Strona Glówna › Fora › SPOŁECZNOŚĆ › Wyzwania i zadania › Remont tygodnia #13
-
AutorOdpowiedzi
-
20 czerwca 2019 o 13:34 #69790
Też kpoperka i otaku.UczestnikNie umiem budować nie próbuję .
20 czerwca 2019 o 14:12 #69794
ArtSimUczestnik@pomyluna nie przesadzaj! Klasyk mówi „budować każdy może, trochę lepiej, lub trochę korzeń”?
21 czerwca 2019 o 21:03 #69971
ClaymoraUczestnikSul sul!
Styl całego domku starałam się utrzymać w typowych delikatnych kolorach, przeważa drewno oraz biel. Domek jest niewielki.

Przód jak widać posiada długi pomost, którym swobodnie można spacerować.

Z tyłu znajduje się tarasik z którego można skakać do wody, ale również schodzić do niej po schodach.

Są dwa śmietniki na segregacje odpadków – trzeba dbać o ekosystem na wyspie. Oraz dwa leżaczki dla odpoczynku. W ciągu dnia można się podsmażyć w ciszy od plaż pełnych rodzin z dziećmi. Zaś w nocy poleżeć i poobserwować niebo nie musząc daleko odchodzić od domu.

Zaraz po wejściu jest miejscu na odłożenie klapków czy też kapeluszy. Szafa simów na wierzch nie jest specjalnie spora, dzięki pięknym pogodą. Oczywiście stojak na parasolki się przyda (niewidoczny na zdjęciu).

Kierując się bardziej na prawo można zobaczyć od razu kuchnie, a odbijając się w lewo jest pokój dzienny tzw salon.

Kuchnia nie jest specjalnie wielka, w końcu na wyspach nie powinno się spędzać w tym pomieszczeniu zbyt wiele czasu. Jest bialutka, więc nie przyciąga zbyt wiele słońca. Oczywiście znajduje się tu chłodziarka na zimne napoje (niealkoholowe).

Salon – ostoja spokoju, ale nie mogłoby się obejść bez telewizora. Simy z wielkich miast muszą czasem posłuchać wiadomości.

Miejsce idealne również od ucieczki przed simów nie przepadającymi za większymi upałami. Można się schłodzi od wiatrakiem, a nawet poczytać książkę. Drzwi prowadzą do łazienki.

Po długich kąpielach w morzu najlepiej zakosztować słodkiej wody do obmycia się.

Bez kibelka nie wyobraża sobie życia żaden nawet najmniej wymagający sim.

Wracając do salonu po odświeżeniu się można zauważyć ściankę pięknie wykończoną wzorkami, kierując się w jej stronę znajdziemy się w sypialni.

W sypialni oczywiście nie mogłoby zabraknąć łoża do odpoczynku po całych dniach spędzonych na gorących piaskach. Tak samo szafy czy lustra do poprawy wizerunku na następny dzień.

Przed położeniem się do odpoczynku zwykle będzie ciemno, jednak otwierając oczy nad ranem przywitają nas przepiękne widoki.

Domek specjalnie położony jest daleko na wodzie, by dać simom prywatność nie zapominając o dużej dawce słońca i krajobrazów na wyciągnięcie ręki.

Nie ma tu ścian oddzielających jakoś specjalnie pomieszczeń. Wyjątkiem jest oczywiście łazienka. Dzięki temu można łatwo się poruszać po domku jak również z łatwością ochładzać czy przewietrzyć go.
Jest to oczywiście domek dla kawalera z możliwością zapraszania jednej osoby na noc. Dla rodziny to zdecydowanie za mała przestrzeń. Idealna ostoja dla Pawełka ^^ pragnącego odpocząć od dotychczasowego życia.
Tu znajduje się krótka opowieść z chwilowej „gry” Pawełkiem.
Dagg dagg!
22 czerwca 2019 o 14:04 #70028
GinewraUczestnikWidzę, że Claymora miała podobny pomysł na domek 😀 Jak swój teraz zrobię, to będzie, że kopiuję…
22 czerwca 2019 o 14:32 #70029
nolcanolUczestnik„Mój” Paweł znalazł sobie idealny domek tuż przy samej wodzie. Kolorowy i radosny jak jego osobowość 🙂












Paweł nawet w niedługim czasie poznał bardzo wyjątkową dziewczynę. Dosłownie wyjątkową, jak się okazało z czasem. Ale nie przeszkadzało mu to zupełnie 😀


