Stało się. The Sims 4 zyskało nowe akcesoria, które dostępne są pod tytułem Wytworne Przyjęcie. Postanowiłem pobrać i ocenić to rozszerzenie w dzień premiery, aby zabrać się za recenzję. Wiem, że wielu z Was liczy się z moim zdaniem i często bywa tak, że czekacie z zakupem aż pojawią się jakieś informacje dotyczące gry. Ruszamy więc z oceną!
|
•The Sims 4: Wytworne Przyjęcie•
|
We wtorek, wszyscy gracze The Sims 4 zobaczyli w swoich grach migającą ikonkę, która symbolizowała nową zawartość dostępną do pobrania. Tą zawartością są akcesoria The Sims 4: Wytworne Przyjęcie. Inni, mogą zakupić ten zestaw na stronie sklepu Origin, o tutaj. Akcesoria zostały zapowiedziane i wydane w tym samym miesiącu. Być może dlatego, że nie są duże, a ich dystrybucja polega na sprzedaży cyfrowej.
Fani The Sims dzielą się na takich, którzy kupują tylko większe pakiety, tylko dodatki lub kupują wszystko co popadnie. Należę do osób, które muszą posiadać każdy tytuł z serii, niezależnie od tego czy jest on dobry czy też nie. Bardzo brakuje mi fizycznej wersji, którą mógłbym ustawić na swojej Simowej półce. Mam nadzieję, że wkrótce Electronic Arts zrozumie ten drobny błąd i udostępni akcesoria w wersji pudełkowej, jak na przykład dodatek do SimCity – Miasta Przyszłości.
Kupiłem, pobrałem i zainstalowałem najnowszy tytuł z serii.
Ubrania dla Simów są bardzo ładne, twórcy zdecydowanie przyłożyli się do damskich strojów i fryzur. Są one stylowe i pasują do tematyki akcesoriów. Nowe buty i dodatki sprawiają, że panie mogą poczuć się niczym prawdziwe divy, a z panów robią się przystojni kawalerowie z wesela.
Z panami jest nieco gorzej, ponieważ otrzymaliśmy w zasadzie tylko dwa garnitury, które błyszczą się niczym Edward w słońcu (Kto nosi takie coś?). Jeżeli marzy Wam się garnitur a’la Lady Gaga ubrana w kulę dyskotekową – trafiliście do raju. Na szczęście, Simowie mogą założyć też gustowne marynarki, które całkiem nieźle wyglądać będą na ślubach. Męskie fryzury przypadły mi do gustu, myśląc o wytwornym przyjęciu, tak właśnie wyobrażam sobie dzieła na głowie.
Makijaż… Nie wiem co o nim myśleć. Teoretycznie pomysł jest dobry i twórcy dali nam wiele ciekawych, kolorowych ozdobników na twarze Simek. Jednak jest pewne ale, które nie daje mi spokoju. Kredkami do oczu są głównie „ostre” wywijasy, a szminki bardziej przypominają klauna, niż element eleganckiego przyjęcia. W gruncie rzeczy jest całkiem dobrze, ponieważ dodane szminki to tak zwane „ombre”, które może spodobać się wielu fanom. Trochę przypominają one makeup Katniss z Igrzysk Śmierci.
Wdzianka są zrobione bardzo dobrze i (prawie) pasują do tematyki akcesoriów. Długie suknie i elegancka marynarka przydadzą się przy planowaniu ślubów i luksusowych przyjęć.
Ilość elementów związanych z wystrojem można określić jednym słowem – słabo. Akcesoria do The Sims 3 dawały nam wiele więcej obiektów, z których mogli skorzystać nasi Simowie. W tym wypadku wszystkie zmieszczą się w jednym pokoju.
Plusem jest fakt, że elementy trzymają się tytuły akcesoriów, dzięki czemu dostaliśmy konkretne meble z pomysłem, zamiast garści miksu zawartości. Najbardziej podobają mi się neonowe kostki i błyszczące zasłony, które doskonale sprawdzą się w sklepach z dodatkiem The Sims 4: Witaj w Pracy. Wystarczy dodać manekiny, jakieś bajeranckie przedmioty i gotowe. (Na kostkach można układać przedmioty, tak jak na stoliku.)
