Strona Glówna › Fora › SPOŁECZNOŚĆ › Pogaduszki › Wasze Historie związane z serią The Sims
-
AutorOdpowiedzi
-
28 maja 2018 o 21:01 #53713
LenciaiUczestnikHeh, ja wrocilam z Green campu w pt ale nie mogliśmy nawet od nauczycieli dzwonic?
A historii nie pamiętam żadnej jak na razie, może sobie potem przypomne to napisze?
Ale w sumie to miałam podobnie xD
Edit: przypomnialam sobie.
Przed premiera psow i kotow na pewnej nudnej lekcji matematyki ogarnęłam z koleżanką że 10 listopada mam imieniny, jest premiera psow i kotów, nie ma mnie w szkole bo mam występ z szkoły baletowej, z tej okazji przyjezdza moj wujek i daje mi 200zl co oczywiście na nowy dodatek wystarczyło + to byl piątek więc nie trzeba było sue uczyc i caly weekend mogłam ogladac first looki z tego dodatku ?
Tyle szczescia w właściwie 1 dzień xD
3 czerwca 2018 o 21:05 #54909
JasiekUczestnikJak byłem młodszy kuzynka dopuszczała mnie do oglądania jak gra w Simsy, co było największym przywilejem, bo moją młodszą siostrę i drugą kuzynkę wywalała z pokoju. Oczywiście wszystko co robiła było top secret i nikt nie mógł się dowiedzieć, że topi staruszków w basenie, wywala dzieci z domu i robi lezbijki ( co wtedy u niej w domu było niedopuszczalne).
Za to gdy ja dorwałem się do The Sims Historie Zwierzaki (czy jakoś tak) to moje rodziny były idealne. I rzecz jasna coś musiało się przypadkowo zepsuć, bo gdy grałem sobie Simką i jej psem u dziadków, pies zmarł. Oczywiście podniósł się płacz i krzyk, a jak dziadkowi ze łzami w oczach tłumaczyłem ze zwierzątko mi zmarło, to okrzyczał mnie tylko, że go w błąd wprowadzam, bo myślał że nasz realny pies zmarł ?
-
AutorOdpowiedzi
Musisz być zalogowany, aby odpowiedzieć na ten temat.
