Remont tygodnia #5

Główna Fora SPOŁECZNOŚĆ Wyzwania i zadania Remont tygodnia #5

  • dzidziak86
    Redakcja
    5 miesięcy, 2 tygodnie temu #

    Cześć 🙂 Tym razem zajmiemy się remontem domu Pancaksów 😉 Możecie zmienić wszystko prócz ścian zewnętrznych, sama bryła musi pozostać w stanie nienaruszonym. Praca powinna spełniać podane kryteria i pasować do historii. Wyzwanie będzie trwać do 17 kwietnia, wtedy też wybierzemy zwycięzcę. Zwycięzca otrzyma medal “Mistrz budownictwa” i 295 monet. Każdy z uczestników otrzyma 105 monet. Jak poprzednio dla każdego kto zdecyduje się wrzucić swoją pracę do swojego tematu w Galerii dzieł dodatkowe 50 monet 😉

     

    Chciałam Was jeszcze zapytać, czy tydzień czasu na takie wyzwanie to wystarczająco długo? Wolicie może dłuższe edycje? Ja osobiście bardzo wolno buduję 😉 W każdym razie koniecznie dajcie znać co myślicie 😉

     

    Historia: Bob i Eliza spodziewają się dziecka. Przed narodzinami potomka chcą odnowić cały dom i urządzić idealny pokój dla bobasa, jednak nie wiedzą czy to chłopiec czy dziewczynka, więc ważne jest dla nich, aby kolory pasowały w obu przypadkach. Marzy im się również kolorowe i pełne kwiatów podwórko oraz mały plac zabaw.

     

    • Zdjęcia muszą pochodzić z serii The Sims 4
    • Jedna osoba może dodać nieograniczoną ilość zdjęć
    • Nie można używać CC i modyfikacji ( włosy, meble itp. )
    • Można używać kodów, pomniejszania i powiększania obiektów
    • Zwycięska praca ma szansę pojawić się na fanpage DOTsim
    • Autor zwycięskiej pracy otrzyma odznakę “Mistrz budownictwa”
    • Autor zwycięskiej pracy otrzyma 295 monet
    • Wszyscy uczestnicy zabawy otrzymają 105 monet
    • Zdjęcia mogą być edytowane w programie graficznym
    • Zdjęcie nie może być kolażem i połączeniem kilku zdjęć
    Laiczi
    5 miesięcy, 2 tygodnie temu #

    Ja bym osobiśie przedłużyła trochę wyzwanie. Może tak półtorej tygodnia?

    ArtSim
    5 miesięcy, 2 tygodnie temu #

    Mi tydzień wystarczy no jak mi się spodoba to od razu buduje

    Michael
    5 miesięcy, 2 tygodnie temu #

    hej @dzidziak86 nie otrzymałem jeszcze medalu oraz monet za Remont Tygodnia #3.

    Uważam, że tydzień to odpowiedni okres czasu na budowę 🙂

    Igamika
    5 miesięcy, 2 tygodnie temu #

    Mam mały problem z wstawieniem zdjęć. Wytłumaczy mi ktoś jak to działa?

    Ginewra
    5 miesięcy, 2 tygodnie temu #

    Tydzień jest w porządku. Mi zazwyczaj jeden dzień zajmuje zrobienie domu, a drugiego robię zdjęcia. Poza tym mamy też weekend na wykonanie budynku.

    Co najwyżej mogłabym zaproponować mieszane wyzwania, tj. jeden tydzień taki, gdzie przerabia się istniejący dom (tylko to wyklucza osoby grające w pozostałe odsłony serii), a drugi tydzień to budowa domu od podstaw (czyli takie wyzwania jak z bliźniaczkami, Luizą, czy “domem weselnym”). Wtedy niejako co drugi tydzień będzie mniej roboty – akurat przy Ćwirach było więcej, ale w tym wystarczy ogarnąć jeden pokój i ogród, nie trzeba robić/pokazywać pozostałych pomieszczeń w domu.

    dzidziak86
    Redakcja
    5 miesięcy, 2 tygodnie temu #

    @laiczi @artsim @Michael @ginewra dzięki wielkie za opinie 🙂 Wolę zapytać, cieszę się, że tydzień czasu na wyzwanie Wam odpowiada 🙂

    @ginewra świetny pomysł, żeby tak pomieszać, parceli w podstawce jest dość dużo, możemy przerobić wszystkie 😉

