Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Właściwie to nie wiem jak to skomentować. Szkoda, że nie ma we wszystkich językach świata byłoby ciekawiej.
Czy pomysłodawca tej „kampanii” zatrzymał się dwadzieścia lat wstecz? Czy oni naprawdę sądzą, że gracze w obecnych czasach nie wiedzę, że istnieje coś takiego jak Simsy? To było pytanie retoryczne – wiedzą. Więc Ci, którzy wiedzą i mają ochotę – grają; reszta nie, bo woli inne gry i wątpię, aby kampania promująca dwudziestoletnią grę przez pięć osób, które z jakiegoś powodu są znane była czymś potrzebnym. Ba, zajęło mi to 5 minut aby sprawdzić kim są te osoby i … one nawet nie grają w Simsy … Really? Jaki to ma w ogóle sens i czemu to ma służyć? Czy Ci boomerzy od kampanii nie zdają sobie sprawy, że młodzi w obecnych czasach wiedzą w ciągu minuty o tym co się dzieje na świecie, a dwa lata przed wydaniem jakiejś nowej gry każdy już zna tytuł. Jeśli twórcy martwią się spadkiem liczby graczy w Simsach to nie jest to wina braku wiedzy o tej grze, a zwyczajnie tego, że być może na rynku są lepsze i ciekawsze tytuły, które przyciągają odbiorców.
@przekora każdy twórca powinien promować swoją grę, nie we wszystkich krajach simsy są tak popularne jak w Polsce. A poza tym, odnosząc się do słów „jaki to ma w ogóle sens i czemu ma to służyć”. Nie wydaje mi się, że jesteś odpowiednią osobą by twierdzić, że tworzenie takich kampanii nie ma sensu. Twórcy mają wgląd w statystyki, to oni wiedzą co jest dla ich gier najlepsze, a skoro pakują kasę w kampanie, to znaczy że przynoszą one korzyści.Tworzą tę grę od ponad 20 lat, więc prawdopodobnie znają się na marketingu lepiej niż Ty 🙂
„Pogrywaj z życiem”. Rzeczywiście, od kilku miesięcy w świecie The Sims 4 jest właśnie martwa cisza i nie za bardzo ostatnia seria „żyje”. Jest co reklamować, heh xd
@brxnely Kompaktowe Wnętrza to co? Nie istnieją? Co więcej teraz jest ta przerwa bo pewnie pracują nad czymś większym.
Wtf ? Czemu Adam Zdrójkowski ?
Pixeel, masz rację, przejrzę statystyki po tej kampanii aby sprawdzić co się zmieniło. Jestem pewna, że promocja gry przez Vanessa Hudgens, na którą szał był 15 lat temu to właśnie to, czego ta gra potrzebuje. Naprawdę nie było nikogo popularnego kto ma 15 lat, a nie był popularny 15 lat temu? Z tego co widzę to obecnie jest szał wśród młodych na kpop, wciąż YT oraz seriale Netflixa. Ale nie mój cyrk, nie moje małpy.
przekora, wiem, że może być to szokiem, ale właśnie Vanessa Hudgens sporo gra dla Netflixa, kpopowi idole reklamują grę w Korei (polecam reklamę z Hwasą z Mamamoo) i jak widać każdy kraj ma swojego „reprezentanta”, którego EA wybrało. Przypominam, że jeszcze niedawno TS4 reklamowała Millie Bonnie Brown, więc raczej dość nowa netflixowa gwiazda. + Nawet jeśli coś jest bardzo znane, wciąż potrzebuje reklamy, żeby dotrzeć do ludzi, którzy jakimś cudem jeszcze o danym produkcie nie wiedzieli.
Przecież nie zawsze reklamy są po to, żeby poinformować o istnieniu produktu. Czasem chodzi o to, żeby przekonać nieprzekonanych – albo argumentami albo swego rodzaju manipulacją (m.in. poprzez częste pokazywanie gry – wtedy ktoś, szukający jakiejś dla siebie lub dla kogoś, chętniej kupi coś, z czym miał częstszą styczność). Jedni chcą, inni nie chcą grać w The Sims, a niektórzy jeszcze nie wiedzą że chcą – tak podchodzi do tego ktoś, kto chce je sprzedać.
A tak w ogóle to będzie Maxis Monhtly czy 3 raz nie będzie?
SimGuruFrost na Twitterze napisał, że nie będzie.
Akcesoria Fitness -50% jakby ktoś był zainteresowany 😛
pieniądze wydane na kampanię można było wrzucić w poprawę jakości gry, ale jak zawsze EA wie lepiej – smutne
Nie kupuję żadnych dodatków od czasu wyjścia tych „dziwadeł”. Uniwersytet kusi, bo to urealnia grę, ale poczekam aż to połatają. I cena spadnie. A przekonać mnie do zakupu czegokolwiek może jedynie zawartość, warta ceny, nie zachwyty celebryciątek, którym za zachwyt zapłacono. Ktoś jeszcze na takie coś się nabiera?
Teraz znów jest przecena na TheSims, czy ktoś może wie, czy to błąd, że Wyspiarskie Życie 25% off, a reszta dodatków 50%off? Chciałem właśnie kupić WŻ 🙁
Może jakiś błąd się wkradł, u mnie jest WŻ normalnie z 50% obniżką, za 69,95 zł
Dzięki za info! 🙂