Wyzwanie DOTsim #2 – Wampiry i ich historia (WYNIKI)

Przed Wami drugie Wyzwanie DOTsim. Nowe wyzwania to seria, która dotyczy specjalnych zadań odblokowujących różne niespodzianki na naszej stronie. Rozszerzenia do gry The Sims 4, gadżety, wyróżnienia na stronie głównej i wiele więcej, czeka na Was podczas Wyzwań DOTsim.

Drugie wyzwanie nosi nazwę #VampDOTsim.

Bella i Edward wampiry w Wyzwanie DOTsim
Fot. Tumblr.com / TheSims.com

Zadanie w Wyzwanie DOTsim

Odpowiedz kreatywnie na pytanie w 60-65 słowach w komentarzu

"Skąd wziął się wampiryzm? Jak powstał pierwszy wampir?"

Czas wyzwania

Czas rozpoczęcia wyzwania: 20:15; 8 marca 2017 r.

Czas zakończenia wyzwania: 20:15; 16 marca 2017 r.

Cel wyzwania

Ilość opublikowanych komentarzy musi wynosić 150.

Liczą się tylko komentarze z własnym awatarem użytkownika.

Nagroda za osięgnięcie celu

Nagrodą jest kod na grę The Sims 4 Wampiry

Użytkownicy będą glosować na najlepszy komentarz z 10 wybranych

Sponsorem nagrody jest Electronic Arts Polska

WYNIKI WYZWANIA

Niestety, nie udało się osiągnąć wyznaczonego celu. 🙁

Wszyscy biorący udział, którzy napisali więcej niż jeden komentarz z historią, otrzymają puszkę Coca-Coli, aby osłodzić im przegraną. Odezwiemy się do Was w ten weekend, sprawdzajcie maila podanego w formularzu do komentowania. Udanego weekendu! 🙂


Lubię to!
Lubię to! Kocham Haha ŁAŁ Smutno $%#@$!
207348

195 odpowiedzi na „Wyzwanie DOTsim #2 – Wampiry i ich historia (WYNIKI)

  1. Simsiara pisze:

    Jest tylko 1 nagroda? 🙂

  2. Paulina pisze:

    Szkoda, że tak mało słów 🙁 xd

  3. lukasz pisze:

    Ja się przyczepię obrazka w newsie…
    Jest tyle świetnych książek i filmów o wampirach; naprawdę musiałeś wybrać kadr z Zmierzchu? -.-

    • Ginewra pisze:

      No oczywiście, przecież to są najbardziej rozpoznawalne wampiry 😀
      Ja bym np. nie rozpoznała wampirów z „Pamiętników…”, a młodsze pokolenia pewnie by nie skojarzyły Louis de Pointe du Lac, czy tradycyjnego pana Draculę 😉

      • Rarche pisze:

        Draculę to akurat wiele osób powinno kojarzyć, ale się zgadzam 😛

        • Ginewra pisze:

          Można się zdziwić 😉 Ja np. kiedyś szok przeżyłam, rozmawiając z młodymi – okazało się, że nie znali Harry’ego Pottera. Jeszcze wtedy nie do końca przebrzmiała sława HP (w jakiś czas tę rozmowę odbyłam po wejściu ostatniej części do kin), a ja naiwnie sądziłam, że nawet jak ktoś nie czytał, to ogólnie będzie wiedział co to jest. A tu kompletne zero. Więc z Drakulą mogłoby być podobnie, możliwe, że o Drakuli wiedzieliby jedno – „to był wampir”, ale coś więcej? Cóż… 🙂

    • Adelajde21 pisze:

      Zmierzch i Wampiry, żarty sobie robicie. W Zmierzchu nie ma wampirów tylko dzieciarnia zachwycona oglądaniem kurzu w świetle słońca 😀 Nosferatu, Drakula, jakiś Malkavian albo Brujah z Vampira Maskarady, nawet Blade byłby lepszy niż ten infantylny Zmierzch.

  4. Shakuahi pisze:

    Żył we wsi pewnej chłop głupi nieskończenie, żartów miał dosyć, poprosił znachora o z głupoty wyleczenie. „Oko traszki, łzy bawoła, główka czosnku, kciuk matoła – wszystko zetrzyj w złotym garnku, wetrzyj w czoło o poranku” – Jak powiedział, tak on zrobił, mazią czoło przyozdobił. Lecz wnet zdziwił się niesłychanie, bo zakpili z niego dranie! Maść miast wyleczyć go z debilizmu, nabawiła wampiryzmu!

  5. Eryk (ES) pisze:

    Może być 75 słów?

  6. Kinga pisze:

    Marzec A tu zestawu z kreglami nadal nie ma żadnej aktualizacji. Cisza w tych simsach

    • Pixeloowy pisze:

      Ma być na wiosnę, a akcesoria zapowiadają tydzień przed wydaniem, więc najwcześniej zapowiedzą je w przyszły wtorek albo jeszcze tydzień później 🙂

  7. K.C.A.L.M pisze:

    Super pomysł, ale nie skorzystam, bo mam już The Sims 4 Wampiry 🙂

  8. FuniaDeŚwinka pisze:

    Jak mieć Awatar ? ;-;

  9. Maxis pisze:

    Były to czasy, gdy granice prowadzono bardziej umownie, a na tamtych terenach
    koegzystowało jeszcze więcej grup etnicznych niż ma to miejsce dziś.
    Według jednej z teorii Wołosi, którzy odegrają w tej historii dużą rolę,
    byli ludnością głownie pasterską. Wędrowni Wołosi zamieszkiwali głównie
    tereny górskie praktykując oryginalny sposób wypasu owiec przyjęty do
    dziś przez mieszkańców Karpat (Łemków, górali). Wędrowali oni przez
    Karpaty poprzez Transylwanie, Ukrainę, Słowację do terenów obecnej
    Polski aż do Śląska Cieszyńskiego. Troche to nie ma sensu ale nic xD

    • Shakuahi pisze:

      Miałoby więcej sensu gdybyś przekopiował cały artykuł a nie tylko jego fragment. Jakbyście byli ciekawi jak ta historia brzmi i kto jest jej autorem to wpiszcie dowolny fragment w Google i wyskoczy Wam artykuł z 2010 roku „wampir: historia prawdziwa”.

    • Benkati pisze:

      Żałosne.

  10. Gzymsik pisze:

    Szkoda, że niedawno kupiłam zestaw z wampirami ;_;

  11. Miiko pisze:

    Nie jest to ani wytwór wyobraźni ani realna postać.
    Nasilenie wiary w wampiry było za czasów średniowiecza (czyli w czasie hopla na punkcie religii)w Europie wampirem mógł zostać każdy, na którym w chwili zgonu ciążyła klątwa lub przekleństwo, a także fałszywi świadkowie, wszyscy, których pochowano w sposób sprzeczny z nakazami religii.Dla mnie wampiry to wyjątkowe stworzenia tak jak ten dodatek. ;]

    *NIE WYMUSZAM!* (ale jednak jak mnie wybierzecie moja simeczka wyjdzie na 1 polowanie! xD)

  12. Cold pisze:

    Wszystkim życzę powodzenia 🙂

  13. Rozalia2308 pisze:

    oooo 😀

  14. rozalia2308 pisze:

    Pierwszy syn rodu Straud zachorował na rzadką chorobę skóry. Przez to stał się blady. Do tego doszła choroba żołądka oraz zębów. Nie mógł nic zjeść. Zęby zaczęły formować mu się w rożki. Zaniepokojeni rodzice udali się do czarownic. Zaczęły swymi różdżkami machać i krzyczeć nad biednym małym Vladem nic to nie pomogło. Nigdy już nie będzie żyć jak dawniej, tak powstał Wampir oraz Wampiryzm.