    @Michael tak, wiem o tym,  dziękuję za zwrócenie uwagi 🙂

    @igamika wrzucam link do tematu jak dodać zdjęcie: https://sims.arhn.eu/forum/topic/jak-dodac-zdjecie-do-wpisu-poradnik/

    Igamika
    5 miesięcy, 2 tygodnie temu #

    Dziękuję @dzidziak86

    Oto moja praca:

    Z zewnątrz

    Kuchnia

    Salon

    Jadalnia

    Łazienka

    Pokoik dziecka

    Biuro

    Sypialnia

    Łazienka

     

    ArtSim
    5 miesięcy, 2 tygodnie temu #

    Ginewra
    5 miesięcy, 2 tygodnie temu #

    @igamika – z którego dodatku jest to biurko w gabinecie? Strasznie mi się podoba, a nie kojarzę go… 🙂

    ArtSim
    5 miesięcy, 2 tygodnie temu #

    @ginewra to biurko z miejskiego życia

    Ginewra
    5 miesięcy, 1 tydzień temu #

    Dlaczego nikt mnie nie poprawił, że w tym wyzwaniu należy wyremontować CAŁY dom, a nie tylko urządzić pokój dziecka i ogród? Dlatego pisałam, że tu jest mało do roboty, a wyszło jak wyszło 😛

    Gwoli ścisłości – nadal jestem za tym, by od czasu do czasu wyzwania polegały na MAŁYCH remontach domu, takich, powiedzmy, bardziej polskich – w sensie rzadko jest taka sytuacja, by kogoś było stać na odnowienie, na raz, całego domu, zazwyczaj się robi pokój za pokojem. Wtedy, jeśli byłaby taka możliwość, można by wrzucać do galerii pokoje do wyremontowania – w końcu tyle osób na forum się chwali, że nie umie budować, to mogłyby wrzucać pomieszczenia “przed” 😀 Poza tym można by jeszcze pokombinować z trudnością i wyznaczyć np. budżet na dany remont, tylko tu byłby problem z weryfikacją, czy rzeczywiście ktoś się zmieścił…

    @artsim – dziękuję bardzo za wyjaśnienie 🙂 Złoty chłopak z ciebie!

    A teraz wracamy do sedna…

    ***

    Witamy bardzo serdecznie! Z tej strony ponownie firma budowlano-remontowa, Ginewra & Company sp. z o.o.!

    Po krótkim urlopie (przykro nam drogie bliźniaczki, że nie podesłaliśmy naszej oferty) mamy dzisiaj zaszczyt oferowania pomocy państwu Pancakes, którzy spodziewają się dziecka – serdecznie gratulujemy! W związku z wielkimi zmianami w ich życiu, mamy za zadanie dopasować jedną z sypialni do potrzeb niemowlęcia i nieco większego brzdąca, zachowując jednocześnie neutralne kolory, odpowiednie i dla chłopca, i dla dziewczynki. Dlaczego tak? Ot państwo Pancakes chcą mieć niespodziankę dopiero przy porodzie 🙂 Oprócz dziecięcego pokoju, na szczególną uwagę ma zasłużyć także ogród – on również ma być dostosowany do nowego członka rodziny, ale zarazem mają być zachowane ukochane kwiaty pani Elizy. Poza tym klienci zażyczyli sobie odnowienie wnętrz, więc… bierzemy się do pracy 🙂

    W związku z tym, że wnętrze domu państwa Pancakes było urządzone dość starodawnie, wydawało się zagracone i przytłumione oraz nieco trąciło już myszką, zdecydowaliśmy się postawić na mocne kolory i jasne, wręcz zimne oświetlenie i dość minimalistyczny wystrój. Oczywiście będą od tego wyjątki, przede wszystkim dodamy nieco kwiatów do tego sterylnego świata, żeby pani Eliza nie tylko na zewnątrz mogła się opiekować swoimi zielonymi podopiecznymi 🙂 Poza tym zadbaliśmy o funkcjonalne ułożenie kuchni – wszak pan Bob jest aspirującym wirtuozem kuchni, a każdy wirtuoz potrzebuje odpowiedniego instrumentu! Nie zmienia to jednak faktu, że pokój dziecięcy i ogród będą dla nas najważniejszymi punktami.

    Już podchodząc do drzwi można zauważyć spore zmiany:

    Przede wszystkim postanowiliśmy otworzyć kuchnię i połączyć ją z jadalnią, nie tylko kolorystycznie, ale też burząc ścianę działową.