Więcej zdjęć, bo to nie wszystkie (O_0), tutaj
22 czerwca 2019 o 19:48 #7005822 czerwca 2019 o 23:04 #70064
PanLisUczestnikChyba każdy będzie chciał stworzyć coś w rodzaju kawalerki nad woda hehe 😛
22 czerwca 2019 o 23:26 #70066
dzidziak86Opiekun forumZgadzam się z @Claymora i nie wydaje mi się, żebyśmy się tu o jakieś kopiowanie posądzali 🙂 Jestem ciekawa co tam jeszcze wyczarujecie 😉
22 czerwca 2019 o 23:29 #7006723 czerwca 2019 o 12:25 #70136
GinewraUczestnikCiężko będzie konkurować z osobami, które już mają dodatek 😀 Zamierzam swój domek zrobić, tylko jak już pisałam w ogólnej dyskusji – mogę się nie wyrobić do środy. Zobaczymy 🙂
24 czerwca 2019 o 14:37 #70193
JulietUczestnikSul sul!
Dzisiaj postanowiliśmy pomóc panu Pawłowi dokonać wyboru idealnego domu. Jak myślicie, jaką rezydencję wybrał nasz bohater? Bogatą, wielką i przestronną willę, czy może prywatny jacht? Otóż nie! Pan Paweł postawił na klasyk – małą, ciasną, ale jakże prywatą i nierzucającą się w oczy plażową kawalerkę. Zobaczmy ten dom z bliska.

No, co prawda nie jest to dom z najwyższej półki, ale jak twierdzi nasz bohater ,,jest po prostu idealny!”.

Tutaj zdjęcie domu z lotu ptaka.

Wejdźmy do środka. Wita nas tutaj niewielka garderoba, która jest też częścią organizacyjną całego domu. To tutaj pan Paweł będzie przechowywał miotły, szufelki, ścierki i chusteczki do kurzu.

Dalej mamy salon, który pełny też funkcję jadalni śniadaniowej. Tutaj odbywać będą się wszystkie męskie spotkania. Kto wie, może w przyszłości ten salon sanie się siedzibą nowego klubu wędkarskiego?

Na lewo od salonu znajduje się niewielka kuchnia, przeznaczona głównie do gotowania skromnych i małych posiłków.


Kiedy wejdziemy do kolejnego pomieszczenia, naszym oczom ukazuje się łazienka.

Wróćmy do salonu. Po prawej stronie znajduje się stół do gier, przy którym pan Paweł i jego koledzy będą mogli spędzać wolny czas.

Gdy skręcimy w pierwsze drzwi (słabo widoczne na zdjęciu) będziemy w sypialni. Nie jest to wielkie pomieszczenie, ale na pewno wygodne i wole od komarów.

Wracając do salonu i przechodząc przez niewielki łuk, znajdziemy się w jadalni. Jest to odkryte pomieszczenie, ściany zostały zastąpione drewnianą boazerią.

Z tyłu dom prezentuje się następująco. Jest tu dużo miejsca na odpoczynek i rozwijanie pasji, takich jak malowanie, wędkarstwo czy po prostu opalanie się.

Na tarasie znajduje się miejsce na grilla, bo przecież pan Paweł musi czasem zaimponować innym swoimi umiejętnościami kulinarnymi.
Mamy nadzieję, że dom podobał się wszystkim, a w szczególności panu Pawłowi.
24 czerwca 2019 o 14:48 #70195
ArtSimUczestnikBardzo mi się podoba jadalnia na zewnątrz ?
24 czerwca 2019 o 19:21 #70202
Też kpoperka i otaku.UczestnikNie umiem budować . Wiem brzydka budowla . Zrobiłam ją bardziej nowoczesną. Znajdują się przeszklone okna. Jest ona raczej w stonowanych kolorach. To zaczniemy od zewnątrz jak to ,że nie mam „Wyspiarskiego Życia” to zrobiłam na piasku parę leżaków , jacuzzi zasłonięte przez wodne „filary” , które są z „Dzień w SPA” . Dodatkowo jest stoliczek na grilla ( jest grill) . Z drugiej strony tak samo jest balkon i jak ze strony wypoczynkowej.

To zacznę opisywać z góry w środku jest dosyć duże łóżko jako dywan jest żabka może i jest dla dzieci ,ale w takich ładnych i pasujących do tego domu kolorach.Dwa duże szare lustra zasłaniają schody.