  15. Orzeszek pisze:

    Czyli nie trzeba tego tam udostępniać na tych serwisach społecznościowych? Jeśli tak, to dzięki Karol, tak będzie prościej.;-)

  16. DracoGamingPL pisze:

    Pierwsze legendy o stworzeniach żywiących się ludzką krwią pochodzą ze słowiańskich wierzeń i nazywane były wampierzami, wąpierzami lub martwiecami. Żywiły się one ludzką krwią, miały nadludzką siłę i potrafiły przeistaczać się w nietoperza. Dodatkowo doskonale widziały nawet w całkowitych ciemnościach i panicznie bały się światła dziennego.
    Stworzenia te rodziły się ze zwłok, które nie były dostatecznie spalone, gdyż taki był wtedy rytuał pochówku. Po chrzcie Polski nakazano grzebania zwłok w ziemi, co tylko zaostrzyło strach przed umarłymi wstającymi z grobu. Pojawiać się miały wtedy gdy ktoś został za życia przeklęty, zmarł śmiercią nagłą lub popełnił samobójstwo. Jak powstał pierwszy wampir? Co do tego nie ma pewności.
    Niektórzy mówią że są to pierwsi samobójcy .
    Minotałry wieżą że Go wraz z arią ich stworzył .
    Inni że to krwawe duchy zemsty.
    Najnowsze wampiry to ludzie ukąszeni przez starsze osobniki .
    Jednak odnotowano przypadki gdy to demony zmieniały ludzi w wampiry.
    W zamian za dusze, energie ,bogactwo czy coś innego demon zgadzał się na przemienienie człowieka w takiego jak on . Na przemienienie człowieka w demona nocy .
    Jednak przemiana w wampira nie zawsze była taka jak tego oczekiwano. Czasem zamiast wampira stawano się prawdziwym demonem nocy.

    • Karol pisze:

       195 słów. Sprawdź zasady.

    • Shakuahi pisze:

      Jezus Maria, drugi tekst perfidnie zerżnięty z internetu, czego Was w szkołach uczą, że przerasta Was ułożenie samodzielnie dosłownie dwóch zdań?

      • Emilia pisze:

        Jak to jest tekst skopiowany z internetu… to znaczy, że więcej niż jeden człowiek nie widzi nic dziwnego w słowie „minotałry” 😀

  17. MXIMS pisze:

    Wampir. Istota nadnaturalna. Skąd się wziął wampiryzm? (Nie ma czegoś takiego jak wampiryzm ale nic) Wydaje mi się że wampiryzm wziął się z umarłych ludzi, ze szkieletów. Ale nie zawsze musi być to prawda, NP, pierwszy wampir Lilith ugryzł innego wampira. (Drugie pytanie”Skąd się wziął pierwszy wampir”) Uważam że wampiry nie istnieją i nie istniały! Ale jak bym miał już mówić to… Pierwszy wampir się wziął z cząsteczek jego ciała

  18. Mikołaj Pasionek pisze:

    Test awatara

  19. SG2 pisze:

    Jak dodac awatara? Wiem, ze kiedys byl o tym post… :/

  20. Mikołaj Pasionek pisze:

    Pewnego dnia, nietoperz zaatakował człowieka. Wypił z niego większość krwi, przez co człowiek zasnął. Spał i spał. Na nic zdawały się lekarstwa i odpoczynek. Rodzina człowieka podjęła wspólną dezycję: „Pójdziemy do szamanki, ona znajdzie sposób” I zabrali bezwładne ciało do wiedźmy. „Ciężki przypadek. Jest tylko jeden sposób” – powiedziała czarownica – „Uczynię go istotą nadnaturalną, która żywić się będzie krwią innych ludzi” I stało się…

  21. Kill'em pisze:

    Trochę mało tych historyjek a ma być 150… w ogóle nie rozumiem tego progu bo EA i tak da wam ten kod. My będziemy tylko zawiedzeni, że nam się nie udało 🙁

    • Karol pisze:

      Na tym polega wyzwanie 😉 Jeśli się uda, to ruszy konkurs. Wszystko zależy od Was. Kod mamy już od dawna.

      • Orzeszek pisze:

        A skąd wziąć kod? To znaczy czy jest jakiś prosty sposób na zdobycie kodu do Pakietu Rozgrywki czy Akcesoriów przez Origin, płacąc oczywiście? Czy dostaliście od EA jako… no… DOTsim? Bo fajnie by było, np. zapłacić, dostać kod, spisać na jakiejś ładnej kartce i dać komuś w prezencie. (wiem, że jest opcja Kup jako Prezent, działa to trochę inaczej, pytam się, czy jest taka, jaką napisałem)

        • Karol pisze:

          Możesz kupić komuś zestaw lub kod na zestaw z różnych sklepów z grami. Same kody na akcesoria i pakiety nie są dostępne w polskiej dystrybucji.

        • Orzeszek pisze:

          Rozumiem.

      • Ginewra pisze:

        Nie ma tego w wymogach, więc zapytam – czy jedna osoba może dodać naście historii, żeby tylko dobić do tych 150?
        Przy pierwszym konkursie można było stworzyć Simy z CC, które nie szły do konkursu, ale liczyły się do wymogu 300 udostępnionych Simów.

        • Karol pisze:

          Słuszna uwaga 😉 Przeoczyłem ten fakt, więc TAK, jedna osoba może dodać kilka historii. Nie mogą się powtarzać. Te osoby zwiększają swoje szanse na wybranie najlepszych komentarzy, ale wybiorę tylko jeden z nich.

  22. Nira pisze:

    Wampiryzm powstał w średniowieczu, w czasie kiedy potężny alchemik Gewdar pracował nad lekarstwem. Badania nad lekiem prawie przypłacił życiem, ponieważ w ich trakcie doszło do wybuchu. Tego wieczoru do jego pracowni wleciał nietoperz, ciało zwierzęcia scaliło się z ciałem człowieka. Gewdar przeszedł bolesną przemianę, jednak nie wiedział w co się przemienił. Czuł dziwne pragnienie, słońce go niszczyło, a ludzie oskarżyli go o korzystanie z czarnej magii. Skazano go na śmierć, jednak przybrał postać nietoperza i odleciał. Legenda głosi, że lata po świecie i zamienia w wampiry niewinne osoby. Tak narodziła się potężna rasa, rasa wampirów.

    • Nira pisze:

      Tak wiem, że za długie, ale niestety podane widełki są za małe na mój pomysł 😁 mam nadzieję, że komuś się spodoba 😉

    • Mikołaj Pasionek pisze:

      Bardzo fajne opowiadanie, ja też uważam że 65 słów to za mało jak na mój mózg, no ale cóż… 😉

  23. cookienr272 pisze:

    Można na facebooku? Avatar mi nie działa

  24. Marcin pisze:

    nie chce robić nadziei ale przeczytałem że zwierzaki mają dojść w aktualizacji ma być Game Pack ze studiami i dodatek z porami roku:)

    • Karol pisze:

      Nom i do tego edycja terenu i dodatek z gwiazdą jako akcesoria… 🙂 

    • Orzeszek pisze:

      Zwierzaki w aktualizacji? Jakie źródło?

      • Shakuahi pisze:

        Źródło to mały palec, jak w przypadku każdej historii wyssanej z palca. Serio Orzeszek, każda sekunda poświęcona na analizowanie wiarygodności tego newsa jest sekundą bezpowrotnie straconą. Zwierzaki nigdy nie dojdą w aktualizacji.

        • Mikołaj Pasionek pisze:

          Kto wie? Przecież nie tak dawno weszły małe dzieci, a nawet na tej stronie wspominano, że jest to PIERWSZA taka duża aktualizacja. Pierwsza nie znaczy ostatnia więc… Aczkolwiek szanse są małe 🙁

        • Shakuahi pisze:

          Małe dzieci doszły, bo były elementem, którego zabrakło w podstawce. Zwierzaki nigdy nie pojawiały się za darmo i nie pojawią, wierzenie, że będzie odwrotnie jest tak samo naiwne jak wierzenie, że to Wojewódzki rozdaje Ferrari na fejsie. Wybaczcie moją złośliwość, ale w tej kwestii będę Was okrutnie obdzierała że złudzeń bo potem znów będziecie rozczarowani jak przyjdzie zapłacić 120 zł za dodatek wprowadzający psy i koty. EA jest firmą, która ma zarabiać, wyciągać od nas kasę a nie utrzymywać z nami wesołe, przyjacielskie relacje. Małe dzieci poprawiły nieco wizerunek i tyle.