Na samym początku chciałbym zauważyć, że naciągnięte jest powiedzenie, że akcesoria w The Sims 4 są pierwszymi, które wprowadzają dodatkową rozgrywkę do gry. Tytuł The Sims 3: Szalone Lata 70., 80. i 90 dał nam automat do gier oraz neonową matę do tańczenia, których w grze podstawowej nie ma. Powiedzenie, że Wytworne Przyjęcie daje takie nowości jako pierwsze nie jest prawdą.
Nowy gameplay jest, owszem. Akcesoria wprowadzają możliwość ustawienia fontanny z drinkami lub innymi „sosami”, takimi jak karmel, czekolada czy ser. Na początku nie mamy możliwości wlania dowolnej substancji do fontanny, ale wraz z rozwojem umiejętności, pojawia się więcej opcji. Wadą fontanny jest dopasowanie jej do stołów, a raczej brak takiego dopasowania. Nie możemy ustawić tego obiektu na żadnym innym stole, przez co nasza kreatywność jest nieco ograniczona. Fontannę można położyć na ladzie, tej kuchennej. Nie jest to za bardzo estetyczne, ale dobre i to.
Nowością są także stoły bankietowe, na których możemy ustawić jedzenie ze swojego wyposażenia, bądź przygotować nowe dania, które wprowadzają akcesoria. Potrawy są w sumie cztery, głównie imprezowe zakąski. Na stołach jest specjalne miejsce, do ustawienia wyżej wspomnianej fontanny.
Bardzo podoba mi się to, w jaki sposób Simowie wchodzą w interakcję z tymi obiektami. Dzieci mogą maczać palce w czekoladzie i próbować jej smaku, dorośli natomiast mogą psocić się innym poprzez „ulepszanie” napojów. Wypicie drinków daje nam różne nastrójniki, od pysznej czekolady, aż po drink wzmacniający imprezową energię.


Akcesoria są małe i brakuje w nich istotnych elementów, które dałyby im większego sensu. Otrzymaliśmy zestaw opowiadający o przyjęciach, dlaczego więc nie otrzymaliśmy żadnego nowego rodzaju przyjęć, które mogą organizować nasi Simowie? Nie otrzymaliśmy też podłóg i ścian (znowu), a to potrafi dać w kość. W The Sims 4 nie ma możliwości kreowania własnego stylu tych elementów, tym bardziej EA powinno dostarczać nam więcej opcji i wariantów kolorystycznych. Tapety i podłogi nie wymagają przecież dodatkowych interakcji i ustawień, to tylko tekstury… Tylko i aż.
Przepraszam EA, ale cena akcesoriów jest moim zdaniem ogromną pomyłką. Jest to bardzo zły ruch dla serii The Sims 4, ponieważ za garść elementów wymaga się od nas tyle samo, za ile ceniły się akcesoria do The Sims 3. Nie oszukujmy się, obiektów było wtedy więcej. Wyżej wspomniane „70. 80. 90.” dodały do gry łącznie 72 obiekty i elementy Stwórz Sima oraz 14 nowych utworów muzycznych. W tym wypadku otrzymaliśmy jedną nową piosenkę, filmik poniżej. Prawie czterdzieści złotych na taką zawartość wydadzą tylko desperaci i wierni fani, którzy grę kupią, chociaż cena boli. Ale czy myśl „i tak kupią” jest dobra w tym wypadku? SimCity to się nie udało.
Nie można też mówić, że jest źle. The Sims 4: Wytworne Przyjęcie jest przyjemną dla oka zawartością i z pewnością Simowie na tym skorzystają. Elementy wykonane są dobrze i są spójne z tematyką rozszerzenia. Paczka ta jest idealna dla organizatorów przyjęć i wesel. Kuleje, jeśli chcą się nią zadowolić budowniczowie, ale kreatywne osoby z pewnością znajdą sposób na wykorzystanie zawartości w maksymalnym stopniu.
Grze daję ocenę
3+ lub 4–
na 5 możliwych.*
*To serio ciężka decyzja. Zawartość jest ładna i dobra, ale droga jak zboże.