Jak zejdzie się ze schodów to znajduje się kuchnia w odcieniach brązu. Koło części do gotowania jest stół jadalniany.

Po tym , jak wyjdzie się z kuchni znajduje się taka część „taneczna” , a powieszone są gobeliny.

Jeśli pójdzie się w lewo znajduje się łazienka . Jest ona dosyć duża. Głównie w kolorach szarości.

„Pod tym znajduje się salon , w którym jest telewizor , kanapa fotel i półka z książkami .

Zapomniałam jeszcze dodać, że jest przedpokój , w którym znajduje się szary dywan. Stolik do kawy ,który służy za miejsce do zdjęcia butów i tak samo pufy.

Długi ten opis . Ciekawe czy ktoś tu dotarł.
25 czerwca 2019 o 23:46 #70268
GinewraUczestnik@Pomyluna – miewam dłuższe opisy, a nie pytam, czy ktoś dotrwał 😀 Wyrażam tylko cichą nadzieję, że oceniający czytają 😀
26 czerwca 2019 o 16:09 #70306
GinewraUczestnikTaka mała prośba o dobrą wolę na początek – dodatku nie posiadam, więc uznajmy, że niebieska podłoga to ocean/morze/jezioro – była mniej problematyczna, niż wstawianie wszędzie basenu 🙂
***
Dzień doberek! Z tej strony wita was serdecznie firma budowlano-remontowa Ginewra & Company sp. z o.o.! Na szczęście ostatnim razem nie zdążyliśmy się do końca spakować, więc nasze ?walizki na gorące dni? możemy spokojnie zabrać pod kolejne palmy Sulani – dziś prezentujemy tropikalny dom! A naszym klientem jest pan Paweł, który przybył do nas w mocno wakacyjnym humorze, wprost od wschodzącej gwiazdy gustu i modowych trendów. Z tego co nam wiadomo, nasz klient postanowił zmienić swoje życie o 180 stopni i stąd nowy wizerunek i wielka potrzebna kupna domu.
Dom, który zaproponowaliśmy, dostosowany jest do par, które lubią zarazem imprezować i wyciszyć się od czasu do czasu – wszak w takich gorących klimatach, samotny przystojny mężczyzna zapewne długo nie będzie samotny 😉 Poza Simami, jest też miejsce dla zwierzaka – tak na wszelki wypadek, gdyby samotność doskwierała, a idealna połówka się nie pojawiała. W końcu wiadomo, że najłatwiej poznać kogoś za pomocą małego szczeniaczka 😉
Wygląd domu został zainspirowany inną tropikalną wyspą: Słonecznym Wybrzeżem, stąd połączenie bieli i drewna w (prawie) całym domu. Dodatkowym atutem budynku są skąpane w słońcu tarasy, które można wykorzystać i do szalonych imprez, i do spokojnej obserwacji zachodu słońca. Największe są zadaszone i zazielenione, co by oczy nie męczyły się od jednostajnych, spokojnych kolorów, a także by dały ulgę od intensywnych upałów 🙂
Zwiedźmy jednak najpierw dom?
Zaraz po przekroczeniu progu powita nas wysoki salon, z wielką witryną okienną, z przyciemnianymi szybami – a gdyby tego było za mało, witryna jest dodatkowo wyposażona w drewniane rolety. Jak zapowiedzieliśmy, króluje tu jasne drewno i biel, a żeby nie było zbyt mdło, kolorystykę przełamaliśmy zielenią – tak samo jak na zewnątrz. W tle, przy drzwiach na jeden z tarasów, widoczny jest mini-gabinet, do którego później zajrzymy. Najpierw jednak spójrzmy w prawą stronę?
? gdzie swoje miejsce znalazł kącik artystyczny. Uznaliśmy, że skoro pan Paweł tak bardzo chce swoje życie zmienić, to czemu nie spróbować czegoś ?nowego? w życiu? ?Nowego?, ponieważ nasz klient zdradził, że zanim zdecydował się na studia prawnicze (za radą i nadziejami swojego ojca, który również był z prawem związany) i na pracę w kancelarii, dużo grał na gitarze i marzył o założeniu zespołu. Czemu więc by do tego nie wrócić? Zwłaszcza że Sulani ponoć ubolewa nad brakiem muzyków i DJów 😉