    Część kuchenna… Na lodówce można zauważyć stare przepiśniki babci pana Boba. To zapewne po niej pan Bob odziedziczył smykałkę do kucharzenia 🙂

    Część jadalniana. Choć wydaje się pusta, ten minimalizm jest wymuszony przez ten oto wyjątek:

    Stąd też pozostała część jest pusta, by wyrównać tę dysproporcję 🙂

    Tu drugie spojrzenie na kuchnię, na przeciwległą ścianę. W rogu można zobaczyć salon, do którego teraz przejdziemy…

    Jak już można się domyślać, tam z pewnością nie króluje fiolet…

    A oto i salon. Część wypoczynkowa (z telewizorem i kominkiem) oddzielona jest od części “myślowej” (z szachami) lekkim przepierzeniem ze świecami – kiedy państwu Pancakes będzie za zimno w niebieskim salonie, zawsze będą mogli zgasić światło, zapalić świecie i poprzytulać się przed kominkiem…

    Przejdźmy do części “myślowej”…

    …gdzie możemy zobaczyć nieco pamiątkową ścianę – oprócz przemalowania, nic więcej z nią nie robiliśmy, więc obrazy wiszą na swoim miejscu nieruszone. Żeby państwo Pancakes nadal czuli się jak u siebie 🙂

    Przejdziemy teraz na piętro do głównej sypialni…

    Jak widać, chłodna biel została tu połączona z ognistą czerwienią, co by związek państwa Pancakes był równie żywiołowy i gorący! Poza tym znalazło się tu miejsce na bieżnię, która stała w drugim, aktualnie dziecięcym, pokoju. Postanowiliśmy ją zachować ze względu na sportowe zamiłowania pani Elizy, a że w starym miejscu nie było gdzie jej umieścić, trafiła tu, za dopasowanym przepierzeniem.

    Tak sypialnia prezentuje się od drugiej strony…

    A tak przejście do prywatnej łazienki. Po drodze natrafić można na toaletkę – wszak młoda mama nadal potrzebuje wyglądać pięknie i promiennie 🙂

    Oczywiście nie mogło zabraknąć kwiatów doniczkowych 🙂

    Teraz przejdziemy do łazienki…

    Tutaj mamy kolejny wyjątek od minimalizmu i chłodnych kolorów – pomieszczenie postanowiliśmy utrzymać w ciepłej, żółto-zielonej tonacji, a biel przełamać jasnym drewnem. Dodatkowo zamontowane tu zostało ciepłe światło – jako kolejna odskocznia od chłodnej bieli reszty pomieszczeń.

    W łazience znalazło się nawet miejsce na kosz na pranie, oraz nieco bardziej luksusowy zestaw odprężający dla przyszłych rodziców. Z pewnością im się przyda!

    Teraz zobaczymy kolejną łazienkę, która znajduje się na piętrze.

    Jak widać, to pomieszczenie otrzymało czarny kolor. Żeby jednak nie było za ponuro, ściany nie są pomalowane, tylko została na nie naniesiona wodoodporna tapeta z odbłyskującymi elementami!

    Dodany też został mniej czarno-biały akcent, ale nadal wpisujący się w estetykę miejsca…

    Zaś umywalnia została dodatkowo podświetlona panelem.

    Zanim przejdziemy do najważniejszego pomieszczenia na tym piętrze, przejdźmy najpierw na balkon, do niespodzianki, którą przygotowaliśmy dla pani Elizy…

    W tak urokliwym miejscu, z możliwością sprawdzenia jak się na zewnątrz bawi pociecha, pani Eliza będzie mogła zażywać relaksacyjnej jogi, co by szybciej wracać do chwiejnej równowagi młodego rodzica 🙂

    A teraz nasz tort (bo to ogród będzie wisienką)…

    … oraz kolejny wyjątek w jednym! Dziecięcy pokój postanowiliśmy utrzymać w mocnej, wręcz kontrastującej tonacji żółto-zielonej, która wspaniale powinna pobudzać wyobraźnię dziecka. Pokój był na tyle duży, że można było go podzielić na pewne strefy… W rogu widzimy kącik do zabawy, który wkrótce się przyda (wszak dzieci tak szybko rosną!), a po prawej niemowlęcą wyprawkę…

    Naprzeciwko zabaw znalazł się spokojniejszy kącik, przeznaczony głównie do spania. Gdy nadejdzie wieczór, widoczny parawan (na tyle lekki, by pani Eliza mogła go bez problemu sama przenosić) można umieścić między strefą zabawy, a snu, żeby dziecko nie otrzymywało zbyt wielu bodźców przed zaśnięciem…