        • Mikołaj Pasionek pisze:

          Chyba masz rację, aczkolwiek ja i tak nie nastawiałem się na to o czym napisałem, więc nie byłbym rozczarowany

  25. JestemBasiak pisze:

    Bardzo dawno temu zyla bardzo bogata rodzina. Był w niej chłopak ciekawy świata. Pewnego dnia gdy była pełnia poszedł do lasu. Jednak nigdy nie dotarł do domu rodzinnego. Został zaatakowany przez dziwne zwierzę i stał się wampirem. Od tego dnia od zamienia innych w wampiry i żywi się krwią ludzką. ☺

  26. Orzeszek pisze:

    Pewien człowiek zgubił się w magicznym lesie. Żył tam paręset lat, las bowiem dawał mu nieśmiertelność. Musiał jeść surowe mięso i pić krew. Powoli wykształcały mu się kły. Jego skóra odzwyczaiła się od słońca przez jego brak w lesie. Został wampirem. Pewnego dnia przewrócił się i umarł. Jego krew zatruła rzekę, którą piła pewna wioska. Mieszkańcy tej wioski zostali wampirami. Nazwali swoją wioskę Forgotten Hollow.

  27. Lilana56 pisze:

    Żyła kiedyś kobieta, która wzięła raz nietoperza i w człowieka go zmieniła. Nauczyła go wszystkiego co umiała. Pewnego poranka postanowił przejść się po okolicy. Przechodząc obok jeziora poczuł coś czego nie czuł od dawna, a mianowicie plazmę. Podszedł bliżej, a jego oczom ukazała się dziewczyna. Wybrali się razem na spacer. Gdy byli na miejscu podszedł ją od tyłu i wbił zęby w jej szyje. Tego dnia powstały wampiry…

  28. rozalia2308 pisze:

    Pewien mężczyzna tak jak co dzień udał się do kawiarni w Windenburgu. Spotkał piękna kobietę. Była blada jak ściana. Zakochał się w niej. Szedł za nią do północy. Ona nie wiedziała. Zmieniła sie w nietoperza i podleciała za niego. Później go zaatakowała. Mężczyzna został zahipnotyzowany i czuł rządze plazmy. Również nauczył sie hipnotyzować. Spotkał ją znowu o północy. Zmienili się w nietoperze i odlecieli.

  29. -Julinka- pisze:

    Dnia jednego człowiek spostrzegł na swej twarzy, że słońce ostatnio nadmiernie go parzy. Szybko szedł obok grzędy czosnku zatykając nos i bojąc się o swój człowieczy los. Przerażony ledwo dobiegł do lusterka, lecz nie ujrzał swego odbicia- chociaż dwa razy zerkał!Poszedł na plażę myśląc, że biała cera cechą albinizmu- spłonął i tak się skończyły dzieje wampiryzmu.

  30. Emilia pisze:

    Nietoperz Gacek lubił czytać baśnie. I w jednej z baśni był taki książę: przystojny, z czarującym uśmiechem. Gacek pomyślał sobie tak: przystojny jestem niesłychanie, uśmiech też mam czarujący. Ząbki zadbane, spiłowane. Powinienem być księciem. Poszedł do czarownicy:
    -Zamień mnie w księcia.
    Czary mary, lecz zamiast księcia wyszedł jakiś blady, chudy koleś. Ale Gacek nie miał lustra i był przekonany, że jest pięknym księciem. Poszedł do najbliższej wioski i wyrwał piękną dziewczynę na tekst „jestem księciem”. Wzięli ślub i miel dużo dzieci. Te dzieci miały dzieci i ich dzieci też miały dzieci a wszystkich łączyło zamiłowanie do plazmy.

    Wiem, że za długie ale chciałam pomóc tylko w nabiciu 150 komentarzy bo sama mam już pakiet z wampirami 😛

    • Orzeszek pisze:

      Super historia, dzięki, że nas wspomagasz, bo jak widzę, ile jest historii i patrzę, ile ma być, to mnie mdli. Minotałry…

  31. Mikołaj Pasionek pisze:

    Pewien człowiek, blady niesłychanie, postanowił „Od dziś, nie jem czosnku na śniadanie”. Był ciekawy co się stanie, z krwią człowieka zrobił danie. Warzył napój o wielkiej mocy z piciem czekał zaś do nocy. Ingrediencje szły do gara, unosiła się z nich para. „Słońce parzy, krew jest dobra, a do tego zdechła kobra”. Wypicie napoju poskutkowało tym, że w nieśmiertelne zamieniło się jego ciało!

  32. Mikołaj Pasionek pisze:

    Poszedł człowiek do szamana, a tam stała dziwna lama. Za przejście zapłacił jej należycie, ale zaraz miało skończyć się jego normalne życie. Lama skacze na wieśniaka głową, okazuje się, że była wdową. Plumbob odtąd lewituje nad głową jego, a od 24.01.2017 roku ma takie dziwne ten tego. Ah, zapomniałem wspomnieć, już nieraz zdarzało mi się zapomnieć. Sim się stał wampirem, a dokładnie – Vladimirem.

  33. Mikołaj Pasionek pisze:

    Mam pytanie: Czy konkurs bezpowrotnie zamyka się 16.03? Do tego czasu mamy napisać 150 opowiadań?

  34. Emilia pisze:

    Pewna mała Simka
    chciała mieć cerę jasną jak śnieżynka.
    Aby uzyskać białe policzki
    codziennie piła wywar z owocu plazmowego i rosiczki.
    Skóra zbladła, ale wystąpiły też skutki uboczne,
    jak ostre kły i świecące gałki oczne.

  35. Ginewra pisze:

    Wyszło mi, że opowiadań, zdatnych do konkursu (czyli spełniające wymogi), napisało 10 osób, ja będę 11 (a co, też pomogę 😛 ), więc 150/11 to 13,(63), więc jak każda osoba z nas napisze 14 komentarzy, to uda się zaliczyć wyzwanie 😉 Póki co przoduje Mikołaj Pasionek z 3 komentarzami 😀

    Co prawda są jeszcze takie osoby jak Cold, które się nie wypowiadają, bo Wampiry mają, ale może też się przyłączycie? Jak wygracie, to najwyżej oddacie kod osobie na drugim miejscu 😉

    Zrobiłam podsumowanie, bo chciałam sprawdzić, czy avatar mi już działa, czy jeszcze mam zaczekać.

    Ps. póki co jest ok. 14 komentarzy (około, bo nie wiem, czy Karol przymknie oko na niektóre opowiadania)

    • Orzeszek pisze:

      Ja jeszcze coś na pewno napiszę, ale brakuje mi pomysłów. Poza tym gratuluję Ginewro, twoje opowiadania są naprawdę ciekawe. Choć i tak się boję, bo mamy tego mało. Dobrze, że Karol zmienił z 333 na 150, teraz mamy szanse, choć znikome, ale zawsze.

      • Ginewra pisze:

        Dziękuję Orzeszku 🙂
        Po 7 historiach mnie samej zaczyna pomysłów brakować, dlatego liczę na tych lubiących pisać, a nie piszących, bo posiadają Wampiry 🙂 Burza mózgów to jednak burza mózgów 😀

  36. Ginewra pisze:

    Pytocie mię, skąd wąpierz się biere, jak to ni dychnie, ni jadł bydzie, a wszakoż to Jezusik nas tak kuma swego nieszczęsnego Łazarza urobił, gdy z martwych mu stać kazoł, jak Panosik jeszcze odpuszczenia za winy nasze kostusze na spotkanie nie wyszedł. Łaska dyć na Łazarza nie zstąpiła, tako po wsze czasy łozić bydzie i dobrego człeka gnębił, ażeby pić mu dać, a jeno plazmy…

    65 słów, jeah!

    • Ginewra pisze:

      2.

      Dawno, dawno temu, nim rozum czary wypchnął ze świata, magia była wszędzie, a żeby spełniło się to, co sobie życzysz, wystarczyło tylko tego bardzo, bardzo mocno chcieć. Tak też przydarzyło się młodemu paniczowi, który, zachwycony nietoperzami, zapragnął dowiedzieć się, jak to jest być takim ssakiem. Nie pragnął jednak całkiem pozbyć się swojego człowieczeństwa i ot… W ten oto sposób pierwszy wampir powstał.

      62 słowa

      • Ginewra pisze:

        3.
        Pytasz, mój drogi, o mojego prapradziadka… Dziadek mi o nim opowiedział – był to człek bogaty i niczego mu zbywało, prócz jednego – czasu. Chciał więc być nieśmiertelny. Bies o tym usłyszał i obiecał spełnić mu jego życzenie – ale jeśli kiedykolwiek świadomie spowoduje, że straci życie, zabierze jego duszę do piekła. I tak mój prapradziad został pierwszym wampirem. Ale to jeszcze nie koniec…

        64 słowa.

