwórka to czwórka i zgodzę się z tym, jednak liczba dodatków stale rośnie, a zawartości ubywa. Nie chodzi mi o to, że czwórka ma mieć całą zawartość trójki w skali 1 do 1, ale przy takiej ilości rozszerzeń, które do tanich nie należą, przydałoby się włożyć w swój produkt trochę więcej “serca” tj. środków. EA zarabia ogromne pieniądze i stać ich na dopieszczanie swoich produktów.
      Chyba nie ma recenzji jakiekolwiek rozszerzenia do The Sims 4 w której nie byłoby mowy o zmarnowanym potencjale danego DLC. Nie mogę mówić za wszystkich fanów, ale myślę, że spora część osób by się ze mną zgodziła.

    62. mambeczka

      Nic dodać nic ująć ,dwa ostatnie zdania to swietne podsumowanie Sims4.

    63. Evaerynth

      Niby można grać bez galerii i aktualizacji, ale to taka niepełna gra.

    64. Dana

      Proszę administracja o usuniecie komentarza Dominika, oraz KarMin, w części, w której naruszają moje dobre imię.
      Uważam, że szkalowanie imienia gracza, bo nie spodobał jej się jakiś mój wpis jest sprzeczne z regulaminem z punktem 3.2 regulaminu tego forum.
      Mam nadzieję, że administracja forum odpowiednio zareaguje na treść tych komentarzy.

    65. KarMin

      Dana to ty zaczęłaś atak i szkalowanie czyjegoś dobrego imienia jakimiś rzekomymi przewinieniami na innym forum, więc daruj sobie zgrywanie ofiary, bo w tej chwili czuję się obrażana przez Ciebie jakobym szkalowała twoje “dobre” imię. Zastanów się następnym razem co piszesz i nie atakuj bezsensu kogoś, skoro temat dotyczył innego forum. Doskonale wiesz kim jesteś i z jakich pobudek robisz to co robisz, ja ci nie muszę tego tłumaczyć. Sama zaczęłaś cały ten temat atakując Aericię, a teraz udajesz,że to ty zostałaś zaatakowana i próbujesz odwracać kota ogonem. Typowe cechy narcyza i malkontenta śmiem zauważyć.
      Proszę szanowną administrację o upomnienie Dany ,aby bezpodstawnie nie atakowała innych uczestników forum i nie zarzucała osobom broniącym tylko ofiarę jej ataku złych intencji i ataku na nią samą, wszak sama zaczęła bezsensowną i nieuprzejmą wymianę zdań z Aericią.

    66. Dana

      karmin – adwokat “diabła”? 😂 …ale wiesz, mnie nie rusza twój hejt…jest takie powiedzenie…nie ważne co gadają, ważne, że nie przekręcają “nazwiska” 😜

    67. Kara

      Przepraszam za to co jest napisane poniżej i język w jaki się odnoszę, jednakże myślę że i ja dorzucę swoje trzy grosze.

      Uważam że odcięcie użytkowników PC i Mac jest niesprawiedliwe. Nie każdy może sobie pozwolić na inny sprzęt czy jak było wspomniane powyżej – nie każdy się na tym zna. Aktualnie ci użytkownicy, w tym ja, mamy do dyspozycji tylko połowy całej gry co moim zdaniem czyni ją bezużyteczną. Połowa to nie całość. Jestem bardzo zdenerwowana tym faktem, jednak nie rzucam krzesłami i nie dziele stołów na pół. Jestem przekonana że 2/5 użytkowników odrzuci grę. Zdaje sobie sprawę jak to brzmi, ale przecież większość graczy to dziewięcioletnie dzieci, którym jak przysuniesz pół zabawki, nawet nie będą chciały na nią patrzeć. Z kolei starsi gracze mogą się poczuć urażeni tą powiedzmy ,,dyskryminacją”. Jak się nad tym zastanawiałam to po co do jasnej wydawać grę na PC i Mac, skoro parę lat później rezygnujecie z współpracy.

      • GlossyGem
        Administrator

        Kara, prawda jest taka, że systemy 32-bitowe są już naprawdę stare. Dzisiaj większość programów działa na 64-bitach, a to oznacza, że mają szansę wykorzystywać większe zasoby komputera. Wsparcie gry na 32-bitach skończyłoby się jak z The Sims 3 – mnóstwo błędów, bo gra nie jest w stanie skorzystać z większej ilości pamięci komputera. Osobiście, ja się bardzo cieszę z tego rozwiązania, gra ma szansę się rozwijać i być stabilna. Jeśli ktoś się czuje urażony i porzucony, wystarczy, że ulepszy swój system i sprawa będzie załatwiona.

    68. NMN95
      o 00:38

      Catie napisała “Z jednej strony trochę niesprawiedliwe, bo wiele osób które kupuje sprzęt bądź dostaną w prezencie nie patrzy się na system 32 czy 64 bit”
      Jak ja dostałam na święta the sims 2 zwierzaki i okazało się, że wymaga to wymiany czytnika płyt z CD na DVD, to nikt nad moim losem nie płakał xD
      Gra się rozwija, normalne na rynku gier, że wymagania sprzętowe z czasem rosną.

    Dodaj komentarz

    Wszystkie pola są wymagane! E-mail nie zostanie opublikowany.

    Zaloguj się i zbieraj punkty za komentowanie!