Jak informuje SimsVIP, strona została w ostatnim czasie poproszona o zmianę oraz usuwanie opublikowanych newsów. Prośba ta została oficjalnie wysłana przez SimGuruDrake, która próbowała usunąć ślady swojej negatywnej aktywności w Internecie. Administratorka serwisu nie zgodziła się na cenzurę i opublikowała otrzymaną wiadomość w najnowszym wpisie. Postaramy się przybliżyć Wam tę historię.
Kilka dni temu SimGuruDrake uznała, że wycieki związane z The Sims 4 Miejskie życie są winą fanów, a strony fanowskie ponoszą odpowiedzialność za przyszłe ograniczenie komunikacji pomiędzy EA a fanami. Amanda Drake porównała społeczność fanów do koszyka jabłek, gdzie jedno zgniłe jabłko (strony publikujące przecieki) może zatruć resztę owoców z koszyka. Inny serwis opublikował nowinkę o zachowaniu SimGuru, którą sama zainteresowana skomentowała "to nawet nie jest news". SimsVIP poinformowało fanów o tych wydarzeniach, po czym Drake poprosiła ich o usunięcie wpisu, tym samym usuwając / zmieniając oryginalne wypowiedzi, aby nie pozostawić po nich śladu. Ponieważ SimGuruDrake używa oficjalnego konta, traktujemy jej zachowanie jako oficjalne stanowisko firmy Electronic Arts.
DOTsim przez określony czas było częścią zamkniętej grupy pewnych osób, do której zostaliśmy zaproszeni przez The Sims Studio. Naszą osobą kontaktową była Amanda Drake, która bez powodu przestała odpowiadać na nasze wiadomości. Niestety, nasze wcześniejsze nowinki o zachowaniu SimGuru nie spodobały się jej, co zaowocowało zamknięciem dostępu do grupy oraz nagrodę w postaci wilczego biletu. Do dnia dzisiejszego, Electronic Arts Polska nie jest w stanie przywrócić naszej obecności w tym miejscu, ponieważ SimGuruDrake odmawia współpracy. Nie możemy zdradzić więcej z powodu wiążącego nas kontraktu.
Dołączamy się do zdania innych serwisów: Jeżeli publikacja tego wpisu oznaczać będzie brak kodów recenzenckich oraz brak zaproszeń na pokazy, jesteśmy gotowi zrezygnować z bonusów, pozostając niezależnym serwisem o serii The Sims, który nie zgadza się na cenzurę.