        ***
        A gdyby tak prarawnuka tegoż wampira pociągnąć za język, dowiedzielibyście się, że pierwszy wampir był bardzo złym i krwiożerczym stworzeniem – stąd wielu wampirów ma potrzebę krzywdzenia innych – jest to echo pragnień pierwszego wampira. Ale prapradziadka końcu dopadły wyrzuty sumienia i zaczął szukać innych sposobów zaspokojenia głodu krwi – dzięki niemu znamy wampirze suplementy diety. Jednak nadal musiał od czasu do czasu „przekąsić” jakiegoś Sima, ale ci Simowie byli wampirami dobrymi z natury.
        Prapradziadek zginął, gdy ratował życie innych Simów. Ponoć aniołowie zabrali go prosto do nieba. Diabeł musiał obejść się smakiem i to pomimo tego, że nasz pierwszy wampir był świadomy ryzyka – wiedział, że zginie.

        Dopisałam zakończenie, jakby ktoś był ciekawy, co się działo z prapradziadkiem 😉

    • Ginewra pisze:

      4.
      Żyła sobie kiedyś rasa, która nie posiadała uczuć, ani emocji. Znali jednak ludzi i byli ciekawi, jak to jest „czuć”. Sięgnęli więc po straszliwe rozwiązanie… Rasa ta zaczęła polować na święte zwierzęta, takie jak jednorożce, i pić ich krew. Stało się to, co sobie życzyli – zaczęli odczuwać emocje, ale znacznie, znacznie silniej, niż by tego chcieli. A królowała zwłaszcza jedna – przeogromne pragnienie krwi.

      65 słów

    • Ginewra pisze:

      5.
      Kiedyś był bardzo, bardzo zły baron, który niemiłosiernie gnębił swoich poddanych. Jego ludzie się w końcu zbuntowali i barona zabili. Nienawiść ich jednak była tak wielka, że nie dochowano rytuałów pogrzebowych – chcieli go i po śmierci zhańbić. Jednak rytuały te były magiczne i gdy się ich nie odprawiło – człowiek mógł wrócić w baaardzo złowrogiej formie. I tak nasz baron stał się pierwszym wampirem.

      65 słów

    • Ginewra pisze:

      6.
      Pierwszym wampirem była kobieta, księżniczka i dziedziczka wielkiego państwa. Dziewczynie nic nie zbywało, a że rozpieszczona była do granic możliwości, zuchwale pragnęła zachować też swoją urodę „na zawsze”. Aby tego dokonać, sięgała po różne sposoby, a jednym z nich były kąpiele w krwi świeżo pomordowanych dziewic. Bogu ta pycha się nie spodobała i ukarał okrutnicę, zamieniając ją w stworzenie wiecznie krwi łaknące.

      62 słowa

    • Ginewra pisze:

      7.
      Trwała wojna, a wojowników na froncie zaczęło brakować. Król wyciągał rękę po coraz młodszych rekrutów, aż w końcu siłą zabrał swemu ludowi kompletnie małe dzieci.
      „Nigdy dziecka normalnego mieć nie będziesz!” przeklęła go pewna zrozpaczona matka.
      I tak jedno dziecko urodziło mu się ze skrzydełkami, drugie wyło do księżyca, trzecie miało ostre kły, a czwarte było kompletnie zielone, a zamiast włosów miało liście.

      64 słowa

    • Ginewra pisze:

      8.
      Brat z siostrą żyli jak pies z kotem. Brat siostrę często straszył, a siostra się o to bardzo złościła. Pewnego dnia brat zaplątał nietoperza w jej piękne, długie włosy. Żeby uwolnić zwierzątko, trzeba było je po prostu ściąć. Siostra dumna ze swoich włosów była, więc strata jej była przeogromna.
      „A żebyś się w nietoperza zamienił!” krzyknęła przez łzy.
      I tak powstał pierwszy wampir.

      64 słowa

      • Ginewra pisze:

        Mała poprawka, żeby wszystko było jasne:
        Z linijki:
        „A żebyś się w nietoperza zamienił!” krzyknęła przez łzy.
        Na:
        „A żebyś się, bracie, w nietoperza zamienił!” krzyknęła przez łzy.

        I wtedy będzie 65 słów.

    • Ginewra pisze:

      9.
      Pewien początkujący kapłan, który jeszcze nie do końca opanował Sprawczą Mowę*, zmuszony został przez pewną zaborczą matkę, do pobłogosławienia córeczki. Lecz zamiast powiedzieć „płeć jak śnieg biała, usta jak krew czerwone (…)”, powiedział „płeć jak śnieg biała, usta krwi pragnące (…)”. I tak, niczemu nie winna dziewczynka (bo za próżność rodzica dziecko karane być nie powinno), wyrosła na piękną, ale nie kobietę, a pierwszą wampirkę.

      65 słów

      ***
      *Sprawcza Mowa, to taka mowa, że co w niej powiesz, to to się stanie.

    • Ginewra pisze:

      10.
      Złapał raz beduin dżina. Dżin, jak to dżin, życzenie obiecał spełnić. Beduin więc rzekł „daj mi życie nieśmiertelne”, a dżin, złośliwie śmiejąc się, życzenie owe spełnił. Beduin wszak, omamiony możliwością spełnienia swojego największego pragnienia, nie spostrzegł, że to nie jest dobry dżin, a ifryt – jego złośliwa odmiana, co życzenia spełnia, ale na opak. I tak oto nierozważny Beduin stał się krwiożerczym wampirem.

      63 słowa.

      ***
      A zważcie na to, że słońca na pustyni jest w bród…

    • Ginewra pisze:

      11.
      Królewicz razu pewnego, wyprawił się z przyjaciółmi na piknik. Przyszła do nich znikąd starowinka i poprosiła o krztynę chleba, gdyż głodna chodziła od paru dni. Królewicz ani myślał jej pomóc, więc babcię począł przeganiać. Starowinka była jednak czarodziejką i tako mu rzekła „żeś dla mnie niedobry był, takoż karę masz – ludzkie jadło wstrętne ci będzie, a słońce parzyć cię będzie!” i tak się stało.

      65 słów

    • Ginewra pisze:

      12.
      Pewna mała Simka miała Wymyślonego Przyjaciela. Ale nie był to taki zwykły Wymyślony Przyjaciel, gdyż bardziej niż zabawkę, ludzką postać przypominał; miał tylko kły i baaardzo bladą cerę. I tak pewnego razu Przyjaciel poprosił Simkę, żeby go ożywiła. Dziewczynka życzenie jego chętnie spełniła i tak oto w ten sposób, wprost z krainy jej wyobraźni, wydobył się na świat pierwszy wampir.

      60 słów

    • Ginewra pisze:

      Pechowa 13stka.
      A tak po prawdzie, za pierwszego wampira uważa się Włada Palownika, w końcu to od jego przydomka „Dracul”, powstało imię hrabiego Drakuli. Wład, według legend, okrutnym był człowiekiem, a przydomek „Palownik” zyskał dzięki nabijaniu wrogów i jeńców na pal.
      Na jego legendę nałożyła się też historia Elżbiety Batory*, o której powiadano, że bierze krwawe kąpiele. Stąd też wampir okrutny jest i ciągle pragnie krwi.

      64 słowa

      *Elżbieta była siostrzenicą naszego króla, Stanisława Batorego 🙂

    • Ginewra pisze:

      14!
      V dzień przesądny,
      Lord Piekła z Bogiem się założył,
      Aby udowodnić Mu, że nie ma
      Dziś wśród ludzi miłości pokonującej wszelkie trudności
      I przeciwności. Bóg posłał więc
      Szatana do pewnej skromnej pary, miłej, kochającej i
      Lubianej przez wszystkich. Diabeł,
      Aby nie przegrać, przemienił mężczyznę w żądnego krwi potwora.
      Ukochana, mimo wielkiego strachu, jednak z nim pozostała.
      Serana było jej na imię, a imię jego…

      64 słowa

      ***SPOILER***
      Gdyby ktoś nie zauważył, to imię jego należy przeczytać pionowo 😉

  37. Shakuahi pisze:

    Rzekł Bóg ostatniej nocy – Niech się stanie wampir, dziecię ciemności, największy wróg człowieka! I tak z krwi pierwszego człowieka powstał pierwszy wampir.