Przed kącikiem znajduje się za to pusta przestrzeń, gdzie spokojnie można sobie potańczyć.
Obróćmy się teraz o 180 stopni (jak życie pana Pawła 😉 ) i zobaczmy, co mamy za plecami?
A jest to otwarta kuchnia, jadalnia na cztery osoby oraz ?komórka? pod schodami, ale nie dla Harry?ego Pottera, ale dla ewentualnego towarzysza zabaw – czy to psa, czy kota 🙂
Jako że upał daje się we znaki zwłaszcza w kuchni podczas przyrządzania obiadu, postanowiliśmy w tej części złamać naszą ?zieloną zasadę?, ale zachowaliśmy za to drewniany motyw, by pomieszczenie nadal współgrało z resztą domu. Nasycony błękit, według nas, idealnie ochładza to pomieszczenie 🙂
Jak widać, ta część znajduje się w mniej nasłonecznionej części domu, a mimo to zadbaliśmy, podobnie jak w salonie, o wentylatory 🙂 Niestety ze względu na wysoki sufit, musieliśmy ograniczyć się do stojących wiatraków. Dodatkowo można tu zauważyć wspomniane wcześniej drewniane rolety.
Tutaj szersze spojrzenie na salon?
…oraz widok z bliska na gabinet.
A teraz może sprawdźmy, gdzie zaprowadzą nas schody?
To raczej nie jest zaskoczenie – na piętrze znajduje się otwarta sypialnia z widokiem na salon i szklaną panoramę 🙂 Tutaj już można było zastosować sufitowy wiatrak, więc z chęcią z tego skorzystaliśmy.
Wschody słońca z pewnością będą tu zjawiskowe 🙂
W domu zostało nam jeszcze jedno pomieszczenie do obejrzenia, które znajduje się pod sypialnią i jest nią oczywiście?
…łazienka. I tu jest ten wyjątek, o którym wcześniej wspominaliśmy – oprócz bieli i drewna zobaczyć tu też możemy kamień. Ale mimo to ?zielona zasada? obowiązuje 🙂
Na kamień zdecydowaliśmy się ze względu na wilgotny charakter pomieszczenia – już samo drewno na podłodze jest dość dyskusyjnym pomysłem, jednak pasowało tu idealnie i korespondowało z pozostałą częścią domu.
Oprócz ogromnej wanny (wygodnej dla dwóch osób 😉 ) znaleźliśmy też miejsce dla prysznica, gdzie będzie można wziąć szybką kąpiel, zwłaszcza w najgorętsze dni w roku.
Tu kończymy zwiedzanie domu i możemy zobaczyć te ?skąpane w słońcu? tarasy 🙂 Tarasy są dwa, oba są kilkupoziomowe, ale nie są podzielone jakoś tematycznie – tu i tu możn dobrze się bawić i we dwoje i w większej grupie. Pierwszy taras, do którego właśnie zmierzamy, znajduje się za drzwiami przy gabinecie, a drugi, za tymi bezpośrednio od salonu.
Na pierwszym tarasie znajdziemy miejsce do biesiadowania na wolnym powietrzu?
? do wypicia czegoś mocniejszego (lub zimniejszego)…
? oraz do opalania się na uroczych ręczniczkach, gdzie pod koszem z dodatkowymi ręcznikami znajdziemy podręczną lodówkę na zimniutkie napoje 🙂
Zaś drugi taras posiada:
Miejsce, gdzie można przyrządzić grilla nawet w chłodny wieczór…
Miejsce, gdzie można poleżakować pod cieniem parasola…
Miejsce, gdzie grupowo można zażyć kąpieli z mnóstwem bąbelków (nie mylić z bombelkami i ich uśmiechami 😉 )…
Oraz miejsce, gdzie w pełni można korzystać z dobrodziejstw słonej wody – czy wskakując na bombę, czy ostrożnie schodząc po drabince 🙂 Dodatkowo znalazło się tu miejsce na polowy prysznic, ALE z racji braków magazynowych TYMCZASOWO jest to prysznic brezentowy. Docelowo będzie tu wolnostojący prysznic, pełny słodkiej wody.
A tak dom prezentuje się od strony drugiego tarasu?
A tak z lotu pta? drona 😀
Mamy nadzieję, że nasza propozycja okaże się idealnym dopełnieniem dla nowej drogi życia pana Pawła – naszego sympatycznego klienta 🙂
***
Panie @ArtSim ja już zbudowała, a ty? 😀
-
AutorOdpowiedzi
Musisz być zalogowany, aby odpowiedzieć na ten temat.