    Łóżeczka pilnują dwa misie Blarffy – postać uniwersalna, wszak misiami bawią się i chłopcy i dziewczynki 🙂 Zaś ładnego jedzenia będzie pilnował piesek, a o spokojny sen zadba odpowiednia lampka nocna…

    Kącik do zabaw będzie nie tylko służył samodzielnej rozrywce, wszak znalazło się tu miejsce na specjalny regał z dziecięcymi książeczkami i wygodny fotel dla rodzica, by bez przeszkód mógł snuć nadzwyczajne opowieści 🙂

    Chwila… czyżby ten kot polował na tę biedną myszkę?!

    A tak wygląda część niemowlęca, którą w przyszłości będzie można zastąpić biurkiem i dodatkową szafką dla dziecka. Aby “praca” z niemowlęciem przebiegała sprawnie, oprócz podręcznego kosza na brudy, jest też miejsce na przewijak oraz kosz na zużyte pampersy. Przewijak może być w przyszłości przerobiony na komodę, przemalowanie na inny kolor też nie powinno stanowić problemu.

    Skoro “tort” już za nami, czas na “wisienkę”!

    W związku z tym, że była taka możliwość, powiększyliśmy ogród na całą szerokość działki, aby zarazem zachować sprzęty, które się w nim znajdowały i wyodrębnić miejsce, gdzie berbeć mógłby się beztrosko bawić. Udało się też nie tylko zachować kwiaty pani Elizy, ale też ubogacić je nowymi gatunkami, bez ingerencji w ich wcześniejszą chaotyczność.

    Oświetlenie również pozostało, gdyż wydało nam się urocze, całość jednak mocniej wtopiliśmy w kwiaty (łącznie z grillem), co by było “bliżej natury” 😉

    Jednak obróćmy się teraz i spójrzmy na przeciwległą stronę ogrodu…

    …zajętą różnorakimi aktywnościami dla mniejszej i większej pociechy! Strefę tę specjalnie oddzieliliśmy rabatkami i zasadziliśmy tam znacznie mniej kwiatów – wszak wiadomo, jak dzieci się do takiej roślinności mają 😉 Udało się poza tym zachować drzewa, choć nie powiem, sprawiły nam pewną trudność, przy rozstawianiu sprzętów…

    …i zakładaniu piaskownicy. Ostatecznie postanowiliśmy jedno drzew pozostawić jako ozdobę piaskownicy, zapewne dziecięca wyobraźnia skutecznie zaprzęgnie je do jakieś zabawy 😉 Na gorące dni, zaraz obok “plaży”, miejsce ma basenik z rybkami – spodziewamy się, że zapewne szybko zostanie zapiaszczony, a zabawki z piaskownicy równie szybko nauczą się pływać, ale ile przy tym będzie śmiechu i zabawy!

    A na koniec, spojrzenie z góry na ogród…

    Mamy nadzieję, że dom spełni oczekiwania państwa Pancakes, a nadchodzący potomek będzie okazem niebywałego zdrowia! Życzymy wielu pięknych, a przede wszystkim rodzinnych chwil w tym domu 🙂

    Ginewra
    5 miesięcy, 1 tydzień temu #

    Jeżeli mam dodać zdjęcia domu z zewnątrz (na dowód, że ścian nie ruszyłam), to daj mi znać, @dzidziak86

    ArtSim
    5 miesięcy, 1 tydzień temu #

    @ginewra popieram z pomysłem ograniczonego budżetu i proszę żebyś dała swój nick z origins bo dom jest przepiękny

    dzidziak86
    Redakcja
    5 miesięcy, 1 tydzień temu #

    @ginewra nie ma takiej potrzeby 😉 Na ten tydzień mam właśnie przygotowane wyzwanie związane z jednym pomieszczeniem 😉 Wieczorem wrzucę 😉

    Jeśli chodzi o ograniczony budżet to fajnie, że o tym wspomniałaś, bo też o tym myślałam. Jednak rzeczywiście problemem w tym przypadku jest weryfikacja, jedyne co mi przychodzi do głowy to dodanie zdjęcia z galerii albo przed wysłaniem do galerii, koszt jest wtedy pokazany 🙂

Przeglądasz 15 postów - 1 z 15 (wszystkich: 21)

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.