  38. Mikołaj Pasionek pisze:

    Szedł sobie Vlad przez pole, a nagle znalazł się w dole. Mało brakowało, a coś strasznego by się stało. Vlad stracił dużo krwi, odleciały mu też brwi. Ale jakimś cudem żyje, chociaż co noc w poduszkę wyje. Wampirem się bowiem stał, krew do żołądka wlał. Ale żądza nieskończona, martwa nawet jego żona. I tak pierwszy wampir powstał, i na zawsze nim pozostał.

  39. Orzeszek pisze:

    Da:W:no temu grupce ludzi zbrzydł:A: wioska, w której :M:ieszkali. :P:ostanowili w:I:ęc pop:R:osić :Z:najomego czarownika :F:ideliusa :O: wycza:R:owanie im własnej wioski. Mag z:G:odził się, lecz gdy już sk:O:ńczył, jego klienci przed oczami mieli :T:ylko pięć małych parcel. Widząc :T:o niezadowoleni:E: mag w złości zamie:N:ił ich w wampiry. W następnyc:H: tyg:O:dniach powo:L:i wypija:L:i z nieg:O: kre:W:, aż umarł. To się nazywa wdzięczność wampira.
    WAMPIR Z FORGOTTEN HOLLOW

  40. Orzeszek pisze:

    20%Wykonane!

    • Ginewra pisze:

      Goń mnie, goń, bo ja już pracuję nad ostatnim 😀

      • Orzeszek pisze:

        Matko, Ginewra, w życiu Cię nie dogonię, 14 składnych historyjek? Jutro w szkole, jak mi się będzie nudziło, to będę tworzył, ale cudów się nie spodziewaj… :-D:-P

  41. Miiko (już pisałam raz xd) pisze:

    Nie jest to ani wytwór wyobraźni ani realna postać.
    Nasilenie wiary w wampiry było za czasów średniowiecza (czyli w czasie hopla na punkcie religii)w Europie wampirem mógł zostać każdy, na którym w chwili zgonu ciążyła klątwa lub przekleństwo, a także fałszywi świadkowie, wszyscy, których pochowano w sposób sprzeczny z nakazami religii.Dla mnie wampiry to wyjątkowe stworzenia tak jak ten dodatek. ;]
    *NIE WYMUSZAM!* (ale jednak jak mnie wybierzecie moja simeczka wyjdzie na 1 polowanie! xD)

  42. Mikołaj Pasionek pisze:

    Gadał Sim ze swoją lampą, która nogę miała czarną. Sim też czarny był jak smoła i miał dzisiaj doła. Wszystko na czarno przemalował, nawet niebo jasne schował. Ludzie zmysły postradali, krew sąsiadów popijali, wkońcu w Forgotten Hollow mieszkali. Wampiry tak powstały i przez wieki się chowały. Miasto jednak odkryte zostało i nikt się nie zdziwił jak się dowiedziano, że wnet wszystkich kontrolowano.

  43. Mikołaj Pasionek pisze:

    Zlot czarownic był już blisko „Trzeba jechać na lotnisko”. Wsiadła w taxi czarownica, a spotkanie jest w Gliwicach. Szybko zmienia swój kierunek, zdąża na spotkanie cudem. Koleżanki w dom ją wzięły i dla żartu wnet przeklęły. Koleżanki były „miłe” i rozdarły wiedźmy żyłę. A ta rzuca się na siebie, pijąc czuje że jest w siódmym niebie. Tak powstał pierwszy wampir.

  44. Cold pisze:

    To może i ja pomogę w uzyskaniu wymaganej ilości komentarzy 🙂

    Dwaj bracia Wamp i Ryzm postanowili odnaleźć Źródło Wiecznego Życia. Przemierzając lasy, wspinając się na szczyty gór i pokonując oceany odnaleźli jaskinię, w której znajdowało się źródło. Bracia podeszli do źródła i ujrzeli napis:
    „Strzeż się słońca,
    żyj bez końca,
    pragnij każdej kropli krwi,
    by Panem Mroku być”.
    Bracia nie wiedzieli, że za 48 godzin od chwili wypicia jednego łyku Źródła Wiecznego Życia staną się…Wampirami.
    😉

  45. Mikołaj Pasionek pisze:

    Szedł ulicą człowiek, całą noc nie zmrużył powiek. I tak któryś dzień już ciągnął, papierosem sie zaciągnął. Koło niego dziwny człowiek, w czapce klapkach i rajstopie idzie sobie. Idzie za nim nasz bohater, nagle przed nim wielki krater! Kiedy już wpadł w niego, słyszy „Hej, kolego!” Okazuje się, że leży na owym człowieku chyżym. Mówi „Dosyć tego! Będziesz wampirem i co ci z tego?!”

  46. Orzeszek pisze:

    GINEWRA POMOCY!!! Mam fantastyczną historię, ale na 98 słów, co mam zrobić
    jestem w rozpaczy…

    • Ginewra pisze:

      Wywal co niepotrzebne, albo część historii wrzuć w „PS.” jak ja w historii z prapradziadkiem (nr 3) 😉 Też czasem wywalałam ozdobniki, przez co niektóre komentarze kanciasto brzmią, albo opis skracałam do niezbędnego, zrozumiałego minimum. No niestety, 65 słów to mało, choć niektóre opowieści wydłużałam, bo miały 30, góra 40 parę słów 🙂

  47. Orzeszek pisze:

    Dawno temu, pewna księżniczka chciała prezent na walentynki.
    O zwierzę poproszę, które ucałowane w przystojnego księcia się zamienia!
    To znaczy takie, którego nikt by nie chciał pocałować.
    Służąca głowiła się i głowiła…
    I co też jej znowu przyszło do głowy?
    Może o lamę chodzi? Muchę, meduzę, goryla, pająka?
    Na pewno o nietoperza. Ma takie ostre kły…
    A oczywiście chodziło o żabę…
    Jej znajoma wiedźma załatwiła takiego nietoperza.
    Lecz gdy księżniczka go pocałowała,
    Edward – bo tak miał na imię nietoperz-
    Przystojnym księciem wprawdzie się stał,
    Szarawą dziwnie tylko cerę miał.
    Z księżniczką się poślubił.
    A później powstało ogromne plemię wampirów.

    • Orzeszek pisze:

      Widzisz Ginewro, tego nie da się skrócić. Przykro mi, ale chyba Karol nie weźmie tego do komentarza pod uwagę…
      Dla nieuważnych wskazówka – pierwsze litery wersów…

      • Ginewra pisze:

        No tak, bo się uparłeś, żeby jedno zdanie mieć w osobnej linijce 😀 Ale może tak?
        Dawno temu, pewna księżniczka
        O magiczne zwierzę poprosiła,
        Takie brzydkie i obślizgłe, które w księcia
        Się przemieni, pocałowane.
        I głowiła się służąca…
        „Może o lamę chodzi? Muchę, meduzę?
        Nietoperz! Na pewno!”
        A takiego nietoperza
        Jedna wiedźma miała,
        Lecz księżniczce go oddała.
        Edward, nietoperz, gdy pocałowany
        Przystojnym księciem wprawdzie się stał,
        Szarawą cerę tylko miał.
        Z księżniczką się poślubił.
        A później powstało ogromne plemię wampirów.
        64 słowa 🙂

        • Orzeszek pisze:

          Ja też poprawiłem to, żeby się zmieściło, a tu patrzę, i Ginewra już zdążyła to zrobić, tylko, że lepiej, bo ona zachowała napis DOTSIMNAJLEPSZE. Chyba jednak to napiszę to może Karol to policzy jako dwie historyjki zgodne z wymaganiami.
          PS: A jak to wybiorą? W sensie Twoją wersję mojej historyjki?

        • Ginewra pisze:

          Spoko, oddaję ci prawa do tej historyjki 😀 W końcu trzon był twój 🙂

  48. .. pisze:

    Przykro mi ale się już zraziłem

  49. FlameBerry pisze:

    Francuski alchemik, Nicolas Flamel, chciał stworzyć źródło wielkiej mocy, kamień filozoficzny. Podczas badań powstała mikstura o rubinowym kolorze. Po wypiciu płynu czuł się dziwnie, nienaturalnie. Przestało mu smakować ludzkie jedzenie. Po kilku słonecznych dniach poczuł jak jego skóra płonie. W końcu, zapragnął krwi, żądza mordu nim owładnęła. O zmierzchu napadł przechodnia, napił się z niego, a gdy skończył… i ten zaraził się tajemniczą chorobą nieśmiertelności.

  50. Jasiek pisze:

    Widzę, że dzięki wyzwaniu nie będzie już ludzi bez Awatara 😀

    • Ginewra pisze:

      Ty sobie heheszków nie urządzaj, tylko ubieraj tego awatara i wrzucaj historyjkę 😉

      • Orzeszek pisze:

        Dokładnie! Ginewro, już napisałem nowe trzy historyjki, nudziło mi się na angielskim o na przyrodzie, pchnę je jak wrócę ze szkoły. A ty Jasiek też coś napisz.

        • Jasiek pisze:

          Ginewrzeszku, oto piękny Kurt Hummel i za długa historyjka :).
          Bon appétit *kłania się i odchodzi *.

  51. Karol(a) pisze:

    Ja… ledwo to pamiętam… pierwsi byliśmy, kilku nas było… a wszyscy byliśmy tam… na Golgocie, w ten sądny dzień. Pan nasz ledwo co krzyż swój niósł. Upadał… podnosił się… znowu upadał… Ale potem… potem tylko spojrzał… a ja… nie wiem. Kiedy się obudziłem, czułem tylko ból i niewyobrażalny głód… głód krwi… Było nas tam tylko kilku, a poza tym… była tylko cisza, ból i głód…

  52. Karol(a) pisze:

    Nie można też zapomnieć o teorii Koniunkcji. Teoria ta zakłada, że nasz świat jest jednym z wielu światów, które istnieją w innych wymiarach, a w pewnej płaszczyźnie stoją na tyle blisko siebie, że może dojść między nimi do koniunkcji. Wtedy drzwi między światami stają otworem i każdy może przez nie przejść. W ten sposób pierwsze wampiry (bo kilku ich było) trafiły do naszego świata.

  53. Karol(a) pisze:

    Jak powstał wampiryzm?! JAK?! Wampiryzm był przecież od zawsze, od początków stworzenia! To z czasem pojawił się pierwszy, słaby człowiek, rozmnożył się niesamowicie, a nas, panów ciemności, zepchnął w cień, zapominając, że to MY byliśmy pierwsi! Otoczyliśmy was opieką, zadbaliśmy o was… A teraz ty, nędzna istoto, przychodzisz i pytasz “jak powstał wampiryzm”… A ja jestem głodny, tak baaardzo głodny…

  54. Kingeł pisze:

    Mam przeczucie, że nie odblokujecie tego konkursu 😛

  55. Orzeszek pisze:

    Pewien czarodziej z królem się pokłócił. Na banicji całkiem przyzwoitość rzucił. Nasłać ogromną armię na króla postanowił. Problem tylko jeden był, a w tym tkwił, że żadnej armii nie posiadał. Długo więc z mózgiem swym gadał. Aż stworzył armię krwiożerczą o bladej skórze. Aby nie trzeba było robić dziury w murze, obdarzył ją mocy zmiany w nietoperzy. To była potężna armia wąpierzy.

  56. Orzeszek pisze:

    Był sobie pewien świat. Nazywał się Świat The Sims 5. Nie był o tam nocy; cały czas trwał dzień. Pewnego razu jednak nastąpiła ogromna zmiana, gdyż twórcy wydali dodatek „Nocne Życie” za jedyne 200 złotych. Wprowadza on noc, ciemne oświetlenie, łóżka, potrzebę snu, nową cechę „Nocny Marek”, piżamy, lampy, wampiry oraz nowy świat z trzema pustymi parcelami. I tak w tym świecie powstały wampiry.

    ————
    Ten jest chyba mój ulubiony.;-)

  57. Orzeszek pisze:

    Był sobie pewien człowiek, który bał się ciemności. Lubił światło i ciepło dnia, ale czuł wstręt do chłodu i mroku nocy. Pokłócił się z innym człowiekiem. Ów człowiek bardzo się zdenerwował. Tak bardzo, że aż postanowił się zemścić. Poszedł do znajomej wiedźmy i powiedział jej, by zmieniła jego wroga w stworzenie z nocą nieodwracalnie związane, na przekór jego lękom. I tak powstał pierwszy wampir.

  58. wwtori pisze:

    Pewna dziewczynka była prześladowana i wyśmiewana w szkole. Tej nocy nie mogła zasnąć. Wydawało się to normalnym procederem, ponieważ od zawsze miała kłopoty ze snem. Tym razem było jednak zupełnie inaczej. W pewnym momencie usłyszała głos z oddali – nie był jej znajomy. Ukazała się jej owłosiona postać i powiedziała, że istnieje sposób na zemstę na prześladowcach. Dziewczynce zaproponowano zostanie postacią nadnaturalną, wampirem i robienie krzywdy każdemu, kto choć raz ją obraził. Tak powstał wampiryzm.

  59. wwtori pisze:

    Pewna dziewczynka była prześladowana i wyśmiewana w szkole. Tej nocy nie mogła zasnąć. Wydawało się to normalnym procederem, ponieważ od zawsze miała kłopoty ze snem. Tym razem było jednak zupełnie inaczej. W pewnym momencie usłyszała głos z oddali – nie był jej znajomy. Ukazała się jej owłosiona postać i powiedziała, że istnieje sposób na zemstę na prześladowcach. Dziewczynce zaproponowano zostanie postacią nadnaturalną, wampirem i robienie krzywdy każdemu, kto choć raz ją obraził. Tak powstał wampiryzm.

    ..Wcześniej nie działało profilowe, pff

  60. Orzeszek pisze:

    Był sobie bardzo podły człowiek. Zimny jak stal, twardy jak kamień. Nie miał żadnych przyjaciół, bo na nich nie zasługiwał. Aż wreszcie zabito go za jego złe czyny. Przed śmiercią jeszcze zaznaczał, że wróci! I wszyscy tego pożałują. Pochowano go, lecz nie włożyli mu czosnku do ust i stał się wampirem. I wtedy zaczął gryźć po kolei swoich nieprzyjaciół.
    Tak powstała ogromna rasa wampirów.

  61. Orzeszek pisze:

    Pewna księżniczka na prezent na walentynki poprosiła o zwierzę, którego nikt nie chciałby pocałować, ale pocałowane zamienia się w pięknego, przystojnego księcia. oczywiście chodziło o żabę. Jej służąca niestety tego nie wiedziała i uznała, że nikt nie chciałby pocałować nietoperza. Gdy księżniczka pocałowała nietoperza, zmienił się w księcia, ale w dziwnie bladego i z interesującym uzębieniem.
    Później powstało ogromne plemię wampirów.

    ————
    Wiem, że już było, ale za długie i wiem, że Ginewra to poprawiła, ale ja również to zrobiłem, więc cóż miałem uczynić, jak nie napisać tego jako następnego komentarza?

  62. Orzeszek pisze:

    Dobra, to tyle, co udało mi się dziś napisać. Łącznie mamy około 46 komentarzy. Jeśli do jutra ma być o 100 więcej, to jedyną radą jest obdzwanianie wszystkich znajomych, którzy potrafią cokolwiek napisać i poprosić, żeby napisali z jakieś trzy. A więc Ginewro, Mikołaju i inni (Emilia, Cold…) Weźmy za telefony i dzwońmy. moim zdaniem to jedyne wyjście, powiedzcie, co o tym myślicie, i jak macie jakiś inny pomysł, to też napiszcie. Ja jutro będę pisał, ile będę mógł, ale znowu cudów nie obiecuję, Kangur itp….

  63. Orzeszek pisze:

    Karolu, chyba, że byłbyś tak łaskawy i zmodyfikował trochę zasady, np. zmienił termin, tudzież zmniejszył wymaganą liczbę komentarzy? 😛

  64. Mikołaj Pasionek pisze:

    Hmmm… przecież nikt nie powiedział, że komentarze nie mogą się powtórzyć… co by się stało gdybyśmy po prostu skopiowali poprzednie teksty?

    • Orzeszek pisze:

      No coś ty! To dopiero rozwiązanie… :-P:-P:-P Ale myślę, że Karol by się nie zgodził… 😀

    • Ginewra pisze:

      Jak pytałam Karola, czy jedna osoba może naście komentarzy napisać, żeby statystyki podnieść, stwierdził: „jedna osoba może dodać kilka historii. Nie mogą się powtarzać.” Więc jest jasne 🙂

      Można jedynie przyczepić się do tego, że w poście jest ” Ilość opublikowanych komentarzy musi wynosić 150.
      Liczą się tylko komentarze z własnym awatarem użytkownika. ”
      więc biorąc to dosłownie, wychodzi że DOWOLNE komentarze, a nie „odpowiedzi na zadane pytania”. Dopiero w komentarzach jest dodane, że mają to być opowiadania 😉 Byłoby zabawne, jakby się okazało, że jednak miało być 150 komentarzy jakichkolwiek z awatarami 😀

  65. Mikołaj Pasionek pisze:

    To chyba nie najgorszy pomysł 😉

  66. ninakonda pisze:

    ,,Pojawienie się wampirów”
    Ludziom bardzo rzadko wampiry kojarzą się z kosmosem- chociaż tam stworzenia te mają swe korzenie. Dawno temu, gdy mamuty stąpały po ziemi, na naszą planetę spadł meteoryt- pokruszył się na kilkanaście kawałków i uwolnił małe stworki. Stworzonka te szybko przystosowały się do życia z biegiem lat upodabniając się do ludzi – tak właśnie powstały wampiry. (A z meteorytu zaczęły budowę Stonehenge- nieukończonego grobowca, gdyż przeniosły się do Forgotten Hollow.

  67. cookienr272 pisze:

    Wampiryzm nie wziął się wcale z bajek poprzez czarownice czy wróżki. Człowiek zawsze chciał być postacią idealną – Bogiem. W końcu jeden śmiałek chcąc być bohaterem, widząc rannego człowieka i nie mając przy sobie żadnych bandaży postanowił tamować krew zlizując ją. Parę dni później działy się dziwne rzeczy. Powstał wampir – taka postać jaką już znamy do dzisiaj.

  68. Mikołaj Pasionek pisze:

    Wampir zły – ze zła się wziął. A największe zło, to jak wiemy – matematyka. A więc pisząc sprawdzian z matematyki, a konkretnie geometrii, pewien chłopiec ukłuł się cyrklem. A złe emocje dodatkowo skumulowały to zdarzenie. Chłopiec w złości wręcz poszarzał i obnażył zęby. Od wielu dni nie spał w nocy, więc przyzwyczaił się do braku światła… i to były pierwsze objawy… WAMPIRYZMU

  69. ninakonda pisze:

    Pewna szalona kucharka nie miała co włożyc do garnka. Postanowiła CZOSNEK pokroic, CEBULI dodac, a że nie miała innego mięsa dodała NIETOPERZA co się wałęsał, krojąc warzywa zraniła się nieco- KREW również dolała do gara. Wtem jej synek nieuważny wszedł, potknął się o garnek i do zupy wpadł. Kucharka ratując chłopaka stworzyła nowy gatunek człowieka- WAMPIRA. ( Dlatego nosiła dumne miano szalonej :))

  70. Aurelia pisze:

    Pewnego dnia zwykły najzwyklejszy CZŁOWIEK, Patryk, udał się na zwykły spacer po swojej okolicy, a dokładniej udał się na łąkę za domem swojego największego wroga. Na imię miał CZESTER. Przechadzając się Patryk ukuł się w ramię jakimś krzakiem. Nie wiedział, że był to krzak wyhodowany przez CZESTERA. Nie przejął się tym jakoś bardzo ale po kilku godzinach zaczęły pojawiać się oznaki: brak głodu, zwiększone pragnienie…

  71. FlameBerry pisze:

    Mityczne istoty były zdruzgotane tym, że mają coraz mniej wyznawców. W końcu zostało ich tylko czterech, rodzeństwo. Ich rodzice zostali wyrżnięci przez motłoch podczas przemarszu, a byli wierni swej wierze, aż do śmierci. Istoty postanowiły wynagrodzić dzieciom wiarę oraz stratę rodziny, obdarzając je nieśmiertelnością i nadnaturalnymi zdolnościami. Stali się prekursorami potężnego rodu, który przemieniając coraz większą liczbę ludzi i rozmnażając się, zwiększał liczebność swej krwiożerczej „rodziny”.

  72. Marcin pisze:

    Martwi mnie brak aktualizacji jest już 16 marzec a tu nawet zapowiedzi co mogliby dać, rozumiem iż ostatnia dała dzieci ale czy to powód aby nie dawać marcowej aktualizacji?

  73. Jasiek pisze:

    Udało się?

  74. Jasiek pisze:

    Dawno temu żyła sobie piękna, bladolica kobieta. Mieszkała w małej wiosce wraz ze swoim narzeczonym. Dobrze im się wiodło aż do dnia, gdy kobieta odkryła, że jest w ciąży. Wieśniacy, bojąc się, że w okolicy zaczną źle o wiosce się wyrażać z powodu,, rozwiąznicy „, zaatakowali dom narzeczonych. Kobiecie udało się uciec, ale jej narzeczony zginął chroniąc ją. Ludzie wyrzucili jego ciało do lasu, a kobietę obwołali Wiedźmą. Rozżalona i wściekła z powodu tego akt niesprawiedliwości, kobieta udała się po radę do czarownicy leśnej. Ta powiedziała, że zdoła wskrzesić jej ukochanego, ale nie będzie do końca taki jak przedtem. Udały się po ciało i czarownica ożywia mężczyznę, jednak zmienił się on. Jego skóra pobladła, jego oczy zaczęły lśnić nienaturalnie, a kły wydłużyły się. Zamiast jedzenia i wody pragnął krwi. Ponadto zdobył nieśmiertelność. Jego narzeczona, aby zostać z Nim na zawsze, poprosiła wiedźmę o zmianę w coś podobnego do Niego. Wraz z nią zmieniło się dziecko w łonie. Potem para nowego gatunku ruszyła do wioski, aby zaznać zemsty. Pozabijali wszystkich z wyjątkiem dzieci. Te ich przyjaciółka czarownica zmieniła w istoty, które nazwano wampirami, ponieważ poza klami i nieśmiertelnością potrafiły zmienić się w nietoperze. Na ruinach wioski wybudowaly zamek i od czasu do czasu wyruszaly zapolować po pożywienie i w celu poszerzenia szeregów. Co do pary zakochanych, żyją po dziś, a ich córka prowadzi hotel Cortez.
    Wiem, że za dużo, ale trudno.

  75. Orzeszek pisze:

    Spotkało się dwóch przyjaciół.
    -Widziałem się wczoraj z Szatanem
    -Niemożliwe!!! To nie może być prawda, żebyś się spotkał z Szatanem!!! Po co?
    -Dał mi moc zamiany w nietoperza, nieśmiertelność, mogę hipnotyzować innych ludzi, potrafię superszybko biegać…
    -Szatan? A co on z tego ma?
    -Żeby to wszystko działało, muszę pić krew innych ludzi…
    -Nie…
    -Tak, przyjacielu.
    Ugryzł go w prawe ramię i powoli zaczął pić…

  76. Orzeszek pisze:

    Kiedyś żył chłopak.
    Pojechał z dziewczyną do ciemnej puszczy.
    Nastała noc. Rozległ się krzyk. Żyjący nieopodal psychopata, wbił kołek w serce dziewczyny.
    Chłopak rzucił się na psychopatę i, wściekły, że dziewczyna zginęła, wypił jego krew.
    Chłopak pozostał w ciemnej puszczy, dlatego był blady i, dla zemsty, pił krew. Mieszkał w jaskini, którą dzielił z nietoperzami. Nauczył się ich mowy i im rozkazywał.
    Tak powstał wampir.

  77. Orzeszek pisze:

    Pewnego dnia, mały chłopiec zgubił się w lesie. Rodzice o nim zapomnieli, a on ledwo umiał chodzić. Było bardzo zimno. Chłopiec prawie umarł, ale zobaczyły go mieszkające w pobliskiej jaskini nietoperze. Obsiadły go, żeby dodać mu ciepła, a potem się nim zaopiekowały. Żył tak z nimi. Czerpał od nich wszystkie wzorce.
    Wychodził w nocy, pił krew innych i wykrztałcił sobie duże kły.
    Tak powstał wampir.

  78. Orzeszek pisze:

    Kiedyś pewien chłopak pojechał na wycieczkę szkolną do ogrodu zoologicznego. Oglądali tam różne zwierzęta. Gdy doszli do nietoperzy, jego koledzy zamknęli go, dla żartu, w ich wybiegu.
    Nietoperze rzuciły się na chłopaka, wściekle go gryząc.
    Wczepiły mu do organizmu różne bakterie i od tego czasu chłopak zaczął się zmieniać. Nienawidził słońca, pił tylko krew, miał kły i był bardzo blady.
    Tak powstał wampir.

  79. Orzeszek pisze:

    Pewien człowiek wymyślił, że napadł go człowiek-nietoperz. Wszyscy się tym zainteresowali. Ale mu nie wierzono.
    Ludzie zaczynali uważać owego człowieka za kłamcę.
    Nie chcąc dopuścić, do zniszczenia jego dobrego imienia, przebrał się za człowieka-nietoperza. Zamieszkał w jaskini, wychodził w nocy i zaczął pić krew. Po dłuższym czasie się do tego przyzwyczaił i zostało mu tak na zawsze.
    Tak powstały wampir.

  80. Orzeszek pisze:

    Gdy ludzie byli jeszcze krasnoludkami, pewna dziewczyna spotkała nietoperza. Zakochali się w sobie. Zabrali ślub, a wtedy okazało się, że dziewczyna jest w ciąży.
    Nietoperz tak się cieszył, że niechcąco wleciał w czarnoksiężnika.
    Czarnoksiężnik, w złości, zaczarował wszystkich ludzi tak, aby byli wielkich rozmiarów. Gdy dziecko się urodziło, było o wiele większe od nietoperza, ale miało jego geny.
    Tak powstał człowiek-nietoperz, czyli wampir.

  81. Orzeszek pisze:

    Pewien król chciał zdobyć inne królestwo. Poprosił nietoperze, aby mu pomogły zniszczyć wroga. Obiecał im wielkie bogactwa i chwałę. One zgodziły się, i kilka dni później król wygrał. Ten jednak nie dotrzymał danego słowa i wygnał potem wszystkie nietoperze. W zemście, jeden z nich zakradł się w nocy i pogryzł króla, czyniąc go jednym z nietoperzy.
    I tak powstał człowiek-nietoperz, wampir.

  82. Orzeszek pisze:

    Pewnego razu, podczas nocnej wycieczki, nietoperz zauważył piękną dziewczynę. Zakochał się w niej, ale niestety był tylko nietoperzem. Poleciał poprosić o pomoc czarodzieja.
    Czarodziej ostrzegał, że może się to nie udać, ale nietoperz nie słuchał.
    Nietoperz został zaczarowany w człowieka.
    Był jednak bardzo blady, miał wielkie kły i pił tylko krew.
    Gdy dziewczyna, go zobaczyła, od razu uciekła.
    A on pozostał zaczarowany na zawsze.

  83. Orzeszek pisze:

    Żył kiedyś szalony naukowiec, który robił testy na zwierzętach. Porwał on wielkiego nietoperza i wstrzykiwał mu różne substancje. Gdy wstrzyknął mu gen ludzki, nietoperz zaczął się zmieniać. Stał się z niego człowiek-nietoperz.
    Był blady, nie lubił słońca, miał wielkie kły i pił tylko krew.
    Uciekł on z laboratorium, zaszył się w którejś z pobliskich jaskiń i chyba żyje tam do dziś.

  84. Jasiek pisze:

    Pewnego dnia Lady Gaga postanowiła wystąpić w American Horror Story, jednak nie mogła być czarownicą. Więc wysypała tyle pudru ile mogła, Cordelia uczyniła ją nieśmiertelną, a wtedy ona nabrała ochotę na krew. I tak powstała pierwsza Wampirzyca, a potem przez pączkowanie zrodziła następne i następne.

  85. Miiko pisze:

    Był sobie kiedyś taki sim…
    O imieniu Vlad…
    Vlad był złym człowiekiem i w wieku 20 lat gdy wyprowadził się od rodziców zaczął się zachowywać jak nigdy wcześniej… Vlad zaczął kraść żaby z sklepów zoologicznych i po jakimś czasie aż nie mógł się powstrzymać by nie dorwać się do innych zwierząt… Któregoś dnia jego cera zrobiła się strasznie blada…

    TO BYŁA CZĘŚĆ PIERWSZA 59 WYRAZÓW

  86. Miiko pisze:

    Gdy nie mógł tego wytrzymać skoczył z dachu! Lecz się nie zabił… Tylko POLECIAŁ! i nagle zobaczył coś niesamowitego… całe miasto z lotu ptaka! Gdy stanął rano przed lustrem zobaczył KŁY! Bardzo się przestraszył i zaczął krzyczeć! Po kilku miesiącach nie mógł się wyżywić z krwi zwierząt zaczął polować na ludzi… Nagle spotkał dziewczynę… Która wyjątkowo mu się spodobała… Nazywała się Katrina.

    TO BYŁA CZĘŚĆ DRUGA 61 WYRAZÓW

  87. Miiko pisze:

    Zaczęli się spotykać.Po kilku tysiącleciach zobaczyli że coś się zmienia w mieście…Wszędzie były wampiry i nie mieli z kogo się żywić. Wkurzeni mieszkańcy podpalili dom Vlada i Katriny. Niestety Katrina tam zginęła…A Vlad został sam. Biedak…I teraz żyje miliony lat sam…bez Katriny…Jedyna która pokochała bezwzględnego,najpotężniejszego wampira…

    TO BYŁA CZĘŚĆ TRZECIA 53

  88. Szelaga2005 pisze:

    Wampiryzm. Nie jest to normalne życie, ale dobrze było by, gdyby każdy tak myślał. Od czego wziął się wampir? Pewnego dnia, w wiosce tak opustoszałej mieszkał Draco. Imię to było bardzo popularne wśród innych. Wybrał się on w podróż. Nie mógł żyć w takim ograniczeniu. Był tylko zwykłym śmiertelnikiem. W takim wypadku należy korzystać z życia. W podróży do Upioryżu spotkał Allexis. Upioryż był nietypowym i tajemniczym krajem. Postanowili oni we dwójkę zamieszkać w hotelu. Hotel był ciemny i wyglądał podejrzanie. Allexis zaczęła miewać omamy. Widziała ona wiele ciekawych rzeczy, których po prostu się bała. Pewnego nie Draco postanowił zbadać sytuację. Wchodząc do szafy w hotelu zauważył schowanego tam nietoperza. Wyglądał na niepozornego i osamotnionego. Draco wziął go na ramię. Wtedy Szafa zatrzasnęła się, a nietoperz ugryzł w szyję Draco. Co to było? Jak widać… początki czegoś przełomowego. Wychodząc z szafy Draco zauważył, że jest bledszy i ma zimną skórę. Na drugi dzień zauważył kły. Allexis przechodziła obok niego. -Czym jesteś?! -zapytała. Draco sam nie wiedział. -Od dziś… będziemy czymś nowym… zostaniemy wampirami. Nastawiła szyję. Draco wgryzł się w szyję Allexis powoli sącząc krew. Od tego czasu zaczęły rozpowszechniać się wampiry. Dzięki 😉

  89. Orzeszek pisze:

    Jak smutno… Puszka coli? Jak?

  90. Ginewra pisze:

    A można zamienić na puszkę Pepsi? 😀

  91. Jasiek pisze:

    Oj szkoda:( Nie moglibyście tylko wyłonić najlepszych, tak bez nagrody? Bo w tym gąszczu ciężko się dokopać. Na serio nie było 150?

  92. Mikołaj Pasionek pisze:

    Nie zależy mi na Coli xD. Chyba podziekuję

    • Karol pisze:

      Okej 🙂 To tylko drobny upominek za starania. Wyzwanie nie zostało wykonane, więc żadna nagroda nie powinna być przyznana. 😛

  93. Kiedy modny piątek?? :/

  94. Simsy bogiem a granie nałogiem pisze:

    Co dwa? O nie!! Masakra 🙁

  95. Orzeszek pisze:

    Karol, ale serio, co zrobisz z kodem?😼😼😼

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *